Swoją drogą - wprawdzie nic nie obstawiam u bukmachera, ale za to założyłem się z kumplem o flaszkę (jeszcze przed EURO, rzecz jasna), że Polska nie wyjdzie z grupy. I co, w związku z tym nie jestem Polakiem (bo jestem realistą)?
ps. swoją drogą, z chęcią ją przegram, ale po wczorajszym dniu mam wrażenie, że zakład będzie jednak zwycięski dla mnie...
witaj w gronie sprzedawczyków


