RealFan pisze:Ale Henry był prawdziwym środkowym środkowym napastnikiem, nie manekinem. Zlatan poza strzeleniem bramki też nic nie pokazał.
zaiste nic
ogolnie po lekturze waszych postow mam wrazenie ze powinniscie jeszcze obejrzec mecz. na spokojnie. okaze sie ze jednak real wcale tak dobrze nie gral, ze jednak barcelona po slabym poczatku zaczela grac troche lepiej. ze poza setka ronaldo nie bylo czystych sytuacji strzeleckich. ze spalonego nie bylo
choc uwazam ze to byl najlepszy mecz realu w tym sezonie. my jednak nie zagralismy tak jak powinnismy i to lekko zaciemnilo obraz gry. nie wiem po co gral messi i henry a nie pedro i ibra ktorzy sa w lepszej formie



