FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 575

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
DominoWalcz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 281
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DominoWalcz » 22 mar 2008, 0:10

Dobrze wiem o co ci chodzilo. Marne to pocieszenie jednak dla fanow Barcy, wiec dlatego je skomentowalem. Real zyskal przede wszystkim czas na swoim odpadnieciu w 1/8 CdR i nie musial rozgrywac meczy w srodku tygodnia (nie liczac oczywiscie dwumeczu z Roma). Tak wiec rzeczywiscie niedosyt jest wiekszy jesli sie juz otrze o final i sie do niego nie wejdzie. Jednak co do za podejscie do spawy? Trzeba grac o co sie da i tyle. Proste.

mobius
Skład C
Skład C
Posty: 71
Rejestracja: 16 mar 2005, 20:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: jaworzno k/barcelony

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mobius » 22 mar 2008, 13:02

a ja chcialbym nawiazac do slabej postawy druzyny ogolnie;

jestem przekonany ze wynika ona z nagromadzenia zbyt duzej ilosci gwiazd, "duzych nazwisk", ktore mysla ze mecz sam sie wygra. pamietamy przeciez jak wygrywalismy lm i pd z gio i oleguerem na obronie, motta czy edmilsonem w pomocy i drewnianym giulym z przodu. oczywiscie w wielkiej formie byli pozostali zawodnicy ale kazdy biegal za trzech i naprawial bledy kolegow.

teraz tego nie ma - dlugie podanie do messiego ktory musi radzic sobie z trzema obroncami i czasem mu sie to udaje ale kompletnie brakuje wsparcia ktore zajelo by przynajmniej jednego z tych obroncow i leo mialby latwiej. r10 to wogole dno, nawet nie widac zeby mu sie chcialo - wszystko chcialby zalatwic z obroncami na plecach ale tak sie nie da.

sytuacje moim zdaniem ratuje xavi i iniesta - prawie kazde zagranie xaviego to prostopadla pilka ktora przenosi akcje do przodu - no moze nie kazde ale ich gra wyroznia sie na tle kompletnej padaki jaka prezentuja przede wszystkim:

edmilson i gudjonsen, ktory wyglada jak jezdziec bez glowy. tym panom dziekujemy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 mar 2008, 13:14

Xavi w pewnym momencie ogarnął się i od tamtej pory jest zdecydowaniem pewnym punktem. Kilka razy sam ratował nam punkty i generalnie gra nieźle do przodu. Iniesta ogólnie trzyma poziom chociaż również miewa bardziej przeciętne (bo słabe to może nie) mecze. Tak czy inaczej na tych dwóch panów można na szczęście liczyć. Szkoda cholernie tego urazu Toure bo wcześniej grał genialnie a teraz niestety nie da rady. Czekam na powrót Deco chociażby miał być tylko zmiennikiem.

Ronaldinho również bardzo się poprawił tak więc tutaj trochę nie rozumiem tej krytyki. Nie widać, żeby mu się chciało? Akurat od pewnego czasu (jak gra) to właśnie widać, że mu się chce i jest pewnym punktem ataku. Teraz kiedy leczy uraz znowu jego brak jest widoczny i to bardzo. R10 jeszcze nam w tym sezonie pomoże. Edmil i Gudi to wiadomo. Eto'o ostatnio jakby mniej aktywny, ale bramki strzela tak więc jest dobrze. Ogólnie najgorzej jest z obroną i gdybyśmy nie tracili tak wielu bramek po prostych, indywidualnych błędach obrońców to całokształt wyglądałby inaczej.

Nie zgadzam się co do teorii o nagromadzeniu gwiazd jako przyczynie słabych wyników. Nagromadzenie gwiazd chyba nie przeszkadza obronie w grze? Zresztą taki Henry to nawet pomaga w obronie więcej niż Samuel. Ronaldinho również zaczął nawet wślizgami grać. Poza tym ja naprawdę nie widzę tej nadmiernej ilości gwiazd bo nigdy nie dysponujemy pełnym składem. Których zawodników uważasz za gwiazdy, które myślą, że mecz sam się wygra? Bardzo jestem ciekaw.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 mar 2008, 18:20

Ja rowniez nie uwazam iz nasza slaba gra bierze sie z nadmiaru gwiazd. Bo praktycznie kazdy pilkarz ktory gra w Barcelonie byl i zawsze bedzie swego rodzaju gwiazda. To ze wiekszosc nazwisk nie gra tego co powinna to juz jestes inaa historia rodem z losta. Nie umiem sobie wytlumaczyc zeby taki obronca jak Milito ktory przez caly sezon gral bardzo rowno nagle zaczal popelniac bledy niczym nowicjusz. W sumie dotyczy to calej obrony na czele z Tarzanem.
W przeciwienstwie do Ciebie Mentor uwazam ze nasza tragedia jest gra w pomocy a szczegolnie w srodku pola. W przekroju sezonu to wlasnie ta formacja nie sprawdza sie. O ile Jajko czyscil pole to juz gorzej bylo z dograniem dobrej pilki do przodu. Mysle ze tutaj moze sie przydac wieksza konkurencja tym bradziej ze wszyscy pilkarze na srodku sa pewniakami czy to Deco, Xavi, Iniesta. Wiedza ze w sezonie zagraja tyle samo i chyba brakuje im rywalizacji.
Rowniez czekam na wystep Dinho gdyz wydaje mi sie ze nabral wreszcie ochoty do gry co widac po checiach i sportowej ambicji. W kazdym razie licze na niego w przeciwienstwie Do Wolowskiego. Bardzo przyda nam sie szczegolnie w meczach z Schalke z naciskiem na spotkanie rewanzowe

mobius
Skład C
Skład C
Posty: 71
Rejestracja: 16 mar 2005, 20:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: jaworzno k/barcelony

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mobius » 23 mar 2008, 11:28

mentor - w temacie gwiazd ktore mysla ze mecz sie sam wygra nie mialem na mysli konkretnych graczy ale zespol jako ogol - napisalem juz ze chodzi mi o to ze kiedys bylo wiecej biegania i gry zespolowej a teraz jest wrecz slepa wiara w umiejetnosci gry 1 na 1 jaka poklada sie w messim czy henrym

co do r10 to chyba tak na prawde opinia publiczna nigdy sie nie dowie co sie z nim dzieje - tak jak z ronaldo na mundialu 98 - i mozemy tylko spekulowac czy jego dobry wystep to poczatek powrotu na szczyt. przyczyn jego slabej gry jest pewnie sporo ale mnie juz nudza kolejne wiesci o jego transferach, czy kolejnych durnych reklamach w ktorych wystepuje oraz bolace go nogi po kazdym meczu w ktorym zagra bo potem jest kilka dni przerwy w treningu i dupa potem z jego gry

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 23 mar 2008, 11:42

Czlowieku trudno grac na najwyzszym poziomie przez tyle czasu. Dolek formy Ronaldinho musial przyjsc, niemozliwe by przez 5 sezonow w kazdym meczu mijal jednym zwodem 3 obroncow. Problem w tym ze gdy przestal to robic sezonowcy zaczeli wolac ze to jego koniec, ze czas go sprzedac i o nim zapomniec. Nagle stal sie zalosna gwiazdka.
Moze byly jakies bledy w przygotowaniach przed sezonem, potem nie szlo i frustracja powodowala coraz gorsze wystepy. A gdy Ronaldinho wraca do gry, zaczyna mu ostatnio coraz wiecej wychodzic to dla niektorych jest za malo. Bo nie mija 4 obroncow jednym zwodem pozujac do zdjec.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 mar 2008, 11:58

peepe pisze:Dolek formy Ronaldinho musial przyjsc, niemozliwe by przez 5 sezonow w kazdym meczu mijal jednym zwodem 3 obroncow.
I tak samo niemożliwym jest nazywanie niemalże dwuletniego kryzysu "dołkiem formy". Dołek to miesiąc, dwa, góra runda. Ronaldinho gra źle od dawna, ostatnio już jest lepiej, ale to nadal nie ten sam piłkarz - nie oglądam każdego meczu Barcelony, więc ciężko mi wyciągać jednoznaczne wnioski, ale co drugie, trzecie spotkanie widzę i wnioski są w tym wypadku jednoznaczne - jemu brakuje motywacji, za dużo wygrał, osiągnął, a jak spadł z wysokiego konia, to nie chciało mu się podnosić.
Za długo to trwa na dołek formy. Gdyby był w wieku Maldiniego, to ok, ale to piłkarz w kwiecie wieku, powinien teraz grać najlepiej w karierze. :roll:

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 23 mar 2008, 12:07

Wilmore pisze:jemu brakuje motywacji, za dużo wygrał, osiągnął, a jak spadł z wysokiego konia, to nie chciało mu się podnosić.

A moze presja byla/jest dla niego zbyt wielkim ciezarem?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 mar 2008, 12:13

peepe pisze: A moze presja byla/jest dla niego zbyt wielkim ciezarem?
I dlatego dłuższy czas grał na najwyższym poziomie, wygrywał nie raz PD i raz LM.
Presja ciężarem może być dla Grzelaka, który zagrał jeden dobry mecz Łęczną i nic poza tym - Ronaldinho po zauważeniu jego geniuszu zagrał jeszcze niejeden świetny mecz, więc presja nie jest żadnym wytłumaczeniem.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 23 mar 2008, 12:28

źle sie w sumie wyrazilem. Moze presja stala sie dla niego zbyt wielkim ciezarem wlasnie gdy mial wskoczyc z powrotem na przyslowiowego wysokiego konia. Generalnie to mozna tak sobie gdybac i gdybac.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2008, 16:37

A ja żeby się nie powtarzać dodam tylko, że nie wierzę w powrót Dinho do genialnej dyspozycji sprzed lat, ale nawet pomimo tego może się okazać kluczowym zawodnikiem w drużynie. Nie wymagam od niego genialnej gry. Wystarczy, że będzie grał dobrze. Umiejętności ma tak duże, że nawet nie wykorzystując w pełni swojego potencjału może dać Barcelonie wiele a nawet bardzo wiele. Tyle tylko, że musi mu się chcieć, musi się starać no i grać.

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 23 mar 2008, 16:45

Skład już jest:
Valdes - Zambro, Puyol, Thuram, Sylvinho - Toure, Iniesta, Xavi - Henry, Eto'o, Bojan

W sumie nic zaskakującego, gramy tym, co mamy. Boję się tylko Thurama na środku, ale cóż zrobić. :roll: Zresztą, Valladolid to nie Atletico czy nawet Almeria, więc źle nie powinno być. Trzeba wygrać (najlepiej wysoko, żeby trochę pewności siebie odbudować) i liczyć na Valencie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2008, 17:50

Zaczęło się od dwóch setek zmarnowanych przez Bojana. Następnie gol Eto'o. Potem nastała ciemność...

DRAMAT :!:

Krew mnie zalewa. Valladolid przyjeżdża na Camp Nou i ciśnie nas tak mocno, że nie możemy przeprowadzić sprawnej akcji a niekiedy nawet wyjść z własnej połowy. Goście raz za razem mniej lub bardziej groźnie atakują a my nic. Brak mi słów po prostu. Czuję białe chusteczki...

[EDIT]
Zapomniałem dodać, że niebawem Villarreal wyprzedzi nas w tabeli i będziemy mieli przyjemność grać w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Bomba.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 mar 2008, 17:55

iceald pisze:Boję się tylko Thurama na środku, ale cóż zrobić.

Wykrakałeś... To juz jest jakas parodia. Wszystko wskazywało na wynik w granicach 5-0 oczywiscie jedna akcja, pierwsza sytuacja i zamiast 3-0 jest 1-1. Ogromny minus dla skutecznosci, bo sytuacji bylo wiecej niz moze 2 ostatnich spotkaniach, a jest 1 tylko 1 bramka. O defensywie zal sie wypowiadac.

Jazzuu
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 23 mar 2008, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jazzuu » 23 mar 2008, 18:09

Witam.

Sorry, że tak w 1 poście, ale jest mi to bardzo potrzebne.

Chodzi mi o konkretne statystyki Ronaldinho w Barcelonie,
sezon po sezonie (mecze, gole i asysty).

Wszędzie, gdzie szukałem, były tylko ogólne podawane, bądź z ostatniego sezonu, więc może ktoś z was by mógł mi pomóc?

Z góry dzięki :>

P.S.

Chodzi mi głównie o Premiera Division, choć LM i puchary ligowe też by się przydały.

Pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”