Co najlepsze, gdybym wyskoczył w koszulce z Hitlerem (nigdy, dla mnie nazizm idzie na jednym wózku z komunizmem, mówię tylko przykładowo) moje zdjęcia ukazałyby się w Wybiórczej, miałbym ciężkie kary finansowe, miesiące spędzone w sądach. A imbecyl z koszulką Che lata na codzień i wpierdolisz mu za nią, to jesteś nazi i wogóle.



