1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona - Strona 10

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Do finału awansuje...

Manchester United
45
68%
FC Barcelona
21
32%
Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 23 kwie 2008, 21:43

Odnośnie tego drugiego faulu :arrow: na zczuba.pl się znają, więc uznajmy ich głos za rozstrzygający :wink:
29. min. Ależ okazja Man Utd! Iniesta podaje w pole karne wprost pod nogi Ronaldo, ale zanim Portugalczyk zdążył strzelić Marquez klasycznym bodiczkiem przewraca go na ziemię. Ronaldo domaga się kolejnego karnego. Niesłusznie.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 kwie 2008, 21:43

Primo, uznając klasę Ronaldo, to jednak co to za najlepszy piłkarz, który w ważnych meczach o wielką stawkę, a nie z ligowcami, gdy można zdobywać punkty kiedy indziej, zwyczajnie zawodzi. Gra rewelacyjnie w lidze, ale w Europie to jeden z wielu, bardzo wielu, dobrych piłkarzy.
Przykre.
Secundo, z tej taktyki Barcelony wyjdzie tyle, że Ronaldo coś wciśnie łonem, albo Rooney wybiega bramkę i będzie po dwumeczu - 70:30 w posiadaniu piłki? I Barca nic nie umie strzelić? Na litość. United im pozwala na zbyt wiele, ale Barca to nie Milan sprzed roku, gdy zdeklasowali United, brak Barcy skuteczności i indywidualności. Gorszy Maradona niech sobie zakłada czapy, ale mogłoby coś z tego wyjść. Nie jestem wielkim fanem Barcy, ale mimo wszystko chciałbym, żeby była jakaś niespodzianka i awansowała drużyna teoretycznie słabsza.

Oby padła bramka, po niej naprawdę będzie ciekawy mecz. Na razie smutne widowisko dla bezstronnego kibica.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 23 kwie 2008, 21:43

guru pisze:Naciągany w sensie sędzia mógł podyktować, ale nie musiał. Milito celowo nie zagrał. Poza tym miał przed sobą Ronaldo, który nie trafił w piłkę. Co do drugiej sytuacji, to ewidentna symulka Ronaldo. Marquez jako pierwszy dobiegał do piłki, a Cristiano się na niego wpakował.
Guru ale to nie ma znaczenia czy celowa czy nie. Gdyby była celowa to teraz byśmy rozmawiali czy sędzia słusznie pokazał/nie pokazał czerwoną kartkę. A co do tego że Rolando nie trafił w piłkę to przecież trafił w piłkę głową.

Co do drugiej sytuacji to sam nie wiem, jednak uważam że sędzia mógł podyktować karnego.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 23 kwie 2008, 21:44

Przecież karny ewidentny. Nie ma o czym gadać, on wcale nie zasłaniał twarzy bo pilka leciała nad jego głową. Nie zmienia to jednak faktu że Manchester po tym karnym gra tak ajkby Ronaldo wtedy strzelił a nie trafił w słupek. Barca ciśnie ale nie stwarzają sobie żadnych okazji. Drugiego karnego chyba nie było...

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 23 kwie 2008, 21:44

guru pisze:Naciągany w sensie sędzia mógł podyktować, ale nie musiał. Milito celowo nie zagrał. Poza tym miał przed sobą Ronaldo, który nie trafił w piłkę. Co do drugiej sytuacji, to ewidentna symulka Ronaldo. Marquez jako pierwszy dobiegał do piłki, a Cristiano się na niego wpakował.
Pierwszy dla mnie słuszny w stu procentach. Drugi sędzia mógł podyktować, ale nie musiał - Ronaldo ładnie sie położył, ale Marquez też nie bez winy był.

Awatar użytkownika
Gość Anonimowy
Skład B
Skład B
Posty: 120
Rejestracja: 20 lis 2007, 20:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gość Anonimowy » 23 kwie 2008, 21:49

Tak jak juz ktos slusznie stwierdzil Marquez pierwszy dobiegl to tej pilki i lekko wzial cialkiem Ronaldo a ,ze to aktor wspanialy to odrazu sie polozyl i probowal wymusic jedenastke.

Mi sie wydaje ,Barcelonie brakuje tego ostatniego celnego podania, czasami mam wrazenie ,ze probuja wejsc do tej bramki.Stawiam na zwyciestwo Barcy, maja wyrazna przewage i Bog im to miejmy nadzieje wynagrodzi.

Edit:Mogl Etoo szybciej podawac ,szkoda ,ze sie wachal :/

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 kwie 2008, 21:52

Wilmore pisze:Primo, uznając klasę Ronaldo, to jednak co to za najlepszy piłkarz, który w ważnych meczach o wielką stawkę, a nie z ligowcami, gdy można zdobywać punkty kiedy indziej, zwyczajnie zawodzi. Gra rewelacyjnie w lidze, ale w Europie to jeden z wielu, bardzo wielu, dobrych piłkarzy.

Bramka z Lyonem, która przesądziła o awansie byłą oczywiście nie ważna. Jedyny gol w Rzymie to też wielkie nic. Śmieszą mnie niektórzy. Ludzie szukają każdej sytuacji, by po nim pojechać i nazwać go jedynie średniakiem. :roll: Nie jestem jakimś jego kibicem, jest mi obojętny. Jest dobry i potrafię docenić jego klasę. Henry zmarnował 2 setki w meczu z Barcą i jest jedynie średnim napastnikiem?

Btw, Eto'o [']

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 kwie 2008, 21:57

guru pisze: Bramka z Lyonem, która przesądziła o awansie byłą oczywiście nie ważna.
Tak, bo z Lyonem presja była na Ronaldo, bo United grało jak równy z równym. :lol:
Z Romą to samo, zagrał świetny mecz, Roma wcale nie dała United paru okazji do strzelenia bramki. :lol:
Jak Ty już coś strzelisz momentami, to tylko śmiech. Pusty.

Ronaldo brakuje iskry bożej, jak Ronaldinho, Kace, Titiemu czy Gerrardowi, by podciągnąć ekipę w krytycznym momencie i wykorzystać potencjał. Ma tak gigantyczne możliwości, że mógłby teraz pociągnąć z jedną kontrą i coś zdziałać. Tymczasem jest wyraźnie zagubiony. W kolejnym istotnym meczu - w meczach Portugalii na mundialu o wszystko niby zachwycał?
Nie ujmuję mu możliwości motorycznych czy technicznych. Bo w tym jest chyba obecnie najlepszy na świecie. Ale gdy w lidze walczy na niego cała ekipa (i on jest częścią), to ręce same składają się do oklasków.
Ale jak ma naprawdę sam coś pokazać, samemu coś wywalczyć, podciągnąć zespół w istotnym meczu - a teraz jedna udana kontra = wielkie prawdopodobieństwo awansu - to Ronaldo ma kłopot.

some1
Skład C
Skład C
Posty: 54
Rejestracja: 22 sty 2008, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: znienacka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: some1 » 23 kwie 2008, 21:57

Oglądam na Sopcaście, nie mogę znieść Szpaka i company. Mecz niezły, cieszy postawa Barcy. Atakują i widać, że im zależy na wyniku. Brakuje tylko bramki, ale w 2 połowie z siłą ataku Barcy powinno się udać, jest Henry w rezerwie, Bojan też. Ronaldo oczywiście spieprzył, widać że to nie jest najlepszy piłkarz na Ziemi. W zeszłym roku też grał kaszanę, czyli nawet lekcji nie odrobił. ;)
guru pisze:Przypomina mi to trochę Liverpool- obrona Częstochowy.
Więcej bramek w rozgrywkach w tym sezonie niż "superpro" atakujący Arsenal i obrona Częstochowy. Nie wiedziałem, że wyniki 8:0 i 6:0 mogą osiągać zespoły, które tylko się bronią. Prawie mnie przekonałeś. ^^

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 kwie 2008, 22:07

some1 pisze:Nie wiedziałem, że wyniki 8:0 i 6:0 mogą osiągać zespoły, które tylko się bronią. Prawie mnie przekonałeś. ^^

Beskitas, Derby. Dziękuję.
some1 pisze:Więcej bramek w rozgrywkach w tym sezonie niż "superpro" atakujący Arsenal i obrona Częstochowy.

W jakich rozgrywkach? :o W Premiership strzeliliśmy więcej bramek. :]
Tak, bo z Lyonem presja była na Ronaldo, bo United grało jak równy z równym. Laughing
Z Romą to samo, zagrał świetny mecz, Roma wcale nie dała United paru okazji do strzelenia bramki. Laughing
Jak Ty już coś strzelisz momentami, to tylko śmiech. Pusty.
No, Roma może zagrała dno? Manchester w meczu z Lyonem też nie zachwycił, mecz był właśnie wyrównany i dzięki bramce Ronaldo awansowali.
Wilmore pisze:Ronaldo brakuje iskry bożej, jak Ronaldinho, Kace, Titiemu czy Gerrardowi, by podciągnąć ekipę w krytycznym momencie i wykorzystać potencjał.
U Ronaldinho nie widziałem jakoś tej iskry w meczu z Arsenalem. A Kaka w dwumecz z nami prze truchtał. Gdzie była iskra?
Wilmore pisze:Jak Ty już coś strzelisz momentami, to tylko śmiech. Pusty.
Przeczytaj kiedyś swoje posty. Są wręcz żałosne. Odszedł rkoeman, mamy Wilmore.

:?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 kwie 2008, 22:15

guru pisze:Gdzie była iskra?
Na blokadzie kolana się zgasiła. Kaka zagrał ostatni naprawdę dobry mecz w Atenach, później kazali mu grać w słabym zespole z urazem - czego oczekujesz?
guru pisze: No, Roma może zagrała dno?
Roma dała United parę świetnych okazji, jedną z nich wykorzystał Portugalczyk.
guru pisze:Przeczytaj kiedyś swoje posty. Są wręcz żałosne. Odszedł rkoeman, mamy Wilmore.
Czy do Twojego móżdżku dotrze kiedyś, że ktoś inny może mieć racje, czy zasady getta zakładają, że biały murzyn rację ma zawsze, nawet jak nie ma?
Fakt jest faktem - Ronaldo piłkarzem jest wielkim, ale w meczach o wielką stawkę zawodzi. A to w takich meczach najtrudniej cokolwiek uzyskać.
Akurat dziś ma trudniej, bo United gra totalnie defensywnie, ale właśnie przy takiej okazji mógłby wyprowadzić fantastyczną kontrę.
Tymczasem żal patrzeć, jak największy (?) piłkarz współczesności chce wygrać mecz upadając przy każdym kontakcie z rywalem i marnując rzut karny. Kolejny wielki mecz, kolejny zły występ. Coś ma z głową najwyraźniej. :wink:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 kwie 2008, 22:20

Wilmore pisze:Czy do Twojego móżdżku dotrze kiedyś, że ktoś inny może mieć racje, czy zasady getta zakładają, że biały murzyn rację ma zawsze, nawet jak nie ma?

Napisz to do siebie. Nie masz racji i głosisz herezje. Nie zgadzam się z Twoim zdaniem i wyskakujesz tu z jakimś docieraniem do mużdżku. Lepiej jest mieć coś, niż być pustym.
Wilmore pisze:czy zasady getta zakładają, że biały murzyn rację ma zawsze, nawet jak nie ma?

Chciałeś być śmieszny? :roll: marnie.
Wilmore pisze:Kolejny wielki mecz, kolejny zły występ. Coś ma z głową najwyraźniej. Wink
Zacznij go oglądać, potem powiedz coś na temat występu danego zawodnika.Dzisiaj jest najlepszym zawodnikiem MU. Ale Ty kierujesz się tylko niepodyktowanym karnym. Jak strzeli jedynego gola w 90' to co wtedy powiesz?

some1
Skład C
Skład C
Posty: 54
Rejestracja: 22 sty 2008, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: znienacka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: some1 » 23 kwie 2008, 22:21

guru pisze:
some1 pisze:Nie wiedziałem, że wyniki 8:0 i 6:0 mogą osiągać zespoły, które tylko się bronią. Prawie mnie przekonałeś. ^^

Beskitas, Derby. Dziękuję.
No to co? W końcu obrona Częstochowy to obrona Częstochowy. Nic nie pisałeś o tym, że z niektórymi zespołami (tzn. dla mnie mniej więcej 95% + fragmenty spotkań, kiedy to prowadzi się 1:0 na minuty przed końcem i chce się dowieźć rezultat) taktyka Beniteza nie ogranicza się tylko do bronienia. Chyba, że coś napisałeś między wierszami, a ja nie zrozumiałem :)
guru pisze:W jakich rozgrywkach? Surprised W Premiership strzeliliśmy więcej bramek. Krzywy
Tak, całe dwie w Premiership. Zresztą nie pisałem lidze, tylko o rozgrywkach ogółem. Jak nie wierzysz, to podlicz, przekonasz się. Od MU też ma więcej, tak na marginesie. Nieźle, nie. I drugiego strzelca w Premiership też ma. Nie chcę się licytować, ale fakty to fakty.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 kwie 2008, 22:24

some1 pisze:Nic nie pisałeś o tym, że z niektórymi zespołami (tzn. 95% + fragmenty spotkań, kiedy to prowadzi się 1:0 i chce się dowieźć rezultat) taktyka Beniteza nie ogranicza się tylko do bronienia. Chyba, że coś napisałeś między wierszami, a ja nie zrozumiałem Smile

Źle sprecyzowałem. Chodziło mi o mecz Barca-LFC na CN.

W LM strzeliliście więcej, bo wiesz jaka byłą sytuacja. Nie byliście pewni awansu do ostatniego meczu, a mu już po 3 mogliśmy sobie pozwolić na wystawienie kilku rezerwowych zawodników.

btw, Henry!!!! ajj :/

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 kwie 2008, 22:27

guru pisze:Jak strzeli jedynego gola w 90' to co wtedy powiesz?
Że się przełamał. I uznam, że tym zmazał kiepski występ. Wiem, że żyjesz w świecie absurdu, ale oglądając mecz do 83 minuty ciężko mi oceniać piłkarza za to, co się stanie w 90'.
No ale Ty wiesz swoje.
guru pisze: Chciałeś być śmieszny?
Przynajmniej jestem marnie śmieszny za marne żarty (brak zrozumienia?), a nie za słowa, które wypisuję myśląc, że taka jest prawda. :wink:
guru pisze:Dzisiaj jest najlepszym zawodnikiem MU.
Hmm. Najlepszy piłkarz United. Zmarnowany karny, wywracanie się przy byle okazji, zmarnowane okazje do kontry (ok, ma nieustanne krycie, da się to wyjaśnić), kiepskie podania w ofensywie.
Taa, jest lepszy od Browna, na którym dziś (o zgrozo!) opiera się świetna defensywa United, bezbłędnego Carricka...
No jest lepszy. Masz go w składzie w FIFA 08, że tak sądzisz?
guru pisze:Nie masz racji i głosisz herezje.
Wpierw dziecko dowiedz się, co to herezja. Później przemyśl sprawę jeszcze raz. A później popraw post.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”