Zdecydowanie lepiej spisali się w drugiej połowie zawodnicy WKS. Zokora i Yaya motory napędowe drużyny. Warto też wspomnieć o Dindane, który w przeciwieństwie do Drogby był praktycznie wszędzie i to właśnie do niego kierowane były najczęściej piłki.
Salomon Kalou również rozegrał przyzwoite spotkanie wpisując się na listę strzelców.
Co do Nigerii to z taką grą mogą mieć problemy żeby wyjść z grupy, jak dla mnie przed rozpoczęciem mistrzostw jedni z faworytów do zwycięstwa. Ale teraz nie widzę dla nich miejsca nawet w pierwszej 4.
WKS już jest o krok od wyjścia z grupy, wygrali z teoretycznie najgroźniejszym rywalem, więc są podbudowani jak i zdeterminowani.
Wypadałoby mi wspomnieć również o grze Keity. Grał w miarę dobrze, ale niemiłosiernie marnował piłki, z których mógł zdobyć co najmniej jednego gola.
Podsumowując: IMO mecz nie stał na takim poziomie jaki sobie wyobrażałem oraz nie uraczył mnie pięknym widowiskiem, ale co najważniejsze zespół, który chyba najbardziej mi odpowiada z całego czarnego lądu (no i Kamerun) zwyciężył, tak więc mogę być zadowolony.



