Dobrze mówisz, ale co Wilmore może o tym wiedzieć? Za każdym razem pisze swoje racje, nie mając pojęcia, że pisze farmazony ze swojego punktu widzenia i siedzenia przed telewizorem.cloner pisze:Dlaczego miałby nie kupować? U nas są kibice (może nie wszyscy, bo to drogi "biznes", ale spora część), którzy kupują każdy nowy szal, nową czapeczkę, itp., która tylko zostanie wydana. Nie martw się otoWilmore pisze:Fanatyk tylu rzeczy nie kupuje, on to skupuje w długim czasie, sezonowiec nie. Nie rozumiesz?Ale tak, masz rację, sezonowcy, pikniki, wydają więcej kasy na gadżety, bo mają tej kasy po prostu więcej, oni nie odkładają na każdy wyjazd, oni przychodzą, gdy jest mecz derbowy, gdy przyjeżdża Lech, Wisła bądź Legia i tyle.
U nas na mecze z Lechem czy Legią przychodzi po 6-8 tysięcy (Ruch i Górnik jeszcze więcej, bo derby są najważniejsze), a np. na meczu z Polonią Warszawa, Śląskiem Wrocław i Lechią Gdańsk było jedynie 3-4 tysiące, czemu? bo podczas tych spotkań goście nie byli wpuszczani na mecze. Jaki wniosekSami go wyciągnijcie, a WIlmore niech napisze tutaj, co przyciąga kibica, wysoki poziom, który prezentuje Polonia Warszawa i Śląsk Wrocław? Czy kibice gości Lecha i Ruchu, a także marka, czyli Lech, Górnik (w naszym przypadku derby).
U nas nie ma tak, że "emeryci" po 60 lat nie chcą uczestniczyć w oprawie, oni nie mówią, że ktoś im sektorówką zasłania murawę, oni za każdym razem mówią: "dajcie te flagi, ja też chce pomachać".
Więc niech mi nikt nie pierdoli, że oprawa (włącznie z pirotechniką), kibice gości nie przyciągają na stadion. W szarej, polskiej piłce (powoli chyba wychodzi z kryzysu), to jest jedyny element, który ubarwia mecze. I tak na koniec, niektóre kluby wolą płacić 5 tysięcy kary za pirotechnikę, ale mieć pewność, że na trybunach będzie 8 tysięcy kibiców, bo na co komu ciche 3 tysięcy osób, które na dodatek przynoszą mniejszy zysk niż te 8 tysięcy



