W 2001 roku, gdy Olisadebe dostawał obywatelstwo to i reala były całkiem inne, nie było o tym tak głośno jak teraz i przede wszystkim oczekiwania do Olisadebe były mniejsze, a raczej nikt nie wiedział czego się spodziewać po Nigeryjczyku w polskiej kadrze. A to, że się świetnie sprawdził było na pewno nie bez znaczenia, przy przyznawaniu obywatelstwa Rogerowi. A nóż się uda jak Olisadebe, pomoże w Euro i będzie fajnie. Tylko szkoda, że kosztem innych polskich zawodników, typu Majewskiego, którzy mają ogromny talent, a przez to, że Roger będzie grał to Majewski będzie siedział na ławce lub (o zgrozo) na trybunach. Leo raczej nie da ich obydwu w pierwszym składzie, tym bardziej, że żaden z nich nie grał w eliminacjach, więc inni zawodnicy byliby pokrzywdzeni. Dzisiaj pierwszy test Rogera w kadrze, więc i przyjdzie czas na pierwsze oceny, pomimo tego, że to towarzyski mecz z drugoligowcem. I tak już w tym meczu Roger będzie musiał udowodnić swoją przydatność.
P.S O Rogerze pisali w Bildzie, The Times, czy na skysports. Był nawet wywiad z Lucio, w którym Brazylijczyk wypowiedział się o Rogerze i jego grze w innej reprezentacji niż Brazylia.



