franz pisze:Już kiedyś taki był w Legii. Moussa mu było na imie ćpał, pił wszystko co miało procenty, opuszczał treningi albo przychodził na nie pijany, taka gorsza wersja Eltona.
Igora S. i tak nikt nie przebije
franz pisze:Ja w świetle ostatnich wydarzeń jakoś mniej.
Nie bede sie klocil znowu bo w ostatnim czasie wszedzie musze bronic dobrego imienia Widzewa. Tak jak Krzysiu napisal, wszystkich tylko obchodzi sam fakt ze Widzew kupowal a nikt nie chce sie zaglebic w szczegoly...



