Poza tym niemałe zdziwienie na mojej twarzy wywołuje ta paplanina o zmęczeniu Lechitów choć przyznam że się tego spodziewałem. Ale kuwa! Ludzie, tak się gra w całe Europie! I też są w takiej sytuacji drużyny nie mające szerokich ławek a mimo to jakoś żyją regularnie rozgrywając mecze dwa razy w tygodniu. A ja słucham że dopiero by się działo gdyby Lech nie był zmęczony... Z czym do Europy


