I tym samym Robinho po dwóch meczach z niewielką ilością treningów z drużyną ma już dwie bramki a ponoć miał nie dać rady w lidze do której się nie nadaje bo ona nie jest dla takich 'chłopaczków' jak on. Więc może ta teza jest takim samym mitem jak twierdzenie że Serie A to catenacio... czy jak kto woli catanianaciofieldy pisze:Obejrzałem sobie skrót ostatniego meczu City z Portsmouth, gdzie City wygrali 6:0. Co prawda 2 bramki to ewidentne błedy Jamesa, a może nawet 3, ale wynik robi wrażenie. SWP i Robinho ich zniszczyli. Robinho mógł strzelić jeszcze ze 2 bramki. Shaun też był bliski, wynik mógł być dużo wyższy. Portsmouth miało tak naprawdę 1 znakomitą okazję, gdzie Defoe za mocno podał do Croucha, który miały pustą bramkę przed sobą.
Czy City już w tym sezonie coś wygrają ?


