Liverpool (zbiorczy) - Strona 129

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 17 paź 2008, 22:36

Nie porównuj Bundesligi do Premiership :> . I nie chodzi mi tu o ostrość gry :D .
Nawet w tej Borussi Kuba siadał już w tym sezonie na ławce, bynajmniej nie z powodu kontuzji.

Jak dla mnie najlepsza będzie dla niego liga włoska.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 18 paź 2008, 12:15

PubuśBubuś pisze:Wybacz, ale jeśli od czasu do czasu grywa Benayoun, to tym bardziej grywałby Błaszczykowski.
Wcale taki pewny nie jestem. Benayoun to inny typ skrzydłowego niż Kuba, ale IMO to naprawdę dobry gracz. Zwłaszcza, że może w sumie grać na każdej pozycji w pomocy. A Kuba jest raczej przyklejony do prawej strony. Nie robie wcale z tego zarzutu. Ważne, żeby na tej pozycji dobrze grał. Ale niektórzy trenerzy wysoko cenią wszechstronność. A tak w ogóle to chyba znowu trochę media dmuchają balon z Błaszczykowskim. Owszem, stoją przed nim duże szanse na zrobienie kariery, ale do tego jeszcze naprawdę długa droga. I lepiej, żeby przechodził spokojnie po szczeblach.

A tak BTW to co jest z Degenem? Kontuzja? Bo nie pamiętam, żeby chociaż zadebiutował.

Awatar użytkownika
patrycys
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 21 lut 2007, 14:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: patrycys » 18 paź 2008, 12:35

Cris7 napisał:
A tak BTW to co jest z Degenem? Kontuzja? Bo nie pamiętam, żeby chociaż zadebiutował.
Degen doznał kontuzji (dwa pęknięte żebra) i obecnie dochodzi do siebie. W najbliższych tygodniach Szwajcar powinien być już do dyspozycji Rafy i podjąć walkę o miejsce w składzie z Arbeloą.

Awatar użytkownika
BERGKAMP
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 666
Rejestracja: 27 mar 2007, 13:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BERGKAMP » 18 paź 2008, 17:14

Liverpool do przerwy przegrywa z Wigan 1-2
Bramka Zakiego stadiony świata!!!! Mam na myśli oczywiście jego drugie trafienie
W ogóle ładne bramki padają - uderzenie Belletiego a teraz Nasri ładnie uderzył

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 18 paź 2008, 17:46

No i oczywiście w końcowej fazie czerwona kartka dla przeciwnika :? Ileż można mieć farta? :?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47591
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8384
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 paź 2008, 17:52

PubuśBubuś pisze:No i oczywiście w końcowej fazie czerwona kartka dla przeciwnika :? Ileż można mieć farta? :?
Nie oglądam meczu i nie wiem, czy się należała, ale jeśli tak, to nie mówmy o farcie...

Tak w ogóle, to postawiłem na ten mecz i się już mocno wk... Teraz L'pool strzelił i się wyjątkowo cieszę :D W ogóle przy stanie 1:2 miałem spytać, czy Liverpool stwarza jakieś sytuacje...

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 18 paź 2008, 18:07

W ogóle przy stanie 1:2 miałem spytać, czy Liverpool stwarza jakieś sytuacje...

Coś ty? :shock:

A co do farta, to powiedz mi, jak inaczej nazwać taki stan rzeczy? Przegrywają, nagle przeciwnik dostaje czerwo, i wygrywają. Nawet jeśli się należała, to czyż to nie fart, że któryś z rywali popełnił jakąś głupotę?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47591
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8384
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 paź 2008, 19:25

Nie nazwę tego fartem. Jeśli zespół jest lepszy, ale wynik się nie układa, jest końcówka meczu, rywal broni się za wszelką cenę i przy tym fauluje żeby nie dopuścić do utraty bramki, a faule powodują usunięcie piłkarza z boiska, to nie nazwę tego fartem, lecz sprawiedliwością.
To oczywiście tylko gdybanie, bo jak mówiłem, meczu nie widziałem, a skrót zobaczę dopiero później, bo teraz oglądam inny mecz (w zasadzie czekam na drugą połowę).

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 19 paź 2008, 12:47

Można się denerwować na taki stan rzeczy, że Liverpool kolejny już mecz w tym sezonie wygrywa, odwracając wynik na swoją korzyść w końcówce. Ale również daleki jestem od nazywania tego fartem. Po prostu walczą do końca i chwała im za to. Można raczej podziwiać, że nie załamują się niekorzystnym rezultatem i starają się wygrać w każdym meczu. Oczywiście pewnie kibice Liverpoolu woleliby, aby te zwycięstwa były bardziej okazałe i pewne, a nie wyrwane przeciwnikom z gardła. Ale najważniejsze są 3 punkty. A te The Reds znów zdobywają komplet oczek.

Awatar użytkownika
patrycys
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 21 lut 2007, 14:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: patrycys » 19 paź 2008, 16:23

Liverpool po raz 5-ty w tym sezonie zdobywa komplet punktów będąc drużyną, która jako pierwsza traci bramkę. Pierwsze trafienie Zakiego było konsekwencją fatalnego błędu Aggera, który w dziecinny sposób dał sobie odebrać futbolówkę. Egipcjanin nie miał najmniejszego problemu z pokonaniem Reiny. Kilka minut później Duńczyk jednak zrehabilitował się za niefrasobliwość w defensywie i po ładnym rajdzie lewą stroną boiska i wymianie podań z Dosseną, zaliczył asystę przy bramce Kuyta.W ostatniach sekundach pierwszej połowy fenomenalnym uderzeniem przewrotką popisał się Amir Zaki i zdobył bramkę, która będzie z pewnością kandydować do miana najpiękniejszej w tym sezonie. Reina był kompletnie bezradny.
W drugiej połowie The Reds mieli spore problemy z dobrze ułożoną obroną Wigan. Obraz gry zmieniła czerwona kartka dla Luisa Valencii. w 80 minucie swojego pierwszego gola w barwach Liverpoolu i zarazem wyrównującego w tym spotkaniu zdobył Albert Riera a 5 minut później 3 pkt zapewnił Dirk Kuyt.

Middlesbroug, Marsylia, MU, MC , teraz Wigan - ile jeszcze takich horrorów z happy endem będą musieli przeżywać kibice The Reds w tym sezonie ? Jeśli będą się kończyć zwycięstwem Czerwonych, może ich być jak najwięcej :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 paź 2008, 15:24

Dosyć wyrównany mecz do przerwy, Liverpool prowadzi 1:0. Gola zdobył Xabi, choć Carvalho też miał swój udział [to chyba Portugalczyk odbił piłkę, a raczej piłka odbiła się od niego] Gol po rykoszecie, więc trochę pechowo.
Nie ma wielu klarownych okazji, jest za to sporo walki. To mi się podoba.

Wygrana Liverpoolu, bądź remis mnie usatysfakcjonuje. Oby tak dalej.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 paź 2008, 16:33

Ależ mam radochę, że Liverpool wygrał :wink: Mam nadzieję, że może wreszcie zdobędą to upragnione mistrzostwo Anglii. Przyanjmniej przełamaliby hegemonię Arsenalu, Chelsea i Manchesteru, które najczęściej triumfowały w ostatnich latach.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 26 paź 2008, 16:46

Mecz bardzo toporny, z duza iloscia walki, ale niestety z deficytem innych czynnikow, co zreszta nie dziwi, wszak gral Liverpool.

Osobiscie kibicowalem Chelsea, ale co zrobic. Mecz dla mnie na remis.

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 26 paź 2008, 16:50

Osobiście kibicowałem remisowi :lol: Ale jeśli już ma być zwycięstwo któregoś zespołu, to lepiej, że to Liverpool wygrał. Chelsea zdaje mi się, że jest mocniejszą drużyną od "the reds", i to oni będą groźniejszym rywalem od Arsenalu. (O ile Arsenal sam się z tej walki nie wyeliminuje)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 paź 2008, 23:42

Liverpool mistrzem... :olaboga: :maruda: :angry2: :suicide: Ich wyniki budzą respekt...oj w tym sezonie będą się liczyć(musiałby się zdarzyć jakiś kataklizm). No cóż sezonie trwaj..... :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”