Najpierw niech kibice pokażą klasę. Nie pokazali jej wczoraj. Bynajmniej.I tu jest problem. Bo druga strona jest na tyle kulturalna, że potrafi wpuścić do siebie i wysłuchać opinii.
Widzę, że rozumowanie górników i sympatyków kibiców Górnika w tej sytuacji jest bardzo podobne - my do nich agresywnie, z siłą i żądaniami, ale oni mają być grzeczni, potulni i nas słuchać we wszystkim. Nie ma to jak podwójna moralność, prawda, cloner?
Nie wolno było wejść na murawę. Podobno. Ale ciekaw jestem, kto by ich zatrzymał.



