Ale oczywiście, bydło forumowe nie zauważa i nie będzie zauważać, że coś jest nie tak.- Wstyd, dramat. To były dantejskie sceny. Kamienie, race, demolowanie miasta, ale też załatwianie potrzeb fizjologicznych gdzie popadnie, dzicz, brak słów - tak prezes PZPN opisuje zachowanie polskich kiboli, którzy wybrali się na mecz kadry Beenhakkera ze Słowacją.
- Zaatakowano także samochód ze mną i Zbigniewem Koźmińskim. Poszły wiązanki, których nie będę cytował. Ale chcę podkreślić, że w Bratysławie było też dużo prawdziwych kibiców.
Listkiewicza nie trawię, ale wyjątkowo szczerze i jasno się wypowiedział - to działo się w Bratysławie, i to robili Polacy - albo Słowacy potrafiący mówić po polsku, w naszych koszulkach i szalikach.
Jak już pisałem - szkoda, że w ruch nie poszła ostra amunicja. Prymitywne metody dla prymitywnych ludzi.
WP, przystopuj z inwektywami/ p
Uderz w stół, a nożyce się odezwą.



