Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 20 wrz 2008, 1:09

No to jest jakaś masakra! Szałach zaczął dobrze grać, przebił się do 11 duzo wnościł do gry i w dodatku doskonale pasuje do systemu taktycznego i jak na złość musiała go dopaść znów taka kontuzja :roll: :cry: Strasznie szkoda mi go....

Natomiast co do samego meczu, to widać że Legia już ustabilizowała poziom i gra o niebo lepiej niż na starcie sezonu. Drużyna ogólnie jest już naprawdę mocna i co najważniejsze regularna. Legię wreszcie ogląda się z przyjemnością, bo jest dużo kombinacyjnej, technicznej i co najważniejesze efektywnej gry w pomocy. Dziś to jak Legia wyprowadzała i rozgrywała piłkę to był naprawdę świetny pokaz. Spokój, dokładność, zmienność rozegrania i to na jakim luzie Legia grała w ofensywie musiały imponować. Inna sprawa że Cracovia teraz jest strasznie słaba i naprawdę nie była nawet tłem dla Legii, a o wyniku zadecydowało to że Legia nie spinała się na wyniku i w konsekwencji z ogromnej ilości akcji padły jedynie 3 gole. W obronie od przyjścia Astiza Legia regularnie na "zero z tyłu" więc też jest z czego się cieszyć, tak więc teraz trzeba tylko pracować nad skutecznością, bo tu może być dużo lepiej i no i trzeba poczekać i zobaczyć jak Legia będzie wyglądała na tle jakiejś naprawdę mocnej ekipy.

No i brawa dla Gizy, który strzelił ładną i co najważniejsze niesamowicie ważną dla niego bramkę, która napewno mu pomoże w karierze w Legii, bo dla mnie on naprawdę potrafi grać na dobrym poziomie i jak będzie grał tak jak może to środek pomocy z Rogerem, Iwańskim, który się doskonale sprawdza, Borusiukiem, który mimo ledwie 17 lat już naprawdę jest dobrym zawodnikiem i w alternatywie z Vukovicem i właśnie Gizą by wyglądała nie tak jak teraz kapitalnie, a wręcz kosmicznie :D
Ciekawę tylko kto za Szałacha... może być Edson, Rybus, Rocki i ewentualnie Kiełbowicz więc problemów nie będzie najmniejszych, ale mimo wszystko brak Sebastiana to duża strata :roll:

Wróć do „Polska”