Rzeczywiście to dobry moment na takie podusmowanie.
Mój głos węrduje do Fernando Torresa. Jak najbardziej gwaizda tego sezonu. Sporo osób miało wątliwości co do jego przydatności dla The Reds. Niektórzy mnożąc przykłady próbowali udodownić tezę, że hiszpańscy napastnicy są genetycznie niezdolni do dobrej gry na Wyspach. Inni z kolei w ogóle negowali umiejętności El Nino. Ale on udowodnił, że napastnikiem jest nieprzeciętnym. Szybkość, niezły drybling, dobre wyszkolenie techniczne i przede wszystkim skuteczność. I wystarczyło. Świetny sezon.
Duże wrażenie zrobił na mnie również Santa Cruz. Przyznam, że nie spodziewałem się aż tak dobrego wyniku strzeleckiego. Z racji tego, że rzadko oglądałem Bundesligę to mgliste miałem pojęcie o jego umiejętnościach. Ale to naprawdę dobry napstnik. Powiedziałbym więcej - za dobry na Blackburn. Bez wątpienia powienien trafić do naprawdę dobrego klubu.
Z kolei nie przekonali mnie do siebie na tę chwilę jeszcze Nani, Eduardo i Babel. Jestem przekonany, że każdego z nich stać na bardzo wiele, ale udowodnić muszą to dopiero w następnym sezonie. Ew. na EURO, ale na to szans jeden z nich nie ma.



