Z kolei dzisiaj Nigeria-Mali, czyli zapewne mecz o 2 miejsce w grupie(chyba, że ktoś pokona WKS, w co wątpię). Większe szanse daje Nigerii, która personalnie jest mocniejsza, choć z drugiej strony przeciwko "Słoniom" grali piach. Ale sądzę, że teraz już czują nóż na gardle i z przeciętnie grającym Mali(wnioskuję po pierwszym meczu w grupie) muszą wygrać. No chyba, że Kanoute wywalczy 2 karne na sobie, obydwa strzeli, później będzie większość meczu przetrzymywał z Keitą piłkę. Bo to chyba jedyna taktyka



