Nie piszę, że pozycje wymagają wzmocnień, tylko Interowi nawet z Ibrahimovicem i dobrym rozgrywającym nadal będzie sporo brakowało do drużyny wielkiej klasy jak Barcelona, Chelsea, ManU, Milan i Liverpool w LM, czy Real (ewentualnie po wzmocnieniach). Inter nie ma tego, co mają inne ekipy w LM, co im daje sukces - opanowania, absolutnej dyscypliny taktycznej, doświadczenia, zmiany rytmu gry w każdym momencie. A także ma zwyczajnie gorszych piłkarzy niż czołówka europejska - poza bramką i tym jednym napastnikiem naprawdę ciężko było się doszukać w Interze gwiazd światowego formatu. Takimi mogą się stać Balotelli czy Santon, ale zeszły sezon pokazał, że obecnie ćwierćfinał to szczyt Interu - moim zdaniem Inter to drużyna bez błysku, która wykorzystuje większość swojego potencjału na codzień, podczas gdy w Lidze Mistrzów trzeba czegoś więcej do walki z najlepszymi.To podaj Wilmore pozycje ktora w Interze wymaga wzmocnien poza rozgrywajacym przy systemie 4-3-1-2 ?
Super. To są fajne wzmocnienia na krótką metę, to raz. Dwa, że chyba nikt nie ma złudzeń co do tego, że to piłkarze (pierwsza dwójka) skali Serie A, ale w pierwszym składzie LM się takimi graczami nie wygrywa. To nie są piłkarze błyskotliwi, zdolni do wygrania w pojedynkę meczu. Jedynego takiego, którego mieliście, się pozbywacie. Nie od wczoraj wiadomo, że w meczach o naprawdę wielką stawkę z mocnym rywalem więcej wygra zespół, który ma trzon drużyny w skali szkolnej oceniany na 4, ale kilku piłkarzy na 6, aniżeli cały zespół piątek.Pamietaj tez o nowych graczach Milito, Motta, Lucio.
Co gorsza jednak z perspektywy rywalizacji w Serie A, to równa ona w dół - Inter mając dobry zespół pozbawia się jedynego piłkarza kreatywnego, ściągając dwóch wymagających podań i jedyną karykaturę rozgrywającego. To może być wielka klapa. Tym bardziej, że Hleb, jakiego pamiętam z Arsenalu, to piłkarz absolutnie nie do Serie A. Dziwne, że zespół takiej klasy nie potrafi ściągnąć nikogo lepszego - Sneijder na przykład.





