Ktoś tu niedocenia Pato...Messi od czasu powrotu z Argentyny (EMŚ) zdecydowanie nie jest sobą,śmiem twierdzić,że prezentuje się najsłabiej z trójkąta Henry/Iniesta-Ibrahimovic-Messi...no ale GD to zupełnie inna bajka,bo jak mu się zechce...Co do samego meczu to liczę, że Messi będzie niemiłosiernie kręcił Arbeloę co nie jest trudne jak Pato na lajcie wkręcał go w ziemię.



