AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 17 sie 2008, 23:19

myhalek_acm atak grał dobrze, Amauri strzelił prawidłowego gola miał z 3 inne okazje, dużo walczył, pokazał że jest świetny technicznie i bardzo mocny fizycznie. Del Piero pokazał kilka kapitalnych podań i fantastycznie utrzymywał się przy piłce nie raz robiąc defensywe Milanu jak chciał. Reszty ataku nie było bo i Treze i Iaquinta odpoczywają po Petrzalce, ale bardzo dobrze zaprezentował się 18-letni Pasquato, który strzelił ślicznego gola, podobnie jak inne nastoletnie perełki primavery JUVE czyli Esposito, Rossi i Ekdal, którzy też pokazli ile potrafią mimo tak młodego wieku.
Jeśli mowa o duecie Poulsen-Sissoko to nie ma o czym mówić bo Ranieri zdecydował się nie na grę 4 pomocników w linii a systemem 3:1 z wysuniętym Tiago, co nigdy w JUVE nie zdało egzaminu (tak z 4 czy 5 razy grali za każdym razem gdy nie było Camora) bo JUVE atakuje flankami a nie środkiem i gdy już raz na 3 miesiące przechodzi na taką formację pomocy poprostu piłkarze niespecjalnie wiedzą co mają robić.
Natomiast JUVE dał ciała przez indywidualne popisy Grygery (zawalił przy 4 golach :x ) Chimentiego (gdy on stoi zawsze jestem pewny jakiejś totalnej szmaty) i Molinaro. Ogólnie obrona padła po tym jak zszedł Chiellini (oby nic mu się nie stało :pray:) w tej 30 minucie

Natomiast Milan dzis zagrał bardzo dobre spotkanie (zdecydowanie najlepsze w całym okresie przygotowawczym) i jeśli będą tak regularnie grali to mogą i wygrać Serie A. Tyle że ja tej waszej formy cały czas pewny nie jestem bo Milan i w zeszłym sezonie potrafił zmieść rywala 5:0 po nawet i dużo lepszej grze by potem seryjnie tracić punkty :P

PS: Wilmore Paloschi nic specjalnie mu nie zrobił, tyle że Chiellini mocną wykręcił nogę w bok i coś mu się stało z kolanem (oby to nie było nic groźnego :pray: :pray: bo inaczej nasza defensywa leży i kwiczy tak jak to wyglądało po jego zejścu)

Wróć do „Włochy”