Nikt już nie pamięta, jakie się cuda działy w Legii przed wejściem ITI?
Jeśli ITI odejdzie, to z powodu bydła nazywającego się "kibicami". A teraz niech każdy mądraliński postawi się w sytuacji: jesteś miliarderem, zachciało Ci się sponsorować klub, masz wielką firmę, której potrzeba reklamy w sektorze sportowym. Zainwestujesz w klub, w którym jedna z największym firm w Polsce odniosła porażkę finansową i porażkę ogólną - bo przegrała z bydłem, czy zainwestujesz w inny, mniej sławny klub, jednak bez takiej historii "współpracy" ze sponsorem?
Dodatkowo niech nikt nie ma złudzeń, że jeśli - co jest raczej mało prawdopodobne, na szczęście dla Legii - ITI odejdzie, to odejdzie bez żądań. Na pewno Legia będzie im sporo winna, tak samo jak była mocno zadłużona przed wejściem ITI.
Śląskiem się Polsat interesuje, bo obie firmy są z Wrocławia.
Już kilka lat temu, gdy wchodziło ITI, w Warszawie niektórzy nie wierzyli, bo wielu już widziało Legię na dnie - przez długi, niski poziom sportowy, brak zainteresowania bogatszych. Dla większości tych, którzy nie kierują się myśleniem życzeniowym, wejście ITI było darem niebios. Teraz po pierwsze niewiele jest w Polsce firm, które chcą i nigdy nie sponsorowały klubu, a po drugie jeszcze mniej jest firm, które przygarnęły by śmierdzące jajo w postaci współpracy z SKLW i bydłem warszawskim.
Wszyscy kibicom Legii zazdroszczą ITI. Nie mieści mi się w głowie, że ktoś chce się ich pozbyć.



