FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 763

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 10 lis 2008, 14:11

@kuman ja uwazam, ze problemem Henry`ego nie sa bzdury gadane przez Orlowskiego, ale "poczucie" miejsca w druzynie. Przed sezonem to Henry mial byc nasza 9, bo Eto`o mial odejsc. Bardzo dobrze, ze stalo sie inaczej i to obecnie Eto`o robi roznice, nie Henry. W Arsenalu Henry byl gwiazda, najlepszym zawodnikiem zespolu - w Barcelonie nie jest. Osobiscie mam nadzieje, ze w najblizszych meczach strzeli kilka bramek i ta nagonka prasowa sie skonczy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lis 2008, 14:42

rkoeman pisze:najwiekszym problemem tego pilkarza sa bzdury tworzone podczas transmisji przez pana orlowskiego
pewnie nie do końca, bo ja np. nie wiem kto to Orłowski jest, hiszpańskiego nie znam, a mecze Barcy oglądam na necie, czasami z hiszpańskim, czasami z ang komentarzem. Rozumiem tylko te ang :P i nie zauważyłem, aby marudzili na Henry'ego. Może dlatego, ze go lubią :lol:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47595
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8389
Lokalizacja: Wrocław

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 10 lis 2008, 15:53

fieldy pisze:nie wiem kto to Orłowski jest
Leszek Orłowski jest ekspertem ligi hiszpańskiej w C+ i komentuje mecze tejże ligi w tejże stacji do spółki z innym komentatorem (najczęściej panem Laskowskim). Na co dzień pracuje w Piłce Nożnej.

:whistle: nie miałem przyjemności // fieldy

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 10 lis 2008, 18:28

nie marudza bo angielscy komentatorzy sa najlepsi - szczegolnie ci na sky sports - naprawde znaja sie na swojej robocie

orlowski to taki dziwny czlowiek ktory nie umie ukryc swojej milosci do realu wiec czasem wymysla dowolne rzeczy. polecam :D


chyba nie będą kupował C+ tylko po to, aby posłuchać głupot na temat Barcy czy Realu, mam od tego forum :lol: // fieldy

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 lis 2008, 18:36

rkoeman pisze:najwiekszym problemem tego pilkarza sa bzdury tworzone podczas transmisji przez pana orlowskiego
Nie przesadzajmy. Ja tam Teresy w ogóle nie słyszę bo z reguły w pubie jest dość głośno a nawet jeżeli ludzi jest mniej albo komentarz jest wystarczająco to głośny to i tak jestem raczej skupiony na obserwowaniu gry a na komentarz nie zwracam uwagi. Poza tym zainteresowani wiedzą, że Orłowski nie jest szczególnie rzetelnym źródłem wiedzy.
rkoeman pisze:slabiej zagral pique ale pamietajmy ze gral z drobnym urazem
Tutaj pełna zgoda. Swoją drogą martwiłem się o niego bo w meczu z Basel nabawił się urazu w momencie kiedy nie mieliśmy już chyba dostępnych zmian z tego co pamiętam i nawet po meczu mówił, że miał pewien problem. Niby szybko go postawili na nogi, ale w pełni zdrowy zapewne nie był.

Kończąc już (z mojej strony) wątek Titiego to powtarzam raz jeszcze, że mi nie wadzi i nie mam zamiaru wieszać na nim psów chociaż uważam, że gra poniżej oczekiwań oraz odstaje (nie zawsze, ale często) od niektórych kolegów. Tak czy inaczej liczę na niego w kolejnych meczach i na pewno będzie miał udział przy kolejnych zwycięstwach.

PS:
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=20580

:lol2:

[*]

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18612
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2253
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 10 lis 2008, 19:27

Mentor pisze:Kończąc już (z mojej strony) wątek Titiego to powtarzam raz jeszcze, że mi nie wadzi i nie mam zamiaru wieszać na nim psów chociaż uważam, że gra poniżej oczekiwań oraz odstaje (nie zawsze, ale często) od niektórych kolegów. Tak czy inaczej liczę na niego w kolejnych meczach i na pewno będzie miał udział przy kolejnych zwycięstwach.
Wszyscy piszą, że Henry odstaje od reszty, nie tylko Ty, ale ja wiem dlaczego.Ponieważ większość z Was przyrównuje Francuza do czasu kiedy grał w Arsenalu.W Londynie to on był główną armatą Kanonierów, na niego było wszystko grane.W Barcelonie jest inaczej, u Nas jest wyrównana drużyny gdzie siła ofensywna rozkłada się na cały zespół.Strzelają Etoo, Messi, Xavi, czasami jakiś obrońca coś dorzuci, a w Arsenalu nikt nawet nie chciał dorównać Francuzowi.Jak dla mnie to mała widoczność [ ja tego nie nazywam słabą formą ] jest spowodowana tym, że cała Nasza gra nie jest skupiona na Titim.I bardzo dobrze.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 11 lis 2008, 0:49

nie wszyscy. pisze czesc osob ktore caly czas bazuja na jednym wywiadzie o grze na boku ataku

ciagle wietrza fochy, obrazanie sie, etc, etc

a prawda jest taka ze henry w tym sezonie gra bardzo dobrze. z meczu na mecz prezentuje sie lepiej i jeszcze zdobedzie dla nas wiele bramek i wiele asyst

w zeszlym sezonie mial 19 goli i 11 asyst. jezeli powtorzy wynik bede zadowolony

to tyle w tym temacie

Mrs.was
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 11 lis 2008, 0:21
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mrs.was » 11 lis 2008, 11:55

DLA MNIE W HISZPANII LICZY SIĘ TYLKO BARCELONA!!!!!!

a dla mnie liczy się tylko regulamin, poczytaj go // fieldy

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 11 lis 2008, 22:31

a prawda jest taka ze henry w tym sezonie gra bardzo dobrze. z meczu na mecz prezentuje sie lepiej i jeszcze zdobedzie dla nas wiele bramek i wiele asyst
to prawda, rzecz jasna, ale tak jak już zostało napisane - sprawa rozchodzi się o to, że heniu przestał grać efektownie do czego przyzwyczaił wiarę. i jak sobie to wszystko analizuję, to mi wychodzi że rzeczywiście ta forma opadła - lub zmienił się jego styl (o.O) - bo nawet jak pizgał z etoo w dwójce w ataku, to nie był tak skuteczny jak kameruńczyk. a za czasów szpicy w arsenalu miał o wiele większą skuteczność.

a z tym dryblingiem to już w ogóle zagadka.. może czas zacząć uważać, że po przybyciu do barcelony i ujrzeniu tylu przebojowych graczy thierry się speszył.. ? ;p

chciałbym go zobaczyć kiedyś samotnie na szpicy w meczy w którym etoo by w ogóle nie grał, może to pomogłoby jakieś słuszniejsze wnioski wyciągnąć.

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 11 lis 2008, 22:44

ycu pisze:to prawda, rzecz jasna, ale tak jak już zostało napisane - sprawa rozchodzi się o to, że heniu przestał grać efektownie do czego przyzwyczaił wiarę. i jak sobie to wszystko analizuję, to mi wychodzi że rzeczywiście ta forma opadła - lub zmienił się jego styl (o.O) - bo nawet jak pizgał z etoo w dwójce w ataku, to nie był tak skuteczny jak kameruńczyk. a za czasów szpicy w arsenalu miał o wiele większą skuteczność.
Henry już pod koniec gry w Arsenalu nie był tak bramkostrzelny. Długo leczył kontuzję, a jak wchodził, to częściej niż zwykle marnował setki. Zobaczymy czy odrodzi się w MLS?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 lis 2008, 22:56

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=24486
Henry przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż nie może żądać gry na środku ataku. Francuz większość czasu, w którym przebywa na boisku spędza na skrzydle, jednak nie ma o to żalu, gdyż doskonale wie, iż to Samuel Eto'o jest obecnie najlepszym snajperem świata.

"Nie chcę się usprawiedliwiać w ten sposób, choćby dlatego, iż pokazaliśmy w tym sezonie, że jeśli gramy zespołowo - jesteśmy w stanie zdobywać kolejne trofea. Posiadanie najlepszych piłkarzy na świecie nie gwarantuje Ci sukcesu - nie możemy grać indywidualnie" - kontynuował napastnik Azulgrany.

"Samuel jest dużo lepszym środkowym napastnikiem niż ja, dlatego też jesteśmy bardzo szczęśliwy, iż pozostał z nami na kolejny sezon".

Henry nie może uwolnić się od ciągłych porównań jego dyspozycji do tej z Arsenalu."Nie chcę po raz kolejny wracać do dyskusji na ten temat. W Arsenalu moje zadania były inne, w Londynie grałem na równi z defensywą rywali, a w Barcelonie moje zadania są nieco inne. Obecnie staram się jak najlepiej wywiązywać z zadań, które powierza mi Pep, gdyż całkowicie zdaję sobie sprawę, iż Samuel jest lepszym zawodnikiem do obsadzenia pozycji środkowego napastnika" - zakończył Thierry Henry.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 12 lis 2008, 17:37

z jednej strony mówi że etoo jest lepszy, a z drugiej strony nazywa go najlepszym snajperem świata.. więc niby się uniżając i okazując pokorę, sam siebie podbudowuje. takie tam masło maślane ;p

Awatar użytkownika
Andrys
Skład B
Skład B
Posty: 142
Rejestracja: 12 lis 2008, 22:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Andrys » 12 lis 2008, 22:41

a tymczasem Barca ciągle 0-0 ze słabiutkim Benidorm. do końca czasu zostało mało, ale Pep wpuścił Eto'o w nadziei, że on przesądzi o zwycięstwie. Myślę, że nie gramy jakoś fatalnie, ale jest dużo błędów. Tylko w ej połowie widziałem chyba 3 niedokładne podania Puyola. Messi jak zdążył nas już przyzwyczaić - "chodzi". Wydaje się, że nie raz jakby nie wiedzieli co zrobić z piłką. Wyraźny brak Iniesty. W wyjściowym składzie powracający powoli Keita, jednak dzisiaj raczej bezbarwny... Czasu nie dużo zostało, zobaczymy co z tego wyniknie...

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 12 lis 2008, 22:45

@Andrys nie wiem jak dlugo kibicujesz Barcelonie, ale mnie ten mecz zupelnie nie rusza. Nawet wolalbym, zebysmy odpadli juz teraz, niz pozniej odpasc w polfinale jak w poprzednich latach. Mecz grany na stojaco i niczego innego tez sie nie spodziewalem.

Awatar użytkownika
Andrys
Skład B
Skład B
Posty: 142
Rejestracja: 12 lis 2008, 22:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Andrys » 12 lis 2008, 22:49

napisałem, że nie gramy fatalnie, co nie oznacza, że mecz mi się podoba, czy też nasza gra... masz rację, że mecz nudny i "grany na stojąco". nawet ten strzał z karnego Messiego jakby od niechcenia, no i wyczuty przez Caballero...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”