Liverpool (zbiorczy)

smietana
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 31 lip 2008, 22:59
Reputacja: 0

Post autor: smietana » 31 lip 2008, 23:07

Co wy tu piszecie. Arsenal Hanni nawet nie ma w połowie tyle osiągniętego co Liverpool. W CL raz finał, UEFA 2 bądz 3 razy itp... Grali, wygrywali wczesniej tytuły na krajowym podwórku. Wenger płaci zawodnikom 30-40 tys. na tydzien wiec nie dziwie sie że odchodzą. Poza tym kupuje młodziez tanio. Ale co ty tu przywołujesz statystyki czy wygrali z MU czy nie. West Ham potrafi z nimi wygrać. Czy to jest istotne w walce o tytuł? (nie wiem czego dot. ta rozmowa bo nie czytałem wczesniej). Czyli skoro ich nie pokonali w LIDZE od 4 lat to nie mogą mistrza zdobyć? Musiałem sie tu zarejestrować bo poprostu to jest smieszne co wy tu piszecie. Liverpool ma silną kadrę jednak nie ma obsadzonych skrzydeł dobrze. Tam by im sie przydał Downing albo Silva... Jestem kibicem Chelsea ale ludzie.... Co do mistrzostwa to uważam że tak jak ostatnio te 4 - Chelsea, MU, Liv, Ars bedą sie liczyły. Tottenham przebudował sobie zespół wiec potrzebuje zgrania jeszcze, za rok moze spróbują sie włączyc o tytuł. Daje im 5-6 miejsce. Liv ma odpowiedniego trenera, inni moze tego nie widzą ale on wykonuje z Ablettem swietną robotę, jednak własciciele dużo namieszali i to jest przyczyna niezbyt udanego zeszłego sezonu, wliczając bramki tracone po stałych fragmentach gry. Czytałem ze było ich 12-14! W tym sezonie pokażą sie ze świetnej strony w PL. Ja natomiast do Scolariego nie jestem do konca przekonany, jednak w pierwszej 2 chyba zajmiemy miejsce :D Jestem obiektywny myślę. Mówie to co widze. A że Liv nie pokonał MU w lidze od 4 lat to wina Beniteza, który nie potrafi ich zmotywować na ten mecz i wymyslic sposobu. Bo kadre mają szeroką i doswiadczoną ze swietnymi graczami którzy są w stanie ich pokonać.

Wróć do „Anglia”