Dzisiaj spadłem o 1pozycję, bo nie zdobyłem za dużo punktów przez tą ucieczkę, która doszła do mety.Jaki skromny a jest na w sumie wysokim 22 miejscu
Zapunktował mi tylko Gavazzi z Lampre za 7miejsce, choć jeśli już znalazł się w odjeżdzie, który dojechał do mety to mógł powalczyć o nieco wyższą pozycję...
Jutro jest pierwszy tak naprawdę górski etap i liczę na zwycięstwo di Luci, który musi jak najwięcej nadrabiać nad Klodenem mając w perspektywie póżniejsze czasówki.
Natomiast Simoni już tradycyjnie traci w głupi sposób cenne sekundy na stosunkowo prostych etapach i wątpie czy włączy się w tym roku do walki o końcowe zwycięstwo tym bardziej że czasowiec z niego mierny...
W tej chwili dwóch najpoważniejszych kandydatów do zwycięstowa to według mnie di Luca i Kloden, choć należy zauważyć że dla Danilo, Giro w tym roku to główny wyścig sezonu, co natomiast nie jest takie pewne jeśli chodzi o Niemca.
Wszak Astana została zgłoszona do wyścigu niemal w ostatniech chwili i wątpie czy jej zawodnicy będą w stanie walczyć o końcowy triumf przez długie i wyczerpujące 3tygodnie...
Pożyjemy, zobaczymy...



