Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 27 paź 2008, 22:17

jak jakiś wielki klub się po Dowhania zgłosi to dowiemy się o tym po fakcie...
Swoją drogą chyba Dowhań znów musi brać się ostro do roboty i ostro ćwiczyć tam Skabe i Machowskyjego bo Mucha po takim meczu jak ten i po tylu świetnych wczesniej meczach w Legii długo nie zostanie :twisted: Oby tylko Choto nie odszedł bo o ile o dobrych kolejnych bramkarzy się nie boję to co jak co, ale środek obrony taki jak ten Legia przez lata próbowała zrobić i skoro wreszcie się udało to szkoda by było go teraz stracić
Co do meczu, to dla mnie występ Grzelaka jest czymś poprostu niesamowitym. Nie tylko dlatego że właśnie on był jednym z 2 bohaterów, czy dlatego że prócz gola i asysty pokazał duze umiejętności (ba nawet brazylijską technikę :P ) ale też dlatego że w ogóle zagrał i tu trzeba powiedzieć sporo ciepłych słów dla Urbana, który nie bał się zmienić system z 4:5:1 na 4:4:2 w takim meczu i że potrafił zauważyć dobrą dyspozycję Grzelaka i zdecydował się na wystawienie go od 1 minuty. Fajnym pomysłem jest też cofanie Iwańskiego do defensywnej pomocy. Już wcześniej Urban tak go ustawiał gdy wchodził Giza za Borysiuka (swoją drogą niesamowite jak ważnym on graczem się okazuje) i o ile z początku nie byłem przekonany czy to trafny pomysł to teraz podoba mi się on coraz bardziej. Oczywiście dalej Iwański popełnia taktyczne błędy i nie zawsze wie jak ma grać już nie jako ultraofensywny pomocnik, ale dla Legii i niego może ta zmiana duzo dać. Roger to typowy kreator, który wędruje po całym boisku i siłą rzeczy 2 takich graczy w środku pomocy obok siebie grać nie moze na dłużą metę jeśli obaj mają grać tak samo. Natomiast jeśli w środku ma być 3 Borysiuk, Iwański, Roger, gdzie ten pierwszy jest defensywnym pomocnikiem (jak to powiedzieł Szczęsny "wymiatacz pola karnego" :lol: ) 2 łącznikiem pomiędzy defensywą i ofensywą grający i do przodu i w odbiorze a 3 typowym wysuniętym rozgrywającym to mi się to bardzo podoba :D

Natomiast co do samego spotkania to nie podobało mi się tylko to jak haotyczna w defensywie była Legia. Astiz nie był tak pewny jak zawsze (popełnił spory błąd przy golu) i Wisła zbyt łatwo posyłała piłki w pole karne Legii, które nie były przecinane. No ale to może efekt zmiany systemu i braku typowego defensywnego pomocnika.

PS: Paluchowski ładuje gola za golem w Zniczu i jest 3 strzelcem 1 ligi, ciekawe jak będzie rozwijała się jego czy Majkowskiego przyszłość w Legii, bo może Urban znajdzie im miejsce w squadzie z czasem (nie w tym sezonie oczywiście bo to zdecydowanie za wcześnie)

Wróć do „Polska”