Schalke wszyscy skreślaja i dobrze. Z Porto też tak było. Nawet po pierwszym dobrym meczu już wszyscy mówili, że w ćwerćfinale jest ekipa z Portugali. Mecz będzie tez miał mały smaczek, bo ostatnio mówi się o przejściu Neuera do Barcy.
Fener z Chelsea myślę, że powalczy. Przecież w grupie radzili sobie nieźle z Interem, a i z niezłą Sevillą sobie poradzili.
Roma z Manchester - toż to obrzydnie niedługo bardziej jak mecze Chelsea - Barca. Ile można? Kiedy wreszcie zobaczę na tym etapie mecze np. Inter - Arsenal, Liverpool - Real czy Chelsea - Milan? Szkoda.
Ostatnia para to pojedynek Angoli. Ciężko wskazać faworyta.
Ogólnie kibicować będę:
Fenerbahce
Schalke
Roma
Liverpool
Powiny jednak awansować:
Chelsea
Barcelona
Manchester
Arsenal/Liverpool - tutaj trudno wskazać.



