Liga Mistrzów (zbiorczy) - Strona 166

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy zwycięzca LM w historii?

PSG 2025
2
10%
Real 2016/2017/2018
3
15%
Real 2014
0
Brak głosów
Bayern 2013
6
30%
Bayern 2020
2
10%
Barcelona 2009
0
Brak głosów
Barcelona 2011
0
Brak głosów
Barcelona 2015
3
15%
Juventus 1996
0
Brak głosów
Marsylia 1993
1
5%
Inny
3
15%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 mar 2008, 13:54

:lol2:

Normalnie śmiać mi się chce. Dopiero co wpadłem do domu, odpalam neta i co widzę? Trafiliśmy na Schalke :zgon: Piękna sprawa i tyle. Oczywiście można zarzucić frazesem typu 'w tej fazie nie ma już słabych ekip' czy coś takiego, ale ja uważam, że Schalke jest co najwyżej średnią ekipą. Rywal pokroju Celticu tak więc mamy niezłego farta. Jeżeli przejdziemy dalej to będziemy już mieć do dyspozycji Messiego. Fajno :]

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 14 mar 2008, 14:05

fieldy pisze:
masacra pisze:Grać przez cały sezon tak młodą 11 musi się prędzej czy później odbić czkawką
Zamiast rzucać stereotypami sprawdź średnią wieku tej "11".
Bo młodzi w "11" są Cesc i Clichy. Krótka ławka - tu moze być problem.
średnie losowanie jak dla mnie, mogło być gorzej, ale mogło być zdecydowanie lepiej.
Trudno - trzeba pokonać Liverpool i tyle. Pierwszy mecz u siebie, będzie trzeba jakąs zaliczkę przed rewanżem zrobić.
średnia wieku piłkarzy zgłoszonych do LM:
Arsenal - 24,5
Liverpool - 25
Manchester - 26,3
Chelsea - 28,1

Zależy co masz na myśli mówiąc młody piłkarz. Dla mnie np średnia wieku Manchesteru jest idealna do święcenia triumfów.

Arsenal teoretycznie tylko 0,5 roku pod Liverpoolem.
No i tu jeszcze druga sprawa, sama średnia wieku nie oddaje tego co miałem na myśli. Zgodzisz się że w Arsenalu najwięcej w kreowaniu gry zależy od Fabregasa (20l.), Adebayora (24l.) Flaminiego (24l.), Hleba (26l.). 3 z tych 4 piłkarzy nie przekroczyła 25 roku życia. (No może z kreowaniem u Flaminiego się pośpieszyłem, ale gra chłopak regularnie i gra całkiem pierwsze skrzypce jeśli chodzi o def pomocnika w drużynie).
Można tu wrzucić też Eduardo (24l)
A często grają też taki Walcott (19l), Bendtner (20l), Eboue (24l.) Diaby (21l) i niewiem co z Rosickym bo dawno o nim nie słyszałem.

4 piłkarzy, pośród podstawowej 5 nie przekroczyło 25 roku życia. To jest młoda ekipa. Spośród 4 innych którzy najczęsciej wchodzą (moge sie mylić jeśli tak popraw) ŻADEN nie przekorczył 25 roku życia

Dla przykładu w średnio zaledwie 0,5 roku starszym Liverpoolu:

Gerrard 27l. Torres 24l. Kuyt 27l. Mascherano 23l. Babel 21l.

5 podstawowa. I 'wchodzący najczęsciej: Crouch 27l, Benayoun 28l. Alonso 26l. Lucas 21l.

Jest róznica? Mimo pół roku w średniej, wśród piłkarzy mających realny wpływ na grę różnice widać. A jest to pokazane w porównaniu z też nie starą 11 Liverpoolu aczkolwiek więcej w niej zależy od piłkarzy bardziej doświadczonych niż w ekipie Wengera. I to miałem właśnie na myśli.
Jeśli gre kreuje 20-latek, wtórują mu 24 latkowie, a 26 letni w tej gromadce Hleb jest z nich najbardziej doświadczony to cos Ci powiem. Tak to jest młoda 11.

Nie wziąłem pod uwagi obrony, bo to z reguły występują zawodnicy nieco bardziej doświadczeni, a i tu róznica między Arsenalem 25l, 27l, 30l, 22l. A nawet niewiele 'starszym' Liverpoolem (31l (tu ew Arbeola to niech będzie 24l), 34l, 30l, 28l) Jest widoczna gołym okiem. Jedyne co podnosi tak drastycznie średnią wieku Arsenalu to wiek 2 bramkarzy, jednego obrońcy i 1 pomocnika, który w tym sezonie poszedł w odstawkę.

To w zestawieniu ze standardami Europy (gdzie np do niedawna tryumfy święciła ekipa Milanu ze średnią wieku ponad 30, zresztą Interu czy Romy niewiele mniej), gdzie średnia 3 najlepszych drużyn Hiszpańskich to 26 jest młoda 11 i to nie jest żaden stereotyp.

Zdróweczko.

zauważ jednak, ze pisałeś o "11", nie o całej kadrze :] // fieldy

heh, no umownie sie mówi, że gra 'jedenastka'. Wiadomo przecież że jedną '11' całego sezonu choćbyś chciał nie rozegrasz. Ale można było opatrznie zrozumieć. Przyznaje :].
Ostatnio zmieniony 14 mar 2008, 14:13 przez masacra, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 14 mar 2008, 14:05

Wiadomo że zawsze są jakieś niespodzianki.

Jako niespodziankę tej rundy LM typuję Fenerbahce. Zobaczycie ;)

Widzę że kibic Romy dzielnie się broni - i dobrze.
Ci kibice czerwonych małp zawsze byli pewni siebie. Jak nic w tym sezonie nie osiągną to może dotrze do nich że piłka jest okrągła a bramki są dwie 8)

Barca-Schalke - się okaże kto awansuje. To wcale nie jest takie pewne. [/list]


wp // fieldy

Awatar użytkownika
Adas07
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2006, 19:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adas07 » 14 mar 2008, 14:11

Roma... :roll: Ile mozna z nimi grac? To jakies fatum :roll: Losowanie mozna powiedziec nie najgorsze. Rome akurat powinnismy miec rozpracowana zreszta jak oni nas...
W Rzymie gra sie strasznie trudno wszyscy pisza ze powinno sie skonczyc wiecej niz 2-1 ale o ile mnie pamiec nie myli gralismy bez Scholesa jakies 70 min :twisted:
Rewanz na OT to jeden z lepszych spotkan jakie widzialem...
Moge powiedziec ze jezeli w Rzymie osiagniemy korzystny rezultat np 1-1 to jestesmy na 75 % awansu.
Zespoly wygladaja troche inaczej niz rok temu szczegolnie Manchester chociaz Roma wyglada dojrzalej.
Cieszy mnie bardzo ze rewanz zarowno w cwierfinale jak i ewentualnym polfinale gramy u siebie :D

Co do pozostalych par... Para angielska raczej jest zagadka moze wieksze szanse dawalbym Arsenalowi.
Chelsea jak zwykle na farcie :x Najpierw w FA Cup 4-ligowcy w LM Olimpiakos teraz kebaby...Ale moze sprawia niespodzianke?
Za bardzo nie chcialem by ManU gralo wlasnie z nimi...wyjazd do Turcji jakos nie wygladalby ciekawie.Jeszcze jak dodamy tych nieobliczalnych i niebezpiecznych kibicow Fener to juz w ogole.
Jednak nie tylko Chelsea poleciala na farcie kto jeszcze zostal? Oczywiscie Barca...Spotkanie z niemcami powinno byc dla nich formalnoscia chociaz bede liczyl na Neuera 8)
Mam nadzieje ze fart Chelsea a szczegolnie Barcy :!: Zakonczy sie w polfinale... :)
Glory Glory Man United

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 14 mar 2008, 14:14

Z tego co widzę niektórzy kibice MU już całkiem potracili głowy. Rok temu awansowali do 1/2 finału czego gratuluję i od razu piszą że Real grał ostatnio w LM piach. Wy wcześniej też chyba nie błyszczeliście ? Teraz jesteście 1/4 gracie z Romą która będzie chciała zatrzeć złe wrażenie jakie pozostawili po sobie rok temu. Jeszcze się możecie zdziwić.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 14 mar 2008, 14:19

Co do ankiety - ciekawe czy ktoś zagłosuje na Fener-Chelsea :P

Swoją drogą, Chelsea ma naprawdę silnych rywali na razie :roll:

Ciężki los dla Schalke, wydaje się że gorzej nie mogli trafić. Ale zobaczymy jak wyjdzie w praniu :wink:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 14 mar 2008, 14:27

Na pewno ciekawe losowanie. Barca i Chelsea naprawdę mają farta w LM (Schalke, Fener, Olympiakos czy Celtic to nie są kluby które są godnymi rywalami w walce o półfinał). Po raz kolejny wychodzi niesprawiedliwość rozgrywek, ale cóż. To w sumie też piekne jest jakby nie patrzeć :lol:

Schalke wszyscy skreślaja i dobrze. Z Porto też tak było. Nawet po pierwszym dobrym meczu już wszyscy mówili, że w ćwerćfinale jest ekipa z Portugali. Mecz będzie tez miał mały smaczek, bo ostatnio mówi się o przejściu Neuera do Barcy.

Fener z Chelsea myślę, że powalczy. Przecież w grupie radzili sobie nieźle z Interem, a i z niezłą Sevillą sobie poradzili.

Roma z Manchester - toż to obrzydnie niedługo bardziej jak mecze Chelsea - Barca. Ile można? Kiedy wreszcie zobaczę na tym etapie mecze np. Inter - Arsenal, Liverpool - Real czy Chelsea - Milan? Szkoda.

Ostatnia para to pojedynek Angoli. Ciężko wskazać faworyta.

Ogólnie kibicować będę:

Fenerbahce
Schalke
Roma
Liverpool

Powiny jednak awansować:

Chelsea
Barcelona
Manchester
Arsenal/Liverpool - tutaj trudno wskazać.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 14 mar 2008, 14:37

Michał M pisze:Co do ankiety - ciekawe czy ktoś zagłosuje na Fener-Chelsea
Na pewno ta para jest ciekawsza od Schalke-Barca.

Ogólnie to w 1/8 były ciekawsze pary niż teraz w ćwierćfinale.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 14 mar 2008, 14:43

Michał M pisze:Ciężki los dla Schalke, wydaje się że gorzej nie mogli trafić. Ale zobaczymy jak wyjdzie w praniu
Jak pojawią się kibice Chelsea (o ile tacy są) to zagłosują. W końcu pojedynki Barcy z Celticiem też przez niektórych były uważane za najciekawsze. Kibiców Schalke sobie nie przypominam.

Ja MU przejdzie dalej to kibice MU i 3/4 w Europie uznają to jako oczywistą oczywistość (w końcu są faworytem), a jak wygra Roma to znowu będzie płacz i bezsenne noce. Roma nie ma nic do stracenia (najwyżej naje się kompleksu MU), porażkę należy brać pod uwagę a zawsze można sprawić kolejną niespodziankę. Przynajmniej nie będzie mowy ze zawiedliśmy jakbyśmy odpadli z takim Fener :wink: Zresztą z każdym prócz Schalke i Turków Roma nie byłaby faworytem.

Co do innych par to pewnie dalej awansują Arsenal, Chelsea i Barca. Jednak wolałbym aby Kanonierów zastąpił Liverpool. Los Fener mimo że kibicuje Tureckim zespołom raczej jestem skłonny poświęcić na rzecz lepszego widowiska w półfinale.
Yukasz pisze:Mam nadzieję że to piłkarze MU będą pamiętali ubiegłoroczne mecze i nas zlekceważą (o kibiców jestem jakoś spokojny że tak podejdą do tej pary Laughing ).
I już na odpowiedniej stronie można poczytać że będzie 7:1, 7:0, łatwy przeciwnik, będą baty, losowanie jak marzenie itd itp Im naprawdę przyda się jakby ktos ich sprowadził na ziemię dzieki czemu może poznaliby takie trudne słowo jak 'pokora'. Jak nie my to liczę że pomści nas Barcelona bo nie mam też nic przeciwko aby oni wygrali LM.

Hala pokemony :!:

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 14 mar 2008, 14:47

Ebi pisze:Nawet po pierwszym dobrym meczu już wszyscy mówili, że w ćwerćfinale jest ekipa z Portugali.
Bez przesady :stop: Mówiło się, że awans niepewny, podobne szanse i takie tam, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie wskazywał jednoznacznie na Porto (przynajmniej na tym forum).

Co do losowania:

Wybuchnąłem gromkim śmiechem, gdy zobaczyłem w rekach Dasaeva karteczke "Manchester United". Liczyłem na Schalke, ew. Fenerbahce. A tu wielki rewanż. Cóż, mam nadzieję, że trzech dwumeczów z rzędu Diabły z nami nie wygrają. A tak poza tym nie rozumiem tego hurra-optymizmu wiekszosci kibiców ManU. W zeszłym sezonie kibice Lyonu nas lekceważyli, dostali bęcki. Potem wy nas lekceważyliście - dostaliście nauczke w pierwszym meczu i już byliście ostrożniejsi z prognozami na rewanż... Teraz Real przegrał 2-1 i już słyszałem zewsząd, że "na 90% awans Realu" i takie tam. A tu znowu zonk. Zwłaszcza że ekipa Spallettiego jest w tym roku bardzo mocna, na pewno jeszcze mocniejsza niż przed rokiem. I nabrała doświadczenia.

Z innych par, niesamowite szczęście mają Barca i Chelsea - najpierw słabi rywale w 1/8, teraz w ćwierćfinale. Choć trzeba mieć nadzieje, że uda sie Turkom lub Niemcom zrobić niespodziankę.

Fajna jest angielska para, tam liczę na Arsenal. Podoba mi się w tym roku ekipa Wengera. A poza tym emocjonującym półfinałom Chelsea - Liverpool mówię stanowcze NIE.

W finale Arsenal - Roma. :P

EDIT
Yukasz pisze:Im naprawdę przyda się jakby ktos ich sprowadził na ziemię dzieki czemu może poznaliby takie trudne słowo jak 'pokora'.
Niektórym nie wiem czy by pomogło :think: Skoro po nauczce z Milanem w zeszłym sezonie dalej to samo.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 14 mar 2008, 15:25

Barca kuchennymi drzwiami do 1/2 :? w sumie analogiczna rzecz byla w ubieglym roku, Milan od poczatku w grupie i poczatkowych fazach pucharowych mial ogorkow za rywali a dopiero jak forma zwyzkowala z gornej polki, teraz tak samo, i jeszcze Barca wygra LM :O :puke:

Yukasz juz trzesie portkami ......... :lol:

Tez cos czuje ze to Fenerbahce moze namieszac

Stawiam na Liverpool, albo wroc stawiam na Arsenal aby awansowal Liverpool :D

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 14 mar 2008, 15:58

czeher pisze:Yukasz juz trzesie portkami ......... Laughing
Nie trzęsę, nie trzęsę a tym bardziej jak ochłonąłem. Bo w sumie jak sie tak zastanowić to niezależnie od rozstrzygnięć lepiej że Roma trafiła na MU niż np taki Arsenal który poziom prezentuje podobny a zupełnie nie wiemy czego się po nich spodziewać. MU mamy rozpracowane (a oni nas), mamy się za co rewanżować a oni mogą nas zlekceważyć choć nie muszą bo chcą wygrać LM. Do tego po niemałym sukcesie w poprzedniej rundzie i wyeliminowaniu Realu po którym było dużo radości poznaliśmy swoją siłę lecz teraz nikt nie będzie myślał że skoro pokonaliśmy Real to co to nie my. Wszyscy pamiętają jak prowadząc u siebie 2:0 zamiast dobić MU straciliśmy bramkę bo wkradło się rozprężenie. Do tego ten nieszczęsny rewanż więc mam nadzieję że ekipa będzie rządna rewanżu (w grupie też była ale się nie udało lecz paradoksalnie to może być kolejnym plusem Romy) i skupiona przez 200 min grając w nich na 200%. Myślę że nawet przy dużej zaliczce z I meczu (tak sobie głośno myślę) nikt nie będzie spodziewał się łatwego rewanżu. Jakby zaś w pierwszym meczu nie poszło to z drugiej strony istnieje obawa że nikt nie będzie wierzył w końcowy sukces mając na uwadze dobrze znanego nam rywala. Jak pisałem - Roma może tylko miło zaskoczyć, blamażu sie nie spodziewam.
czeher pisze:Tez cos czuje ze to Fenerbahce moze namieszac
Wtedy Sevilla miała ich 'z błotem zmieszać' więc pewnie odpadną.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 14 mar 2008, 16:18

:D

Nie bede narzekac na losowanie. W ostatnich latach nie mielismy w tym elemencie zbytniego szczescia, ale kiedys musialo sie to odmienic. Bedzie ciekawie ;]

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 14 mar 2008, 16:19

Yukasz pisze:Wszyscy pamiętają jak prowadząc u siebie 2:0 zamiast dobić MU straciliśmy bramkę bo wkradło się rozprężenie.

Ja to inaczej pamietam ;]. W 60' Rooney strzelił na 1-1, a pare minut pozniej zwycieskiego gola pyknął Vucinić :P

Co do dwumeczu to wierzę, że nawet w przypadku niekorzystnego rezultatu u siebie (remis 0-0, ew. 1-1) na wyjeździe wygrać możemy. Tak jak choćby z Lyonem czy z Realem. A wygrana minimalna wygrana (nie mówiąc już o dwubramkowej) na pewno znacznie przybliży nas do półfinału. A poza tym los nam dał kolejną szansę na zrewanżowanie się Manchesterowi i wierzę, że tym razem ją wykorzystamy.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 14 mar 2008, 16:34

Einar pisze:Ja to inaczej pamietam ;]. W 60' Rooney strzelił na 1-1, a pare minut pozniej zwycieskiego gola pyknął Vucinić Razz
No fakt, było jak piszesz ale nie zmienia to faktu że miałem wrażenie (i pewnie nie tylko ja) że nie poszliśmy za ciosem tzn nie skopaliśmy leżącego. Teraz wydaje mi się że taka postawa z naszej strony by się już nie powtórzyła - gralibyśmy z takim samym nastawieniem jak na początku meczu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”