Spodziewałem się, że te słowa napisałeś pod wpływem meczu. Innego wyjaśnienia nie potrafię sobie wyobrazić.
Kowalczyk napisał tekst w formie napinki niedojrzałego gimnazjalisty. Jakich tu trzeba użyć jeszcze argumentów? Każdy widzi, co on napisał, a że napisał coś takiego akurat Kowalczyk, to nikogo nie dziwi, po paru głębszych zdarzało mu się głupsze rzeczy mówić. Stąd moja wzmianka o problemach alkoholowych.
Kogo jak kogo, ale żeby Kowala traktować jak świętą krowę...
EoT.








