To prawda, ale w reprezentacji ja widzę u niego inny problem a dokładnie brak pewności. Był przestraszony, nie wiedział co się na około niego dzieje, był niezgrany z partnerami, przewracal się gdy tylko go atakowano. Poprostu był przestraszony jak dzieciak a to głównie dlatego że Montolivo poprostu w reprezentacji nie gra, a gdyby było inaczej może by się rozwijał i zyskiwał na pewności oraz doświadczeniu. Dla mnie poprostu powinien dostać więcej szans...Ja do Montolivo w ogóle nie mam przekonania, bardzo zatrzymał się w rozwoju
Co do przyszłości reprezentacji to ten turniej pownien być definitywnym końcem kariery reprezentacyjnej dla Toniego i Zambrotty, o kolejnych staruszkach, czyli o Pirlo, Cannavaro czy Gattuso Lippi pownien przynajmniej teraz zapomnieć w kontekście pierwszego squadu czy powołań. Jak dojdą do odpowiedniej formy czemu nie, ale jak mają grać tak to niech lepiej niech nie grają w ogóle.
Dossena i Pepe natomiast są najnormalniej w świecie za słabi
A kto w ich miejsce?
Na 100% w pierwszej 11 powinni biegać Rossi, Cassano (takie skrzydła ataku wyglądają naprawdę super) i D'Agostino bo w klubach od dawna pokazuję bardzo duże umiejętnosci. jak Pazzini będzie grał w nowym sezonie tak jak na wiosnę to też nie widzę przeszkód, może jeszcze Maggio, Palombo, Foggia, Rosina ale dla mnie są mimo wszystko jednak za słabi.
A druga sprawa to młodzi, którzy mają wielki talent i nawet jeśli na kredyt to powinni dostać miejsce w szerokiej kadrze, mówie tu o:
-Santacroce
-Criscito
-Santonie
-Marchisio
-Giovinco
-Balotellim
Oczywiście jak będą w miarę regularnie grać, ale mimo tego nie mam wątpliwosci, że bez nich Włosi nie mają po co jechać na MS 2010 w RPA, a w przyszłości wystawienie takiej kadry (nawet jeśli umiejetnościami trochę za słabej) bardzo się opłaci.


