Eduardo moim zdaniem się sprawdził i to dość wyraźnie było widać.
Takiego gracza nam brakowało. Wiadomo jakie problemy mieliśmy w ubiegłym roku ze skutecznością.
Wenger od początku, jak sprowadził Eduardo mówił, że daje mu czas do stycznia. Nie grał z początku dużo, aklimatyzował się. W końcu zaczął grać regularnie [pewnie duże znaczenie miała kontuzja Robina] i dawał radę.
Warto odnotować, ze Eduardo pomimo kontuzji i faktu, ze jako nowy zawodnik nie grywał raczej całych meczów - został 3 strzelcem zespołu w tym sezonie. Po Ade i Fabregasie.
Poza tym Eduardo imo imponuje spokojem pod bramką rywali i często to było widać. Jak dla mnie - sprawdził się.



