Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2008, 15:59

No proszę LFC wygrali z Man Utd :wink:
Nieźle naprawdę nieźle, na początku myślałem, że są bez szans, skoro szybko stracili bramkę i na boisku byli bez Gerrarda i Torresa, ale z czasem musiałem uwierzyć, bo The Reds zagrali naprawdę dobre spotkanie. W 2 połowie praktycznie oglądaliśmy nieustanną dominację gospodarzy, którzy totalnie zdominowali środek pomocy dzięki doskonałemu dzić Mascherano, który włożył ogrom pracy i wypracował 2 bramkę, bardzo użyteczny był też co mnie zaskoczyło Benayoun, świetną zmianę dał Babel i zabrakło tylko skuteczności u Kuyta, który mógł dziś spokojnie strzelić gola, ale podejmował złe decyzje.
Jeśli mowa o Man Utd to totalna klapa. Defensywa wyglądała tragicznie. Oba gole to duże wielkę błędy, do tego czerwona Vidica i sporo podań wprost do rywala. Pozostałe formacje też nie funkcjonowały i naprawdę nie ma o kim napisać dobrego słowa...

A dla Liverpoolu gratulacje, bo zagrali naprawdę dobry mecz z bardzo trudnym rywalem bez swoich 2 gwiazd, zakończyli czarną serię i pokonali drużynę z czołówki co było słabością ekipy z Anfield Road
NO i zagrali pierwszy bardzo dobry mecz w tym sezonie, bo wcześniej nie wyglądało to rewelacyjnie

Wróć do „Anglia”