może powinno to iśc do tematu o Odrze Opole ale to już jest skandal, że neguje się chęć wyrażania przywiązania do Polski jako coś złego
Nacjonalistyczne koszulki kibiców Odry
Prezes Odry: Koszulki są w porządkuNajpopularniejsze z haseł opolskich nacjonalistów widnieje na koszulkach, które nosi część kibiców Odry Opole. Koszulki na środku mają logo klubu i duży napis "Śląsk Opolski zawsze polski". Wszystko okraszone barwami narodowymi.
Rozprowadza je jeden z opolskich sklepów sportowych. Kosztują dość sporo - 40 zł, ale jak przyznają sprzedawcy, to prawdziwy hit w ofercie. Koszulek jest dużo, są różne rozmiary. Kiedyś były też czarne bluzy z takim samym napisem, ale już się skończyły. Poszliśmy do sklepu. - Wszystko produkowane na specjalne zamówienie - ucina sprzedawca.
Popularny wśród kibiców sklep sprzedaje mnóstwo gadżetów związanych z naszym rodzimym klubem. Są kurtki, bluzy, kalendarze, a także inne koszulki. Wśród niektórych kontrowersje wzbudza jednak właśnie ta z nacjonalistycznym hasłem. Właściciele sklepu reklamują ją, a także inne swoje produkty, na jednym z forów internetowych dla kibiców klubu.
Jaki cel w propagowaniu nacjonalizmu mają kibice, którzy je noszą na mecze nie tylko na nasz stadion, ale także na spotkania w całym kraju, i niejednokrotnie skandują to hasło na trybunach?
Trudno znaleźć takiego, który by to wytłumaczył. - Przede wszystkim jestem wiernym fanem Oderki i zbieram dosłownie wszystko - mówi Adrian. - A czemu akurat ta? Prawie wszyscy ją noszą - tłumaczy. - Myślę, że jest dosadnym pokazaniem, że to nasz stadion i nasz kochany klub i nikt nie będzie się do niego przypieprzał. Według mnie to bardzo dobre hasło - tłumaczy. - Nie potrafię zrozumieć, dlaczego kogoś miałoby to obrażać. Jak komuś się nie podoba, to niech się nie patrzy i nie przypier... bez sensu - ucina. - Nikt się tym zajmować nie powinien. To sprawa kibiców, co wkładają na mecze. My tym żyjemy, to jest świat kibiców i tylko my wiemy, o co chodzi. Zapewniam, że na pewno nikt nie chce nikogo obrażać - kończy Adrian.
Szef mniejszości niemieckiej: Niech sobie nosząGrzegorz Staszak: Czy wie Pan, w jakich koszulkach chodzą niektórzy kibice Odry?
Andrzej Dusiński, prezes klubu: Takich koszulek jest dużo. Są też czapki, szaliki i masa innych gadżetów.
A koszulkę z napisem "Śląsk Opolski zawsze polski" Pan widział?
- Tak, nawet kilka razy. Zdarza się, że spotykam kibiców w takich właśnie koszulkach, ale nie wiem, skąd je mają.
Rozpowszechnia je jeden z opolskich sklepów sportowych. A to hasło Pana nie razi?
- Nie, zupełnie nie. Dlaczego miałoby razić?
Bo to hasło nacjonalistyczne.
- Nacjonalistyczne? No cóż. Różnie bywało z naszą historią i wydaje mi się, że można znaleźć racjonalne uzasadnienie takiego zwrotu. Podobne hasło mogliby głosić równie dobrze mieszkańcy Kielc i też nie byłoby w tym nic nagannego. Rzeczywiście, rozumiem, że może kogoś tam to w jakiś sposób dotyka, ale mnie nie.
ot działalność GW, nigdy więcej i lobby żydowskiegoGrzegorz Staszak: Co Pan sądzi o koszulkach z nacjonalistycznym hasłem wkładanych przez niektórych kibiców?
Norbert Rash, szef Mniejszości Niemieckiej: Cóż ja mogę powiedzieć, w sporcie, niestety, zawsze znajdzie się jakieś miejsce na propagandę, dziwne akcje, gdzie to, o co naprawdę chodzi, czyli duch walki, wola zwycięstwa, schodzi na dalszy plan. Zawsze jakieś jednostki będą szczuć się nawzajem.
Mówi Pan ogólnie czy konkretnie o stosunkach polsko-niemieckich?
- Niestety, podczas ostatniego spotkania Polaków i Niemców na mistrzostwach Europy spotkałem się z wieloma agresywnymi hasłami kierowanymi w stronę Niemców. Nie będę ich cytował, bo nie wypada. To było przykre.
"Śląsk Opolski zawsze polski". To w sumie brzmi bardzo patriotycznie.
- No nie wiem. Może mają na myśli Śląsk po 1945 roku, bo nie możemy tego rozpatrywać w żadnym innym przedziale czasowym.
Pan się na to hasło obraża?
- Nie będę odpowiadał na to pytanie, bo nie chcę zacząć nagonki. Nie będę odpowiadał szczuciem na szczucie, bo wyjdzie z tego jeszcze gorsza afera. Jak im się to podoba, to niech sobie te koszulki noszą. Chociaż nie wiem, jaki mają w tym cel i co chcą osiągnąć.
brakuje tylko by zakazać manifestowania bycia Polakiem
popierajcie takich dalej
a szef mniejszości niech sobie przypomni kto na Euro2008 obrażał Polaków równając ich do żydów,a niech nie opowiada bajek
PS: pozdrawiam kaczy


