Jeśli chodzi o Titiego to ja osobiście tonuję emocje. W ubiegłym sezonie też miewał takie przebłyski w meczach z ogórkami (chociaż hat-trick z Levante) a potem był różnie. Końcówkę sezonu miał lepszą i liczyłem na to, że dobrze rozpocznie nowy sezon. Pozostaje nam czekać. Wczorajszy mecz nie był miarodajny.
Przecież cały czas tak gramygrzegorzfcb pisze:Jak Henry miały tak wyglądac w sezonie jak wczoraj z wisła to iniesta mógłby iść do środka pola Titi na lewy atak


