Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post autor: franz » 31 sty 2008, 16:37

Po takich tragediach w Legii coraz bardziej jestem gotów poprzeć tezę, że życie jest jak transwestyta niby pięknie, ładnie a tu nagle chu... (ostatnie dwie literki sami sobie dostawcie bystrzaki)

Ten numer z Dicksonem Choto rozłożył mnie na łopatki. Jeśli ktoś "myśli", że ten chapacz kindżałów Mario Booysen będzie w stanie go zastapić to pogratulować optymizmu lub dobrych prochów. Gość musi sie zaaklimatyzować, przystosować, itd. a jego największym atutem jest... wzrost no super dobrze, że nie zarost. Prawda jest taka, że Dicksonowi to on może co najwyżej buty czyścić i to, że nasza obrona posypała się w drobny mak.

Na nowego napastnika nie ma co liczyć. Trzeba powiedzieć sobie prawdę, te wszystkie "czarne diamenty" są bezużyteczne jak penis papieża! Żewłakow o ile w ogóle przyjdzie to dopiero latem a więc możemy liczyć jedynie na niestabilnego Chinyame, obyśmy się nie przeliczyli.

Pana o nazwisku Grzelak nawet nie chce mi się komentować. Już rozpisywałem się o jego nędznej postaci wystarczająco dużo. Powiem tylko tyle Grzelak działa na nie jak parada równości na Młodzież Wszechpolską.

Jak by tego mało po sezonie będzie jeszcze gorzej. Iñaki Astiz może odejść bo w czerwcu kończy mu się wypożyczenie, i pewnie wróci do Hiszpanii, a w pomocy powstanie taka dziura, że jej przepustowość można porównać tylko do możliwości pochwy Anety Krawczyk (swoją drogą chyba trzeba byłoby poddać testom DNA wszystkich zdolnych do rozpłodu mężczyzn tego kraju żeby znaleźć tatusia, dziecku tylko pogratulować rodziców, spoko ziom spal blantunia do Tedunia no bo co innego pozostaje)

Roger prawie na 100% odchodzi a za nim może odejść też Edson. Miro Radović też ma podobno wiele ofert i pewnie wyruszy w daleki świat w poszukiwaniu większej kasy tuż po sezonie. Jak by tego było mało klub nie dogadał się z Vukoviciem i w czerwcu będzie mógł odejść za friko o mocy prawa Webstera pewnie gdzieś do Rosji albo na Ukraine bo tam mu dadzą więcej tego co jest w życiu piłkarza najważniejsze. Jesli spełnią się czarne scenariusze to w pomocy zostanie nam nałogowiec Kamil "jeździec bez głowy" Grosicki, Pioterk "nie trafiam do pustej bramki z 5 metrów" Giza i młodziak Maciej Rybus.

Jak by tego było mało do czasu wybudowania nowego stadionu na poważne transfery nie ma co liczyć.

Jedyny pozytyw to powrót Sebastiana Szałachowskiego oby w dobrej formie.

ps1: Wiśle Kraków gratulujemy mistrza. A jak Lechowi dopisze szczęście, transfery i nauczą się wygrywać na wyjazdach to i viceMP będzie stracone.

ps2: [']

Wróć do „Polska”