Jak dla mnie w tym turnieju Winiarski zagral wielkie gowno (nie widzialem meczu z Portoryko wiec moze tam czyms Cie zachwycil). Oczywiscie gowno w porownaniu do tego na co go stac i co gral chociazby na poprzednim turnieju kwalifikacyjnym do IO. A to przyjecie o ktorym tak wspaniale piszesz wcale nie bylo rewelacyjne w jego wykonaniu, te pilki niezbyt pewnie zagrywane byly do rozgrywajacego.
EOT


