Dla mnie w ostatnim meczu w Bordeaux przegrała łagodnie mówiąc głupota. Nikt nie kazał zawodnikowi Francuzów uderzać rywala w twarz w momencie gdy mecz toczył się pod dyktando gospodarzy i wszystkie asy były w ich rękach. A tym bardziej mało odpowiedzialne było to zachowanie bo to gracz Bordeaux był bliżej piłki ale widział biegnącego Perrottę to postanowił uderzyć go w twarz. Później jeszcze dalej się frustrując odepchnął któregoś z Rzymian tuż przed oczami sędziego.
Mexes nie panuje nad swoimi emocjami to będzie odpoczywał 3 mecze w lidze - proste.
Nie twierdzę że czerwona kartka była oczywistą oczywistością ale z drugiej strony celowe uderzenie jak mocne by ono nie było powoduje że jestem skłonny sędziemu przyznać rację. Zawiniła głupota a nie sędzia.


