Wilmore mam takie jedno pytanie. Skoro Barcelona za czasów Ryjka grała to samo to warto zauważyć że odkąd prowadzi nas Carlo my również gramy ciągle tym samym systemem z małymi korektami w zależności od sytuacji.
Zawsze chcemy grać to samo. Co w tym złego ? Lepiej być w jednym mistrzem. Carlo w Milanie nigdy nie grał czegoś innego niż tego do czego nas od początku przyzwyczajał. Ja osobiście nie widzę nic złego w jednej taktyce.



