Oczywiście zgadzam się z (L)oczkersonem. Wiśle dobrze życzyłem jak grali z Beitarem, ale teraz np gdy grają z moim ukochanym klubem to jest oczywiste komu będę kibicować.(L)oczkerson pisze:Jakto nicSammyy pisze: Różnica Polega na tym, że Polak jest Polakiem... i taki zagraniczny klub ma z nim tyle wspólnego co nic.![]()
Jak Kibicuje JUVE czy Barcy to tylko dlatego że jestem z tymi drużynami emocjonalnie związany i zawsze będę im kibicował, to się sprowadza do miłości. Wiśle nigdy nie kibicowałem i to że jestem Polakiem wcale nie zmusza mnie do tego by nagle z tym zespołem zaczeły mnie łączyć jakieś emocje. Mogę im dobrze życzyć, ale w konfrontacji z "moimi" drużynami idzie to na dalszy plan a zmuszanie mnie do kibicowania polskiej drużynie, pod pozorem patriotyzmu, jest idiotyzmem, bo po pierwsze sporwadzasz patriotyzm do ślepego założenie "Polak kocha tylko polskie" na podstawie, którego powstał skrajny nacjonalizm i faszyzm. Już nie wspominając o tym, że coś pięknego czym jest patriotyzm i z czego jestem bardzo dumny sprowadzasz nie do uczucia, a do ślepej formy przymusu.



