Wilmore pisze:Gdy się bronimy, tak.
Natomiast gdy gramy cały czas w ofensywie i Gattuso nawet nie ma piłki przy nodze - nie. W meczu z Atalantą Rhino nie grał źle, on nie grał wcale - zdobył gola, natomiast nie podawał, nie strzelał, bo nie miał piłki przy nodze - tak się ten mecz rozwinął, że graliśmy stale w ofensywie, więc Gattuso był nieprzydatny.
Więc był niepotrzebny.
To nie do końca tak jest. DM jest zawsze ważnym zawodnikiem, bez względu na sytuację na boisku. Zwróć uwagę na taki szczegół jak to, że dopóki Rino był na boisku w 2 połowie to Atalanta nie stworzyła sobie żadnej sytuacji do zdobycia gola. Od tej 83 minuty, gdy Rino zszedł, piłkarze z Bergamo przez Naszą środkową strefę boiska przechodzili jak przez masło, i w trakcie tych 10 minut stworzyli sobie chyba 3 dogodne sytuacje, które powinny zakończyć się bramką. Oczywiście nie muszę chyba pisać, że 3 bramka dla Atalanty przekreślała jakiekolwiek nadzieje Milanu na korzystny wynik. Oczywiste jest także to, że ta łatwość z przebijania się przez Naszą drugą linie wynikała z faktu, że nie było na boisku Gattuso. Dlatego zdjęcie go już w przerwie (kiedy mamy remis i perspektywę stworzenia sobie paru dobrych sytuacji w 2 połowie) było by zdecydowanie zbędnym i zbyt dużym ryzykiem.
Wilmore pisze:RealFan napisał:
Nieraz potrafi zepsuć cały plan i zaczyna się prawdziwe walenie głową w mur bez jakiegokolwiek pomysłu i myślenia.
Tak to wyglądało nawet bez Gourcuffa. Więc różnicy nie byłoby żadnej. Wink
To ja napiszę, że skoro wprowadzenie Gourcuffa nie zmieniło obrazu gry Milanu to po co go wprowadzać, lepiej poszukać innego rozwiązania.



