Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 10 lis 2008, 14:11
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lis 2008, 14:42
pewnie nie do końca, bo ja np. nie wiem kto to Orłowski jest, hiszpańskiego nie znam, a mecze Barcy oglądam na necie, czasami z hiszpańskim, czasami z ang komentarzem. Rozumiem tylko te angrkoeman pisze:najwiekszym problemem tego pilkarza sa bzdury tworzone podczas transmisji przez pana orlowskiego
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 10 lis 2008, 15:53
Leszek Orłowski jest ekspertem ligi hiszpańskiej w C+ i komentuje mecze tejże ligi w tejże stacji do spółki z innym komentatorem (najczęściej panem Laskowskim). Na co dzień pracuje w Piłce Nożnej.fieldy pisze:nie wiem kto to Orłowski jest
piotrcies
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 10 lis 2008, 18:28
rkoeman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 lis 2008, 18:36
Nie przesadzajmy. Ja tam Teresy w ogóle nie słyszę bo z reguły w pubie jest dość głośno a nawet jeżeli ludzi jest mniej albo komentarz jest wystarczająco to głośny to i tak jestem raczej skupiony na obserwowaniu gry a na komentarz nie zwracam uwagi. Poza tym zainteresowani wiedzą, że Orłowski nie jest szczególnie rzetelnym źródłem wiedzy.rkoeman pisze:najwiekszym problemem tego pilkarza sa bzdury tworzone podczas transmisji przez pana orlowskiego
Tutaj pełna zgoda. Swoją drogą martwiłem się o niego bo w meczu z Basel nabawił się urazu w momencie kiedy nie mieliśmy już chyba dostępnych zmian z tego co pamiętam i nawet po meczu mówił, że miał pewien problem. Niby szybko go postawili na nogi, ale w pełni zdrowy zapewne nie był.rkoeman pisze:slabiej zagral pique ale pamietajmy ze gral z drobnym urazem
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 10 lis 2008, 19:27
Wszyscy piszą, że Henry odstaje od reszty, nie tylko Ty, ale ja wiem dlaczego.Ponieważ większość z Was przyrównuje Francuza do czasu kiedy grał w Arsenalu.W Londynie to on był główną armatą Kanonierów, na niego było wszystko grane.W Barcelonie jest inaczej, u Nas jest wyrównana drużyny gdzie siła ofensywna rozkłada się na cały zespół.Strzelają Etoo, Messi, Xavi, czasami jakiś obrońca coś dorzuci, a w Arsenalu nikt nawet nie chciał dorównać Francuzowi.Jak dla mnie to mała widoczność [ ja tego nie nazywam słabą formą ] jest spowodowana tym, że cała Nasza gra nie jest skupiona na Titim.I bardzo dobrze.Mentor pisze:Kończąc już (z mojej strony) wątek Titiego to powtarzam raz jeszcze, że mi nie wadzi i nie mam zamiaru wieszać na nim psów chociaż uważam, że gra poniżej oczekiwań oraz odstaje (nie zawsze, ale często) od niektórych kolegów. Tak czy inaczej liczę na niego w kolejnych meczach i na pewno będzie miał udział przy kolejnych zwycięstwach.
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 11 lis 2008, 0:49
rkoeman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mrs.was » 11 lis 2008, 11:55
Mrs.was
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 11 lis 2008, 22:31
to prawda, rzecz jasna, ale tak jak już zostało napisane - sprawa rozchodzi się o to, że heniu przestał grać efektownie do czego przyzwyczaił wiarę. i jak sobie to wszystko analizuję, to mi wychodzi że rzeczywiście ta forma opadła - lub zmienił się jego styl (o.O) - bo nawet jak pizgał z etoo w dwójce w ataku, to nie był tak skuteczny jak kameruńczyk. a za czasów szpicy w arsenalu miał o wiele większą skuteczność.a prawda jest taka ze henry w tym sezonie gra bardzo dobrze. z meczu na mecz prezentuje sie lepiej i jeszcze zdobedzie dla nas wiele bramek i wiele asyst
ycu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 11 lis 2008, 22:44
Henry już pod koniec gry w Arsenalu nie był tak bramkostrzelny. Długo leczył kontuzję, a jak wchodził, to częściej niż zwykle marnował setki. Zobaczymy czy odrodzi się w MLS?ycu pisze:to prawda, rzecz jasna, ale tak jak już zostało napisane - sprawa rozchodzi się o to, że heniu przestał grać efektownie do czego przyzwyczaił wiarę. i jak sobie to wszystko analizuję, to mi wychodzi że rzeczywiście ta forma opadła - lub zmienił się jego styl (o.O) - bo nawet jak pizgał z etoo w dwójce w ataku, to nie był tak skuteczny jak kameruńczyk. a za czasów szpicy w arsenalu miał o wiele większą skuteczność.
PubuśBubuś
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 lis 2008, 22:56
Henry przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż nie może żądać gry na środku ataku. Francuz większość czasu, w którym przebywa na boisku spędza na skrzydle, jednak nie ma o to żalu, gdyż doskonale wie, iż to Samuel Eto'o jest obecnie najlepszym snajperem świata.
"Nie chcę się usprawiedliwiać w ten sposób, choćby dlatego, iż pokazaliśmy w tym sezonie, że jeśli gramy zespołowo - jesteśmy w stanie zdobywać kolejne trofea. Posiadanie najlepszych piłkarzy na świecie nie gwarantuje Ci sukcesu - nie możemy grać indywidualnie" - kontynuował napastnik Azulgrany.
"Samuel jest dużo lepszym środkowym napastnikiem niż ja, dlatego też jesteśmy bardzo szczęśliwy, iż pozostał z nami na kolejny sezon".
Henry nie może uwolnić się od ciągłych porównań jego dyspozycji do tej z Arsenalu."Nie chcę po raz kolejny wracać do dyskusji na ten temat. W Arsenalu moje zadania były inne, w Londynie grałem na równi z defensywą rywali, a w Barcelonie moje zadania są nieco inne. Obecnie staram się jak najlepiej wywiązywać z zadań, które powierza mi Pep, gdyż całkowicie zdaję sobie sprawę, iż Samuel jest lepszym zawodnikiem do obsadzenia pozycji środkowego napastnika" - zakończył Thierry Henry.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 12 lis 2008, 17:37
ycu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Andrys » 12 lis 2008, 22:41
Andrys
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 12 lis 2008, 22:45
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Andrys » 12 lis 2008, 22:49
Andrys
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio