Henry już pod koniec gry w Arsenalu nie był tak bramkostrzelny. Długo leczył kontuzję, a jak wchodził, to częściej niż zwykle marnował setki. Zobaczymy czy odrodzi się w MLS?ycu pisze:to prawda, rzecz jasna, ale tak jak już zostało napisane - sprawa rozchodzi się o to, że heniu przestał grać efektownie do czego przyzwyczaił wiarę. i jak sobie to wszystko analizuję, to mi wychodzi że rzeczywiście ta forma opadła - lub zmienił się jego styl (o.O) - bo nawet jak pizgał z etoo w dwójce w ataku, to nie był tak skuteczny jak kameruńczyk. a za czasów szpicy w arsenalu miał o wiele większą skuteczność.



