cloner pisze:Dzisiaj wszystko zgodnie z planem, aczkolwiek dziwią troszke rozmiary zwyciestwa Legii. Meczu nie widzialem, ale wynik cieszy, wazne ze chociaz skuteczność poprawili, choc jak wiadomo rywal najmocniejszy nie był. Mecz Kolejorza juz oglądałem, Pyrusy zagrały calkiem nieźle, jak na brak ligi, to poziom wysoki. Oczywiscie nadal Lech jest moim głownym faworytem w lidze, jak i w pucharach europejskich. Do boju
Po meczach w pucharach, pomimo że liga nie gra, Lech ma chyba największe szanse na mistrza. Co prawda liczę na Janka i moją Legiunię, ale trzeba mierzyć siły na zamiary... To że meczu nie widziałeś to może lepiej dla Ciebie. Fatalna gra, fatalny komentarz i fatalna białoruska realizacja transmisji... Szkoda było czasu...



