Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 497

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18549
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 31 gru 2008, 11:23

Dlaczego właściwie skrytykował Pan wybór Cristiano Ronaldo na piłkarza roku?
Nie skrytykowałem go. On zasłużył na ten tytuł. Trochę rozczarowało mnie, że zostałem wygrany na 16 miejsce. Myślę, że za moje osiągnięcia indywidualne zasłużyłem na lepszy wynik.
co musi zrobic by byc wyzej poza ewentualnym sukcesem w reprezentacji? odejsc z bundesligi do anglii, hiszpanii, ewentualnie wloch. swietna gra po zachodniej stronie odry nikomu na tyle nie imponuje.
Czy jest jeszcze jakiś wielki klub w którym chciałby Pan zagrać?
Bayern należy do największych i najlepszych klubów świata. Pewnie, że są kluby o których marzę: Real Madryt, Barcelona, Chelsea i Manchester.

Czy ma Pan jakiś wymarzony klub?
Nie. Nie mam jakiegoś specjalnego. Oczywiście że uwielbiam Real, również za sprawą tradycji. W Bayernie czuje się jednak dobrze. Na resztę przyjdzie jeszcze czas.
tyle. gdzie tu widzisz moje bzdury? nie zasygnalizowal, ze gra w bayernie jest jego szczytem marzen i chce tam zakonczyc kariere. wrecz przeciwnie. dal do zrozumienia, ze kiedys bedzie chcial odejsc do wiekszego klubu :]

kazdy klub zaklina sie, ze nie sprzeda swojego najlepszego pilkarza za zdne pieniadze. ale jesli gracz naprawde wyraza chec odejscia do wielkiej druzyny z topowej ligi i chce tego, czego aktualny klub nie moze mu zaoferowac (czyt. gry na najwyzszym poziomie na codzien) to duzo sie zmienia.
Bundesliga jest na dobrej drodze do poprawy. I w ciagu kolejnych lat z pewnością będzie sie dalej rozwijać.
po czym to wnioskujesz? po "sukcesach" niemieckich druzyn w europejskich pucharach czy moze po czyms innym? kiedys bundesliga znaczyla wiecej niz obecnie. obecnie bundesliga wcale nie jest silniejsza od np. ligi rosyjskiej. a jesli jest to nieduzo.
Dojebałeś ostro. Zobacz sobie historię Bundesligi. Zawsze tak było? To powodzeniz takim myśleniem.
ja napisalem, ze teraz tak jest i tak bedzie. nie podawaj przykladow toniego czy riberiego, bo gdyby ktorys z najwiekszych klubow zrobil wystarczajaco duzo, by ich pozyskac to nigdy nie zagraliby w monachium. czy ktorys ze swietnych pilkarzy grajacych poza niemcami wypowiada sie, ze jego marzeniem jest gra w bundeslidze? nie. kazdy chce grac w anglii, hiszpanii, lub wloszech - w jednym z tamtejszych wielkich klubow i jesli ma taka szanse, ze wszystko zalezy juz tylko od niego to wybor jest dla niego oczywisty :] odeszli w ostatnich latach van der vaart, ballack, berbatov, rosicky, hleb... kto taki trafil do jakiegos klubu bundesligi innego niz bayern?
Czy ma Pan jakiś wymarzony klub?
Nie (...)
co poprzez to rozumiesz michale? ja tyle, ze nie ma jednego konkretnego klubu, w ktorym chcialby w przyszlosci zagrac. dlatego wymienil ich kilka.
Co jest w nich większego? Na przykład w takim Realu? Chyba poziom kasy którą wywalacie za średnich piłkarzy (tacy do Bayernu trafiają za darmo).
historia, prestiz, ilosc kibicow na swiecie, ilosc wielkich pilkarzy z calego swiata, ktorzy tam grali, sila ligi. sa takie kluby jak real, barcelona, manchester united czy milan - kluby topowe. bayern jest polke nizej.

sorry za edyty, ale to tylko dopisuje pilkarzy, ktorzy odeszli :P
Ostatnio zmieniony 31 gru 2008, 11:37 przez Kluchman, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 31 gru 2008, 11:26

Michał M pisze:Franck ma kontrakt do 2011 r. i zarówno on chce go wypełnić jak i zarząd nie zamierza go sprzedawać. Trzeba byloby chyba zaoferować ze 100 mln euro, żeby może zaczęli się zastanawiać.
Trochę idealistyczne podejście. Na sezon przed końcem kontraktu, jeśli Ribery nie będzie chciał go przedłużyć, Bayern będzie musiał się poważnie zastanowić czy nie lepiej jest na Francku dobrze zarobić (oczywiście że lepiej). Przy odpowiedniej ofercie taki moment zastanowienia się może przyjść wcześniej. Nie mówiąc już o tym jak sam Ribery będzie naciskał. Na razie jest mu dobrze w Monachium, bo przecież nie gra tam za czapkę gruszek czy z miłości do klubu. Panowie bez przesady.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 31 gru 2008, 11:42

RealFan pisze:historia, prestiz, ilosc kibicow na swiecie, ilosc wielkich pilkarzy z calego swiata, ktorzy tam grali, sila ligi. sa takie kluby jak real, barcelona, manchester united czy milan - kluby topowe. bayern jest polke nizej.
Czy nie wymianiając np. takiego Liverpoolu też stawiasz go półkę niżej? Ja osobiście cenię Bayern wyżej od Realu, bo dla mnie liczy się teraźniejszośc a nie historia i to co było kiedyś.

Historia dla Realu też wielkim powodem do dumy nie powinna byc. Wystarczy sobie przypomniec czasy generała Franco. Ilośc wielkich piłkarzy z całego świata powinna świadczyc o aspekcie sportowym klubu, nie marketingowym, a jaki ten jest przekonamy się właśnie oglądając mecz z The Reds. Z tymi super piłkarzami i gwiazdeczkami, na którymi łepki w gimnazjach się jarają Real w ostatnich kilku sezonach nie za wiele osiągnął (oczywiście Mistrzostwo Hiszpanii uważam za sukces, żeby nie było).

A z tym porównaniem Bundesligi do ligi rosyjskiej to ostro przesadziłeś.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 31 gru 2008, 11:48

RealFan pisze:co musi zrobic by byc wyzej poza ewentualnym sukcesem w reprezentacji? odejsc z bundesligi do anglii, hiszpanii, ewentualnie wloch. swietna gra po zachodniej stronie odry nikomu na tyle nie imponuje.
Osiągnąć sukces w LM - do tej pory grywał jedynie w P. UEFA. Jego bramka z Lyonem to dopiero pierwszy gol Ribery'ego w tych rozgrywkach. Także jeszcze trochę mu brakuje do Ronaldo czy Messiego :wink:
RealFan pisze:tyle. gdzie tu widzisz moje bzdury? nie zasygnalizowal, ze gra w bayernie jest jego szczytem marzen i chce tam zakonczyc kariere. wrecz przeciwnie. dal do zrozumienia, ze kiedys bedzie chcial odejsc do wiekszego klubu :].
Nie do większego, tylko do innego, jak już. Gość ma 25 lat, jeszcze dobre 10 lat kariery przed nim, to niby dlaczego miałby się wypowiadać, że będzie już w Bayernie do końca kariery? Ja takich deklaracji od niego w każdym razie nie oczekuję. Facet zresztą sporo w życiu przeszedł (ta blizna to nie miłosne zadrapanie) i wie, że różnie w nim bywa.
RealFan pisze:kazdy klub zaklina sie, ze nie sprzeda swojego najlepszego pilkarza za zdne pieniadze. ale jesli gracz naprawde wyraza chec odejscia do wielkiej druzyny z topowej ligi i chce tego, czego aktualny klub nie moze mu zaoferowac (czyt. gry na najwyzszym poziomie na codzien) to duzo sie zmienia.
Babel pisze: Na sezon przed końcem kontraktu, jeśli Ribery nie będzie chciał go przedłużyć, Bayern będzie musiał się poważnie zastanowić czy nie lepiej jest na Francku dobrze zarobić (oczywiście że lepiej). Przy odpowiedniej ofercie taki moment zastanowienia się może przyjść wcześniej. Nie mówiąc już o tym jak sam Ribery będzie naciskał.
Odpowiem Wam razem - oczywiście, że w większości przypadków tak jest. Natomiast nie zawsze, a w odniesieniu do Bayernu już niemalże wcale. Przykłady - proszę bardzo, najlepszym jest Ballack, najlepszy piłkarz Bayernu w pewnym momencie, odszedł za darmo do Chelsea. Klub mógł go sprzedać, wczesniej pojawiały się oferty choćby z Barcelony, ale jednak tego nie zrobił. I jestem niemalże pewien, że przypadek Ribery'ego będzie podobny.
RealFan pisze:po czym to wnioskujesz? po "sukcesach" niemieckich druzyn w europejskich pucharach czy moze po czyms innym? kiedys bundesliga znaczyla wiecej niz obecnie. obecnie bundesliga wcale nie jest silniejsza od np. ligi rosyjskiej. a jesli jest to nieduzo.
W tych pucharach to chyba aż tak źle nie jest, skoro liga niemiecka ugruntowała ostatnio 4 pozycję w rankingu UEFA (tak, tym do pucharów), co oznacza że traci jedynie w porównaniu z czołową trójką, a jest lepsza choćby od francuskiej (rosyjskiej też, jeden dobry rok Zenitu tego nie zmienia).
RealFan pisze:
Czy ma Pan jakiś wymarzony klub?
Nie (...)
co poprzez to rozumiesz michale? ja tyle, ze nie ma jednego konkretnego klubu, w ktorym chcialby w przyszlosci zagrac. dlatego wymienil ich kilka.
No tak, ale niektórzy (Ty akurat nie) już się podniecili dalszym fragmentem wypowiedzi o Realu, naidinterpretując to, jakoby Franck marzył głównie o Realu. Co jak widać, wcale nie wynika z kontekstu całości :wink:
Hanni pisze:
RealFan pisze:historia, prestiz, ilosc kibicow na swiecie, ilosc wielkich pilkarzy z calego swiata, ktorzy tam grali, sila ligi. sa takie kluby jak real, barcelona, manchester united czy milan - kluby topowe. bayern jest polke nizej.
Czy nie wymianiając np. takiego Liverpoolu też stawiasz go półkę niżej? Ja osobiście cenię Bayern wyżej od Realu, bo dla mnie liczy się teraźniejszośc a nie historia i to co było kiedyś.
Nic dodać nic ująć. No może jednak dodać :) Z całości wypowiedzi Francka wniosek jest jeden (zresztą wynikało to tez z innych jego wypowiedzi, wczesniejszych) - dla niego czołowy klub to taki, który liczy się w walce o zwycięstwo w LM. Jesli Bayern w przeciągu 1-2 lat będzie takim klubem, to myślę, że możemy liczyć się nawet z przedłużeniem kontraktu. Jesli nie - cóź, wówczas Ribery opuści Monachium. Na pewno jednak nie wcześniej niż rok przed końcem kontraktu, a moim zdaniem dopiero w momencie jego wygaśnięcia.
Babel pisze:. Na razie jest mu dobrze w Monachium, bo przecież nie gra tam za czapkę gruszek czy z miłości do klubu. Panowie bez przesady.
Nie tylko kasa o tym decyduje (zresztą zarabia chyba połowę tego co Toni, więc nie aż tak znów wiele). Ważne jest dla niego wsparcie kibiców, dla których jest zupełnym bożyszczem, jak równie zaplecze jakie ma w klubie. Przykładem jest akcja wykonana przez zarząd Bayernu w momencie w ktorym Franck doznał kontuzji na EURO - lekarze francuscy postawili mu chyba z 10 różnych diagnoz, więc Bayern szybko sprowadził z urlopu swojego lekarza klubowego i załatwil transport lotniczy dla Francka do Monachium - dzieki tej akcji leczenie Ribery'ego potrwało znacznie krócej. Za co do dzisiaj jest klubowi bardzo wdzięczny.
Ostatnio zmieniony 31 gru 2008, 11:54 przez Michał M, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 31 gru 2008, 11:53

Franck ma kontrakt do 2011 r. i zarówno on chce go wypełnić jak i zarząd nie zamierza go sprzedawać. Trzeba byloby chyba zaoferować ze 100 mln euro, żeby może zaczęli się zastanawiać.
Jak Frank nie przejawia chęci odejścia a Bayern chęci negocjowania z ewentualnymi kontrachentami to nie ma oczym rozmawiać. Na razie. Bo uważam żę Ribery będzie chciał odejść. Bayern to wielki klub ale Bundesliga jest pilkarsko słabsza od lig: hiszpańskiej angielskiej i włoskiej aczkolwiek jest silna marketingowo. Dla Riberiego Bunfesliga jest na dłuższa metę za słaba. I odejdzie za 30-40 mln a jak go Bayern nie puści to Francuz odrobi pańszczyznę i odejdzie za free jak Ballack.
I na dzień dzisieszy nie odejdzie do Arsenalu bo Kanonierzy nie gwarantują walki o trofea.

edit: chyba trochę spźniłem się z moim postem :oops:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 31 gru 2008, 12:08

W sumie wszystko co chciałem wyrazić teraz to już napisał Michał.
Jednakże dodam tylko to:
Wiadome jest to, że Ribery nie gra w Monachium z miłości do klubu. Mało jest teraz takich piłkarzy, którzy grają w swoim klubie tylko z miłości do niego. I niekt tego od Francka nie oczekuje.
tyle. gdzie tu widzisz moje bzdury? nie zasygnalizowal, ze gra w bayernie jest jego szczytem marzen i chce tam zakonczyc kariere. wrecz przeciwnie. dal do zrozumienia, ze kiedys bedzie chcial odejsc do wiekszego klubu
Tyle, ze on zaznaczył, że Bayern jest wielkim klubem.

Po prostu odpowiedział na pytanie dziennikarza co do innych klubów. Sam nic wcześniej nie wspominał o żadnym innym klubie.
historia, prestiz, ilosc kibicow na swiecie, ilosc wielkich pilkarzy z calego swiata, ktorzy tam grali, sila ligi. sa takie kluby jak real, barcelona, manchester united czy milan - kluby topowe. bayern jest polke nizej.
Fajnie, a możesz mi wyjaśnić, dlaczgo klub, który wygrał wszystko co możliwe w swojej histori, który jest reprezentowany przez jedne z najwazniejsyzch osobistości w światowej piłce, jest gorszy od Barcelony czy ManU?
Uważasz, ze w Bayernie nie grali wielcy piłkarze? I, że w czasach, kiedy oni grali to BL nie była jedną najsilniejszych lig europejskich? Ilość kibiców na świecie też jest spora. Prestiż? Największy z możliwych. Historia? Jedna z najlepszych w Europie.
Chcę tylko i wyłącznie Twojego uzasadnienia. Innych opinia mnie akurat teraz nie obchodzi.

Jeśli w ostatnich latach mamy patrzeć na osiagnięcia na scenie europejskiej to Real jest w stosunku do Bayernu małym karzełkiem. A muszę przyznać, ze i nasze osiągnięcia nie są specjalnie wybitne jeśli chodzi ostatnie lata w LM.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 gru 2008, 12:22

Kurcze myślałem, że taka dyskusja o Denilsonie [w końcu temat Arsenalu] a wy o Riberym dyskutujecie :lol:

Może trzeba założyć zbiorczy temat o transferach w największych ligach :think:

Rozumiem, że zaczęło się od jednego z drugim, którzy zaczęli marzyć o Francuzie.

Co do "transferu" ... gdyby Ribery miał u nas grać [albo chciał] to przyszedłby zanim trafił do Bayernu, gdy Arsenal był mocniejszy. Wybrał Bayern, więc dlaczego teraz - gdy Arsenal jest w kryzysie miałby przejść do Londynu ?

Inna sprawa, że Bundesliga to na pewno nie jest szczyt marzeń wielkiego gracza, jakim niewątpliwie jest Ribery i pewnie kiedyś odejdzie. Być może nawet do Anglii, np do United. Choć bardziej by mi pasował w Barcie.

Sam fakt, że powiedział to czy tamto nie ma chyba jakiegoś mega znaczenia. Ile było piłkarzy, którzy jedno mówili, a robili drugie ? Zawsze można inaczej interpretować takie wypowiedzi. Henry mawiał, że zawsze będzie Kanonierem. Odszedł i potwierdził, tym razem dokładnie - że w sercu zawsze pozostanie Kanonierem :D

kazdy klub zaklina sie, ze nie sprzeda swojego najlepszego pilkarza za zdne pieniadze. ale jesli gracz naprawde wyraza chec odejscia do wielkiej druzyny z topowej ligi i chce tego, czego aktualny klub nie moze mu zaoferowac (czyt. gry na najwyzszym poziomie na codzien) to duzo sie zmienia.
Inne realia, ale sytuacja podobna. Lech nie ma zamiaru sprzedawać Stilica za żadną kasę w styczniu, a już podobno Bośniak mówi, że grzechem byłoby nie skorzystać z oferty Celtiku. Sypną 10 mln złotych i Lech go puści. A jak nie puści, to Stilić może stracić ochotę na grę, albo chociaż przestanie się przykładać do gry.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 31 gru 2008, 12:31

Akarin pisze:Jeśli w ostatnich latach mamy patrzeć na osiagnięcia na scenie europejskiej to Real jest w stosunku do Bayernu małym karzełkiem. A muszę przyznać, ze i nasze osiągnięcia nie są specjalnie wybitne jeśli chodzi ostatnie lata w LM.
Taa, zapluty karzeł reakcji. :lol:
Uwielbiam zaślepienie niektórych co do klubu. :lol:
Ostatnie dziesięć lat:
Bayern Monachium: 7 tytułów mistrzowskich, 6 pucharów krajowych, raz puchar mistrzów i interkontynentalny.
Real Madryt: 4 tytuły mistrzowskie, trzy puchary mistrzów, dwa puchary interkontynentalne, jeden superpuchar Europy.
Nie chce mi się szukać tego, jak prędko odpadały oba kluby z LM w ostatnich latach, ale raczej od jakiegoś czasu żaden z nich nie zachodzi zbyt daleko. Więc spokojnie, małym karzełkiem to jest w ostatnich latach Bayern przy Milanie, Chelsea czy Liverpoolu w Europie, a nie Real.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 31 gru 2008, 12:37

Widzisz, tyle, że mi chodzi o ostatnie lata.
A nie o ostatnich 10 lat.
Dokładnie chodzi mi o czas od ostatniego zwycięstwa Realu w LM :wink:

Zaślepienie?
Nie w moim przypadku.
Ja tylko chcę się dowiedzieć dlaczego Real Fan uważa Bayern za klub z niższej półki niż inne top kluby.

A Twoja opinia mnie akurat nie interesuje wilmore.

W ostatnich latach Real zawsze odpadał w 1/8, jeśli dobrze pamietam to od 4 lat tak jest. Dlatego podałem przykład Realu.

Ale przyrównałem do inncyh klubów.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 31 gru 2008, 12:38

Wilmore pisze:Ostatnie dziesięć lat:
Bayern Monachium: 7 tytułów mistrzowskich, 6 pucharów krajowych, raz puchar mistrzów i interkontynentalny.
Real Madryt: 4 tytuły mistrzowskie, trzy puchary mistrzów, dwa puchary interkontynentalne, jeden superpuchar Europy.
No jak juz tak pojechałeś za ostatnie 10 lat, to przyjrzyjmy się Milanowi w tym okresie:
AC Milan: 2 tytuły mistrzowskie, 1 puchar krajowy, 2 puchary mistrzów, jeden interkontynentalny, 2 superpuchary Europy

cobyś nie padł od tej wielkości olbrzyma :lol: zwłaszcza krajowego :P

sorry za :ot:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18549
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 31 gru 2008, 12:40

Hanni pisze: Czy nie wymianiając np. takiego Liverpoolu też stawiasz go półkę niżej? Ja osobiście cenię Bayern wyżej od Realu, bo dla mnie liczy się teraźniejszośc a nie historia i to co było kiedyś.
celowo nie wymienilem wszystkich klubow, bo po co? czy jesli dopisze jeszcze juventus i inter bedziesz zadowolony?

jest jedna rzecz. generala franco nigdy sie nie wypieralem i nigdy nie mowilem, ze jego dzialalnosc byla dobra dla futbolu. co nie zmienia faktu, ze historia realu jest znacznie bogatsza niz ta bayernu. wielcy pilkarze daja nie tylko wartosci marketingowe, sportowe takze - czy wygranie cl nie jest sukcesem? real po prostu w tej polityce popelnil kilka bledow i tyle. ale ty mowisz o czasach galacticos, a wielcy pilkarze grali w madrycie nie tylko wtedy. bledy ostatnich lat polityki pereza sprawily, ze real zaczal znaczyc mniej, przy czym i tak jest to normalna kolej rzeczy. obecnie druzyna caly czas jest przebudowywana, co tez nie jest dobre. ale powoli jej sila rosnie, a obecna sytuacja wynika glownie z masy kontuzji - jako kibic arsenalu powinienes wiedziec co znacza kontuzje. to nie zmienia faktu, ze nadal real jest klubem wielkim i wiekszym od bayernu. naprawde nie mam ochoty udowadniac czegos, co jest dosc oczywiste. jesli ramos podejmie dobra decyzje i zglosi do cl diarre, a nie huntelaara to sadze, ze mamy spore szanse z liverpoolem. jesli zrobi inaczej moze sobie strzelic w stope bo w srodku pola moga byc wtedy problemy.
Osiągnąć sukces w LM - do tej pory grywał jedynie w P. UEFA. Jego bramka z Lyonem to dopiero pierwszy gol Ribery'ego w tych rozgrywkach. Także jeszcze trochę mu brakuje do Ronaldo czy Messiego :wink:
co by nie mowic o zwyciestwo w lidze mistrzow bedzie z bayernem trudno. bo macie jeden bol glowy - slaba defensywe. nie macie swietnego bramkarza, nie macie zadnego dobrego dm'a i niekoniecznie samych dobrych obroncow. mozecie troche powalczyc, ale nie spodziewam sie was wyzej niz w cwiercfinale.

on nie przegral tylko z ronaldo i messim - zajal jak przyznal (bez sprawdzania) 16 miejsce...
Michał M pisze:W tych pucharach to chyba aż tak źle nie jest, skoro liga niemiecka ugruntowała ostatnio 4 pozycję w rankingu UEFA (tak, tym do pucharów), co oznacza że traci jedynie w porównaniu z czołową trójką, a jest lepsza choćby od francuskiej (rosyjskiej też, jeden dobry rok Zenitu tego nie zmienia).
ja na sile ligi patrzylem poprzez wiecej druzyn niz tam zenit, a tu bayern. bo to za malo. owszem niemieckie druzyny maja wiecej punktow w rankingu uefa, bo kilka ich doszlo do 1/8 puefa w zeszlym sezonie. tak czy inaczej niemieccy sredniacy bardzo znacznie nie przebijaja poziomem druzyn z rosji. moze troche przesadzilem, ze liga rosyjska jest silniejsza, ale duzo jej na pewno nie brakuje.
Michał M pisze:No tak, ale niektórzy (Ty akurat nie) już się podniecili dalszym fragmentem wypowiedzi o Realu, naidinterpretując to, jakoby Franck marzył głównie o Realu. Co jak widać, wcale nie wynika z kontekstu całości :wink:
dziwne, bo nawet w hiszpanskich mediach zostal wymieniony nie tylko real.

zeby bylo jasne - ja nie napisalem, ze ribery zaraz odejdzie, bo moze troche jeszcze w bayernie zostac. ale nie musi. stwierdzilem tylko, ze jesli latem bedzie naprawde dobra ofera, z ktoregos z czolowych klubow europy zachodniej - wowczas wszystko jest mozliwe. mozecie sie upierac, ze nie. ale ja bym wowczas transferu nie przekreslal.
Tyle, ze on zaznaczył, że Bayern jest wielkim klubem.
bo jest. wielkich klubow jest troche. ale sa kluby wieksze, kluby o ktorych marza dzieci na calym swiecie. jak zapytasz najmlodszych z brazylii i argentyny to gra gdzie pomijajac pojawienie sie druzyn krajowych bedzie ich marzeniem? bez narzucania nazw klubow. co najczesciej odpowiedza? real, barcelona, milan, manu, liverpool, moze chelsea, potem troche mniej osob powie inter, juventus, arsenal jeszcze mniej bayern. gra w bayernie jest szczytem marzen glownie dla dzieci w niemczech. dzieci i pilkarze z calego swiata bardziej preferuja inne kluby. i nie ma tu przypadku.

chelsea dlatego, ze ostatnio jest silne, a nie, ze jest wielkim klubem, bo do tego im brakuje.
Fajnie, a możesz mi wyjaśnić, dlaczgo klub, który wygrał wszystko co możliwe w swojej histori, który jest reprezentowany przez jedne z najwazniejsyzch osobistości w światowej piłce, jest gorszy od Barcelony czy ManU?
bo graja w znacznie mocniejszej lidze, bo wiecej ludzi pragnie tam grac, bo sa co bys nie mowil silniejsze finansowo i wiecej wielkich tam gralo. nie musisz sie zgadzac. spodziewalem sie takiej reakcji.
w bayernie grali wielcy pilkarze, ale byli to w wiekszosci pilkarze niemieccy.

odpowiesz mi na to:
ja napisalem, ze teraz tak jest i tak bedzie. nie podawaj przykladow toniego czy riberiego, bo gdyby ktorys z najwiekszych klubow zrobil wystarczajaco duzo, by ich pozyskac to nigdy nie zagraliby w monachium. czy ktorys ze swietnych pilkarzy grajacych poza niemcami wypowiada sie, ze jego marzeniem jest gra w bundeslidze? nie. kazdy chce grac w anglii, hiszpanii, lub wloszech - w jednym z tamtejszych wielkich klubow i jesli ma taka szanse, ze wszystko zalezy juz tylko od niego to wybor jest dla niego oczywisty :] odeszli w ostatnich latach van der vaart, ballack, berbatov, rosicky, hleb... kto taki trafil do jakiegos klubu bundesligi innego niz bayern?
:>
Ostatnio zmieniony 31 gru 2008, 13:00 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 31 gru 2008, 12:55

w bayernie grali wielcy pilkarze, ale byli to w wiekszosci pilkarze niemieccy.
Właśnie specjalnie tego nie zaznaczałem.
Fakt, że Bundesliga świetnie produkuje piłkarzy.

Zgadzam się co do tego, że Bundesliga jest słabsza od innych czołowych lig. Tzn, mam na mysli oczywiście te 3 najlepsze.
I właśnie to teraz decyduje o tym, że cieżko jest niemieckim klubom sprowadzić kogoś z naprawdę dobrej półki. Bo tamte 3 ligi są popularniejsze i lepsze.
Tzn, Niemiecka jest bardzo popularna, nawet nie tyle co w niemczech, ale i na świecie, ale brakuje jej sukcesu. Czegoś takiego jak 2,3 zespoły stale w LM i jeden walczący zawsze z najlepszymi o Puchar.
co by nie mowic o zwyciestwo w lidze mistrzow bedzie z bayernem trudno. bo macie jeden bol glowy - slaba defensywe. nie macie swietnego bramkarza, nie macie zadnego dobrego dm'a i niekoniecznie samych dobrych obroncow. mozecie troche powalczyc, ale nie spodziewam sie was wyzej niz w cwiercfinale.
Na dobrą sprawę na zwyciestwo w LM mamy średnie szanse. Na pewno mniejsze niż Barca, ManU czu Chelsea.
Co do defensywy to coś im sie w głowach porąbało w stosunku do zeszłego sezonu. W poprzednim roku straciliśmy 21 bramek w 34 meczach. Teraz Lucio nagle coś odwala, Demichelis zrobił parę głupich błędów i wpadaja bramki. Ale bramki wpadają tylko u nas na AA. Bo na wyjeździe jestesmy drużyną z najlepszą defensywą.
DMa na dobra sprawę nie mam żadnego. Mark to nie DM, Ze to tez nie DM. Właściwie jest tylko jeden Andi Ottl, ale on nie ma wystarczajaco dobrej klasy. Co prawda gra dobrze jak wchodzi, ale jest za bardzo niestabilny. Jakby grał przez cały czas jak kiedyś z Interem i w tamtym okresie w lidze to mógłby walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Na razie nie jest do tego zdolny.
Ale przyjdzie Tymoszczuk i tutaj problem z DMem powinien zostać pogrzebany :wink:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 31 gru 2008, 13:02

Akarin pisze:Ale przyjdzie Tymoszczuk i tutaj problem z DMem powinien zostać pogrzebany :wink:
Albo Toulalan. Albo inny DM, któryś tam przyjdzie :P

Co do tej naszej slabej defensywy, to bym nie przesadzał. Owszem, w BL się mocno nie popisujemy (ale za to strzelamy więcej :P ), ale za to w CL juz bym nic nie zarzucał - z czołowej "16" mniej bramek od nas straciły tylko ekipy Man Utd i Juve, a więc nie jest tak źle.

Skończmy w ogóle ten OT w temacie Arsenalu, bo zaraz nas fieldy stąd wywiezie na taczce :smile2:


amen // fieldy

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 31 gru 2008, 13:12

Akarin pisze:Pubuś dajesz radę. Bayern od dawna jest wielkim klubem, wiec pierdolenie, ze Franck chciałby grać w innym klubie jest od rzeczy.
Trzeba było sobie całą orginalną jego wypowiedź przeczytać. On się nigdzie nie rusza.
Poćwicz czytanie ze zrozumieniem :) A czy Bayern jest takim wielkim klubem? Może w jakieś ogórkowej lidze tak, chociaż i tam mają coraz większe problemy.
Michał M pisze:Polecam jeszcze raz przeczytać ten fragment wywiadu (ze zrozumieniem) - tłum własne (to ze strony Bayernu nie wydało mi się do końca dokładne):
"Czy jest jeszcze jakiś wielki klub w którym chciałby Pan kiedyś zagrać?
Bayern należy przecież do największych i najlepszych klubów świata. Oczywiście są też kluby, o których każdy marzy jak Real i Barcelona, Chelsea i Manchester.
Każdy, więc Ribery też.
RealFan pisze:co musi zrobic by byc wyzej poza ewentualnym sukcesem w reprezentacji? odejsc z bundesligi do anglii, hiszpanii, ewentualnie wloch. swietna gra po zachodniej stronie odry nikomu na tyle nie imponuje.
Madryt też jest po zachodniej stronie odry :lol:
Michał M pisze:Przykładem jest akcja wykonana przez zarząd Bayernu w momencie w ktorym Franck doznał kontuzji na EURO - lekarze francuscy postawili mu chyba z 10 różnych diagnoz, więc Bayern szybko sprowadził z urlopu swojego lekarza klubowego i załatwil transport lotniczy dla Francka do Monachium - dzieki tej akcji leczenie Ribery'ego potrwało znacznie krócej. Za co do dzisiaj jest klubowi bardzo wdzięczny
W tym przypadku Bayern raczej myślał głównie o sobie.
Akarin pisze:Widzisz, tyle, że mi chodzi o ostatnie lata.
A nie o ostatnich 10 lat.
Dokładnie chodzi mi o czas od ostatniego zwycięstwa Realu w LM :wink:
Winszuję? Jeśli to nie jest zaślepieniem, to co nim jest?

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 31 gru 2008, 13:17

Był miesiąc spokoju, nie wiem czy to był ban, czy jak ale było rewelacyjnie. Niestety spokojne czasy się już skończyły.

Po co Ty człowieku w ogóle się wypowiadasz?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”