Poćwicz czytanie ze zrozumieniemAkarin pisze:Pubuś dajesz radę. Bayern od dawna jest wielkim klubem, wiec pierdolenie, ze Franck chciałby grać w innym klubie jest od rzeczy.
Trzeba było sobie całą orginalną jego wypowiedź przeczytać. On się nigdzie nie rusza.
Każdy, więc Ribery też.Michał M pisze:Polecam jeszcze raz przeczytać ten fragment wywiadu (ze zrozumieniem) - tłum własne (to ze strony Bayernu nie wydało mi się do końca dokładne):
"Czy jest jeszcze jakiś wielki klub w którym chciałby Pan kiedyś zagrać?
Bayern należy przecież do największych i najlepszych klubów świata. Oczywiście są też kluby, o których każdy marzy jak Real i Barcelona, Chelsea i Manchester.
Madryt też jest po zachodniej stronie odryRealFan pisze:co musi zrobic by byc wyzej poza ewentualnym sukcesem w reprezentacji? odejsc z bundesligi do anglii, hiszpanii, ewentualnie wloch. swietna gra po zachodniej stronie odry nikomu na tyle nie imponuje.
W tym przypadku Bayern raczej myślał głównie o sobie.Michał M pisze:Przykładem jest akcja wykonana przez zarząd Bayernu w momencie w ktorym Franck doznał kontuzji na EURO - lekarze francuscy postawili mu chyba z 10 różnych diagnoz, więc Bayern szybko sprowadził z urlopu swojego lekarza klubowego i załatwil transport lotniczy dla Francka do Monachium - dzieki tej akcji leczenie Ribery'ego potrwało znacznie krócej. Za co do dzisiaj jest klubowi bardzo wdzięczny
Winszuję? Jeśli to nie jest zaślepieniem, to co nim jest?Akarin pisze:Widzisz, tyle, że mi chodzi o ostatnie lata.
A nie o ostatnich 10 lat.
Dokładnie chodzi mi o czas od ostatniego zwycięstwa Realu w LM![]()



