Legia istnieje dzięki kibicom.Wilmore pisze:A teraz zastanówmy się - czy rozsądny kibic, dopingujący swój klub, będzie krzyczał "ITI **********" do ludzi, dzięki którym jego klub w ogóle jest na powierzchni?
A po drugie, Legia istnieje dzięki ITI, więc nie dziwię się jej właścicielom, że na swoim robią, co chcą. Skoro już ustawa jest jaka jest, to korzystają z możliwości.
Nadal ma, tylko My nie jesteśmy wyjątkiem, że u Nas są kibice sukcesu. W tygodniu na PP z Górnikiem Zabrze było 8000 widzów, więc jak widzisz nawet pozycja nie miała znaczenia, tylko głód tych "sezonowców".Wilmore pisze:Do garnituru Armaniego jeszcze trochę mi brakuje.![]()
Jeśli kibice Legii chcą mistrzostw i europejskich pucharów, to bez ITI sobie nie poradzą. Szacunek dla ITI za to, że mimo takiego bydła, jakie spotkali w Warszawie, bawią się w futbol na poważnie. Niewielu jest takich sponsorów. Gdyby nie było ITI, nie byłoby europejskich pucharów - sponsorów takich jak oni jest niewielu - i prędko nie byłoby kibiców.
Znasz powiedzenie "prawdziwy warszawiak jest kibicem Polonii"? To jest prawda. Za Legią idą kibice, którzy zaczęli z nimi sympatyzować po sukcesach, zwycięstwach, wychowali się na lidze mistrzów i zespole z Janasem na ławce i Piszem na boisku. Gdyby tych sukcesów nie było dzięki ITI, to pewnie przerzuciliby się na Dysko-Polonię Warszawa, to byłaby kwestia czasu. Już raz taka kibicowska rewolucja w Warszawie była - sądzisz, że nie zdarzyłaby się drugi raz?
A wtedy, kiedy ci kibice by się odwrócili, prędko klub by zdechł. GKS Katowice też kiedyś miał mnóstwo kibiców. Wiesz, kiedy najwięcej? Podpowiem - w sezonie 2002/03 i rok później. Sam zgadnij - dlaczego. I domyśl się, czemu teraz tych kibiców tylu nie ma.
To normalny mechanizm w piłce światowej. ITI jest Legii potrzebne jak tlen, kibice również, ale bez pieniędzy ITI prędko kibice musieliby kibicować biegającym po murawie piłkarzom klasy Lazarevskiego i Skaby, a później warszawskim odpowiednikom Brzęczka czy młodym-słabym warszawiakom. I prędko zaczęliby kibicować zespołowi Majewskiego i spółki z Konwiktorskiej.
Pewnie zaraz Legioniści zaczną się oburzać - ale pewnie tylko dlatego, że nie pamiętają czasów świetności Polonii, albo nawet o nich nie słyszeli. Tam też kiedyś zabrakło sponsora i pieniędzy, które znalazły się na Łazienkowskiej.
Wilmore podziwiam Twoje długie i szczegółowe posty, ale tutaj się nie wypowiadaj bo nie masz pojęcia co piszesz.
Co do kibiców Legii: http://i39.tinypic.com/2nw26hf.jpg Pełen podziw



