celowo nie wymienilem wszystkich klubow, bo po co? czy jesli dopisze jeszcze juventus i inter bedziesz zadowolony?Hanni pisze: Czy nie wymianiając np. takiego Liverpoolu też stawiasz go półkę niżej? Ja osobiście cenię Bayern wyżej od Realu, bo dla mnie liczy się teraźniejszośc a nie historia i to co było kiedyś.
jest jedna rzecz. generala franco nigdy sie nie wypieralem i nigdy nie mowilem, ze jego dzialalnosc byla dobra dla futbolu. co nie zmienia faktu, ze historia realu jest znacznie bogatsza niz ta bayernu. wielcy pilkarze daja nie tylko wartosci marketingowe, sportowe takze - czy wygranie cl nie jest sukcesem? real po prostu w tej polityce popelnil kilka bledow i tyle. ale ty mowisz o czasach galacticos, a wielcy pilkarze grali w madrycie nie tylko wtedy. bledy ostatnich lat polityki pereza sprawily, ze real zaczal znaczyc mniej, przy czym i tak jest to normalna kolej rzeczy. obecnie druzyna caly czas jest przebudowywana, co tez nie jest dobre. ale powoli jej sila rosnie, a obecna sytuacja wynika glownie z masy kontuzji - jako kibic arsenalu powinienes wiedziec co znacza kontuzje. to nie zmienia faktu, ze nadal real jest klubem wielkim i wiekszym od bayernu. naprawde nie mam ochoty udowadniac czegos, co jest dosc oczywiste. jesli ramos podejmie dobra decyzje i zglosi do cl diarre, a nie huntelaara to sadze, ze mamy spore szanse z liverpoolem. jesli zrobi inaczej moze sobie strzelic w stope bo w srodku pola moga byc wtedy problemy.
co by nie mowic o zwyciestwo w lidze mistrzow bedzie z bayernem trudno. bo macie jeden bol glowy - slaba defensywe. nie macie swietnego bramkarza, nie macie zadnego dobrego dm'a i niekoniecznie samych dobrych obroncow. mozecie troche powalczyc, ale nie spodziewam sie was wyzej niz w cwiercfinale.Osiągnąć sukces w LM - do tej pory grywał jedynie w P. UEFA. Jego bramka z Lyonem to dopiero pierwszy gol Ribery'ego w tych rozgrywkach. Także jeszcze trochę mu brakuje do Ronaldo czy Messiego![]()
on nie przegral tylko z ronaldo i messim - zajal jak przyznal (bez sprawdzania) 16 miejsce...
ja na sile ligi patrzylem poprzez wiecej druzyn niz tam zenit, a tu bayern. bo to za malo. owszem niemieckie druzyny maja wiecej punktow w rankingu uefa, bo kilka ich doszlo do 1/8 puefa w zeszlym sezonie. tak czy inaczej niemieccy sredniacy bardzo znacznie nie przebijaja poziomem druzyn z rosji. moze troche przesadzilem, ze liga rosyjska jest silniejsza, ale duzo jej na pewno nie brakuje.Michał M pisze:W tych pucharach to chyba aż tak źle nie jest, skoro liga niemiecka ugruntowała ostatnio 4 pozycję w rankingu UEFA (tak, tym do pucharów), co oznacza że traci jedynie w porównaniu z czołową trójką, a jest lepsza choćby od francuskiej (rosyjskiej też, jeden dobry rok Zenitu tego nie zmienia).
dziwne, bo nawet w hiszpanskich mediach zostal wymieniony nie tylko real.Michał M pisze:No tak, ale niektórzy (Ty akurat nie) już się podniecili dalszym fragmentem wypowiedzi o Realu, naidinterpretując to, jakoby Franck marzył głównie o Realu. Co jak widać, wcale nie wynika z kontekstu całości![]()
zeby bylo jasne - ja nie napisalem, ze ribery zaraz odejdzie, bo moze troche jeszcze w bayernie zostac. ale nie musi. stwierdzilem tylko, ze jesli latem bedzie naprawde dobra ofera, z ktoregos z czolowych klubow europy zachodniej - wowczas wszystko jest mozliwe. mozecie sie upierac, ze nie. ale ja bym wowczas transferu nie przekreslal.
bo jest. wielkich klubow jest troche. ale sa kluby wieksze, kluby o ktorych marza dzieci na calym swiecie. jak zapytasz najmlodszych z brazylii i argentyny to gra gdzie pomijajac pojawienie sie druzyn krajowych bedzie ich marzeniem? bez narzucania nazw klubow. co najczesciej odpowiedza? real, barcelona, milan, manu, liverpool, moze chelsea, potem troche mniej osob powie inter, juventus, arsenal jeszcze mniej bayern. gra w bayernie jest szczytem marzen glownie dla dzieci w niemczech. dzieci i pilkarze z calego swiata bardziej preferuja inne kluby. i nie ma tu przypadku.Tyle, ze on zaznaczył, że Bayern jest wielkim klubem.
chelsea dlatego, ze ostatnio jest silne, a nie, ze jest wielkim klubem, bo do tego im brakuje.
bo graja w znacznie mocniejszej lidze, bo wiecej ludzi pragnie tam grac, bo sa co bys nie mowil silniejsze finansowo i wiecej wielkich tam gralo. nie musisz sie zgadzac. spodziewalem sie takiej reakcji.Fajnie, a możesz mi wyjaśnić, dlaczgo klub, który wygrał wszystko co możliwe w swojej histori, który jest reprezentowany przez jedne z najwazniejsyzch osobistości w światowej piłce, jest gorszy od Barcelony czy ManU?
w bayernie grali wielcy pilkarze, ale byli to w wiekszosci pilkarze niemieccy.
odpowiesz mi na to:
ja napisalem, ze teraz tak jest i tak bedzie. nie podawaj przykladow toniego czy riberiego, bo gdyby ktorys z najwiekszych klubow zrobil wystarczajaco duzo, by ich pozyskac to nigdy nie zagraliby w monachium. czy ktorys ze swietnych pilkarzy grajacych poza niemcami wypowiada sie, ze jego marzeniem jest gra w bundeslidze? nie. kazdy chce grac w anglii, hiszpanii, lub wloszech - w jednym z tamtejszych wielkich klubow i jesli ma taka szanse, ze wszystko zalezy juz tylko od niego to wybor jest dla niego oczywistyodeszli w ostatnich latach van der vaart, ballack, berbatov, rosicky, hleb... kto taki trafil do jakiegos klubu bundesligi innego niz bayern?



