Liverpool (zbiorczy) - Strona 126

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 31 lip 2008, 17:41

Że tak grzecznie zapytam: kiedy ostatnio Liverpool wygrał z The Red Devils, nawet bez Portugalczyka w składzie :?: No chyba, że nie pamiętasz, a na to wygląda, jakbyś miał z 12 lat.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 31 lip 2008, 17:49

Wracając do Liverpoolu, bardzo ciekawie wyglądają tegoroczne transfery tej drużyny. Sprowadzenie Robbiego Keana moim zdaniem było świetnym posunięciem. Będzie on świetnie wspierał w ataku Torresa.
Zgoda, to kolejny dobrych ruch Beniteza po sprowadzeniu Torresa i Masche.
Włodarze Liverpoolu postarali się również o wzmocnienia obrony. Philipp Degen i Andrea Dossena nie mają może głośnych nazwisk, ale na pewno będą wzmocnieniem obrony tego klubu.
Tu jednak Benitez nie wyzbył się swojego przyzwyczajenia do sprowadzania średniaków, wydając na nich kase czy też płacąc im, a poźniej płacz ze nie ma na prawdziwe gwiazdy :D
Mam wielką nadzieję, że w tym sezonie Liverpool włączy się do walki o mistrzostwo Premiership, że koniec z czwartymi miejscami na mecie.
Sprowadzanie Keane i walką o Barrego świadczy, że Rafa chce w końcu zdobyć majstra. Cóż zobaczymy, United ma w tym sezonie mnóstwo meczów, a nóż Scolari sie nie sprawdzi w Chelsea, młodziaki Wengera tym razem nie wypalą i Rafa w końcu po 5 latach chociaż powalczy o Mistrza :wink:
Jak odejdzie Mr Gay Ronaldo to Manchester straci 50% swojej siły ofensywnej i wtedy to Red Debil będą walczyć o najniższe miejsce na podium. A nawet jak nie odejdzie to strzeli focha i nie utrzyma formy z tamtego sezonu. W końcu "kobieta zmienną jest".
:lol: :lol: :lol:

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 31 lip 2008, 18:59

Zostałem nagrodzony. Spoko. :lol:
Ktoś pisze:Że tak grzecznie zapytam: kiedy ostatnio Liverpool wygrał z The Red Devils, nawet bez Portugalczyka w składzie.
W Pucharze Anglii (lub Pucharze Ligii), bramkę strzelił wtedy Crouch. Z tego meczu pamiętam także, że Smith się połamał... blokując strzał Riise. Ciekawe...

A drugi mecz to finał Pucharu Anglii (Ligi) kilka lat temu. The Reds wygrali 2:0 po bramkach Owena i Gerrarda. Wtedy bardzo dobry mecz z tego co pamiętam rozegrał Jurek Dudek.

Aha, jeszcze jedno - właściwie to czemu dostałem WP? Muszę się wytłumaczyć - 'v' i 'b' na klawiaturze są obok siebie. To była czysta pomyłka nie wynikająca z mojej niechęci to Manchesteru United.

Tak naprawdę to chciałem zgłosić post do moderacji, ale żółty kwadracik (przydzielenie ostrzeżenia) jest obok niebieskiego kwadracika (zgłoszenie postu do moderacji) i ręka mi się na myszce omsknęła cztery razy :/ Czysta pomyłka. \\ Toure Yaya

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 31 lip 2008, 21:26

Daaaamian pisze:To była czysta pomyłka nie wynikająca z mojej niechęci to Manchesteru United.
Z pewnością. :lol:

BTW, faktycznie niedawno z nami wygraliście.

smietana
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 31 lip 2008, 22:59
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smietana » 31 lip 2008, 23:07

Co wy tu piszecie. Arsenal Hanni nawet nie ma w połowie tyle osiągniętego co Liverpool. W CL raz finał, UEFA 2 bądz 3 razy itp... Grali, wygrywali wczesniej tytuły na krajowym podwórku. Wenger płaci zawodnikom 30-40 tys. na tydzien wiec nie dziwie sie że odchodzą. Poza tym kupuje młodziez tanio. Ale co ty tu przywołujesz statystyki czy wygrali z MU czy nie. West Ham potrafi z nimi wygrać. Czy to jest istotne w walce o tytuł? (nie wiem czego dot. ta rozmowa bo nie czytałem wczesniej). Czyli skoro ich nie pokonali w LIDZE od 4 lat to nie mogą mistrza zdobyć? Musiałem sie tu zarejestrować bo poprostu to jest smieszne co wy tu piszecie. Liverpool ma silną kadrę jednak nie ma obsadzonych skrzydeł dobrze. Tam by im sie przydał Downing albo Silva... Jestem kibicem Chelsea ale ludzie.... Co do mistrzostwa to uważam że tak jak ostatnio te 4 - Chelsea, MU, Liv, Ars bedą sie liczyły. Tottenham przebudował sobie zespół wiec potrzebuje zgrania jeszcze, za rok moze spróbują sie włączyc o tytuł. Daje im 5-6 miejsce. Liv ma odpowiedniego trenera, inni moze tego nie widzą ale on wykonuje z Ablettem swietną robotę, jednak własciciele dużo namieszali i to jest przyczyna niezbyt udanego zeszłego sezonu, wliczając bramki tracone po stałych fragmentach gry. Czytałem ze było ich 12-14! W tym sezonie pokażą sie ze świetnej strony w PL. Ja natomiast do Scolariego nie jestem do konca przekonany, jednak w pierwszej 2 chyba zajmiemy miejsce :D Jestem obiektywny myślę. Mówie to co widze. A że Liv nie pokonał MU w lidze od 4 lat to wina Beniteza, który nie potrafi ich zmotywować na ten mecz i wymyslic sposobu. Bo kadre mają szeroką i doswiadczoną ze swietnymi graczami którzy są w stanie ich pokonać.

Awatar użytkownika
nestinho_acm
Skład B
Skład B
Posty: 150
Rejestracja: 25 sty 2008, 8:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Okolice B-B

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nestinho_acm » 27 sie 2008, 22:58

Ależ się męczy Liverpool. Zaskakuje mnie postawa drużyny Beniteza.
Myślałem że ten pierwszy mecz to wypadek przy pracy. Jednak mecz ligowy przed meczem dzisiejszym ewidentnie wskazuje na brak formy Anglików. Ciekawe jak się skończy...
Odpadnięcie LFC całkiem realne. No ale poczekajmy...

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 1
Lokalizacja: Białystok

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 27 sie 2008, 23:46

UUUfffff... kibice LFC mogą odetchnąć ich mistrzowska drużyna "zmiotła" z powierzchni ziemi słaby Standard... no takich męczarni The Reds to się nie spodziewałem ale dobrze się stało że awansowali przynajmniej bez większych problemów zakfalifikują się do pucharu UEFA... 8) tam dopiero poszaleją... :lol:

orech
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 26 sie 2008, 12:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: orech » 31 sie 2008, 20:04

Dzisiaj można było podziwiać bardzo ładny mecz w wykonaniu Liverpoolu oraz Aston Villi :) Ostatnie pół godziny to naprawdę akcja za akcje... Liverpool mógł strzelić bramkę... a bardzo dogodną sytuacje do tego miał Kean ..., który się przewrócił w polu karnym... niby był karny.. ale raczej nie było..:)

Liverpool ma 7pkt. po 3 kolejkach.. to całkiem dobrze ...:) Gra jest bardzo dobra.. więc w tym sezonie Liverpool tak szybko z walki o tytuł nie odpadnie :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 sie 2008, 20:15

orech pisze: Gra jest bardzo dobra.. więc w tym sezonie Liverpool tak szybko z walki o tytuł nie odpadnie :)
chcesz powiedzieć, z ręką na sercu, że w 2 pierwszych meczach gra Liverpoolu była bardzo dobra ?
Dziś też nie było za różowo, Villa miała jednak więcej klarownych okazji. Ale wyleciał torres i nie było Gerrarda. Wiec mozna ten mecz "darować" jednak w 2 pierwszych ... bardzo dobra gra ? Nie wydaje mi się.

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 sie 2008, 20:34

Bardzo dobra gra Liverpoolu? Fantastyka piętro wyżej! Bardzo, bardzo szczęśliwie wywalczyli zwycięstwa w dwóch pierwszych meczach, a dzisiaj znowu - delikatnie mówiąc - nie zachwycili. Muszę się przyznać, że po pierwszych 20-stu minutach usnąłem, ale drugie 45 min. już oglądałem i nie wiem czym tutaj się można zachwycać. Akcja za akcję? Tak jest też w Championship, a każdy wie na jakim poziomie stoi ta liga. Jak dla mnie był to po prostu przeciętny mecz, dwóch przeciętnie grających drużyn.

orech
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 26 sie 2008, 12:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: orech » 01 wrz 2008, 14:24

Proszę nie piszmy bzdur... Liverpool to przeciętna drużyna... hahah :) bez przesady..

Wszyscy wiemy, że jest to jedna z lepszych ekip w europie... Moją piłkarzy z najwyższej pułki... ( Steven Gerrard, Fernando Torres,Jamie Carragher,Xabi Alonso,Robbie Keane,Pepe Reina ... itd )

Może z tym, że gra była bardzo dobra trochę przesadziłem.. Ale widać już na początku, że w tym sezonie Liverpool nie będzie tracił głupio punktów, bo walczy do końca. Widać, że piłkarzom zależy na każdym punkcie ..;) Widział ktoś radość Gerrarda po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry z Boro??? To była bardzo bardzo szczera radość z zwycięstwa, na którym zależało całej drużynie...:) ( takie moje spostrzeżenie :)

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 01 wrz 2008, 14:40

Widział ktoś radość Gerrarda po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry z Boro??? To była bardzo bardzo szczera radość z zwycięstwa, na którym zależało całej drużynie...:) ( takie moje spostrzeżenie :)
No nie no masz rację. Powinni dostać kopa w dupe od Beniteza za to, że strzelili bramkę na 2-1, a w ramach pokuty pójść na Jasną Górę. Na kolanach.

orech
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 26 sie 2008, 12:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: orech » 01 wrz 2008, 22:36

muszeq pisze: No nie no masz rację. Powinni dostać kopa w dupe od Beniteza za to, że strzelili bramkę na 2-1, a w ramach pokuty pójść na Jasną Górę. Na kolanach.

Szczerze mówiąc to nie rozumie o co Ci chodzi .. i co chciałeś powiedzieć pisząc powyższe zdanie..???



Chcę jeszcze powiedzieć, że staram się bronić Liverpool. Ja uważam, że mimo tego, iż większość uważa, że Liverpool zagrał słabe mecze na starcie sezonu to w tych meczach można doszukać się kilku pozytywnych aspektów. Bodźcem, który może tchnąć drużynę może być bramka zdobyta przez największą gwiazdę oraz kapitana drużyny w doliczonym czasie gry. Inni zawodnicy wtedy widzą, że ich kapitan - gwiazda stara się, walczy, szuka gry i znajduje się tam gdzie trzeba, wtedy to w głowach reszty drużyny dzieje się coś co może pomóc drużynie :) może uprawiam zbyt dużo filozofii, ale to są moje jakieś tam przemyślenia :) .
W meczu z Villa największą stratą był Torres ... On w końcówce mógłby właśnie pociągnąć drużyny razem z Stvenem :)

Kolejny mecz jest z MU (?) zobaczycie, że tu już będzie naprawdę dobrze :)

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 02 wrz 2008, 17:33

No bo co takiego niezwykłego jest w tym, że cieszą się ze zdobycia zwycięskiej bramki? Piszesz tak jakby radość po bramce to były jakieś męki, ale Liverpool jest taki wspaniały, że dla nich to nie problem. Faktem jest, że The Reds mają sporego farta. W meczu z Sunderlandem nic nie grali. Jedyny strzał oddał Torres i wpadło. To była 81 minuta bodajże. Z Boro strzelili zwycięskiego gola w 94 minucie, a z Villą też byli bliżej przegranej niż wygranej. W dodatku męczarnie ze Standardem Liege w dogrywce i w tym dwumeczu również Liverpool nie był lepszy. Nie rozumiem tego doszukiwania się na siłę pozytywów w grze Beniteza, bo oni grają od lat tą samą nudną piłkę i mimo, że nie idzie im źle (patrząc na wyniki) to i tak sezon skończą na 4 miejscu.

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 02 wrz 2008, 19:36

Proszę nie piszmy bzdur... Liverpool to przeciętna drużyna... hahah :) bez przesady..
Proszę, czytaj uważniej. Mówiłem o przeciętnym meczu, o przeciętnej grze i jednych i drugich. Nie wiem, skąd wniosek, że uważam LFC za przeciętniaków
Wszyscy wiemy, że jest to jedna z lepszych ekip w europie... Moją piłkarzy z najwyższej pułki... ( Steven Gerrard, Fernando Torres,Jamie Carragher,Xabi Alonso,Robbie Keane,Pepe Reina ... itd )
A to już przegięcie. Liverpool ma IMO ledwie trzech zawodników ze światowego topu - Gerrard, Mascherano oraz Torres. Alonso z roku na rok jest gorszy, a chociażby Carragher to zawodnik dobry, ale nawet w samej PL takich zawodników jest sporo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”