Reprezentacja Polski (zbiorczy) - Strona 211

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

#TeamLewandowski czy #TeamProbierz?

#TeamLewandowski
8
40%
#TeamProbierz
4
20%
Na selekcjonera Tomasz Tułacz, niech grają zawodnicy U-20 i naturalizowani Kongijczycy
8
40%
Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 18 lis 2007, 17:44

kaczy pisze:Trzeba dodać że wtedy była zupełnie inna drużyna Razz "Serbia i Czarnogóra" teraz jest tylko "Serbia"
Nie wiem czy zartujesz czy na powaznie piszesz bo po tobie wysztskiego mozna sie spodziewac - Ilu w tej kadrze gralo Carnogorcow ?
Corinthians pisze:Nie zgadzam się, bo za kadencji Janasa również potrafiliśmy wygrywać mecze mimo słabej gry, jak mecz z Austrią w Wiedniu czy z Iralndią Północną albo Walią.
W sumie mozna tu dopatrzec sie analogii, w sumie aby dobitnej to pokazac to chodzi mi bardziej o takie mecze jak ten w Portugalii gzie nie zasluzylismy w zadnym wypadku na remis i taki jak z ANglia w poprzednich el. gdzie bylismy rownorzednym rywalem a jednak ...
Za tamtych czasow to byly jednorazowe mecze a tutaj mamy raczej regule od jakiegos czasu, slaba gra a pkt wpadaja

Corinthians pisze:Szczerze mówiąc, dla mnie 10 razy bardziej spektakularny był awans do MŚ 2002.
powiem ci ze podizelam twoja opinie

Awatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 283
Rejestracja: 31 maja 2006, 22:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Danielinho90 » 18 lis 2007, 18:57

czeher pisze:Corinthians napisał:
Szczerze mówiąc, dla mnie 10 razy bardziej spektakularny był awans do MŚ 2002.

powiem ci ze podizelam twoja opinie

uwazacie tak beacuse wtedy byl to first awans po sixteen years.i wy byliscie very happy bo nie mieliscie albo dawnio nie widzieliscie polakow na wielkim turnieju.mam nadziejee ze nie dadza teraz klapy na euro.

wania89
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 30 cze 2007, 11:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wania89 » 18 lis 2007, 20:09

To może od początku...;)
czeher pisze:Leo to nie jest cudotworca nie popelniajacy bledow wbrew temu co neiktorzy uwazaja wiec nie bede go gloryfikowac,
Zgadzam się, nie wiem czy to jest aluzja do mojej wypowiedzi, ale jeśli wywnioskowałeś z niej, że tak myślę to to dementuje. Nie da się jednak ukryć, że jest też genialnym fachowcem, światowa czołówka szkoleniowców. Takiego właśnie człowieka nam trzeba było, człowiek z charyzmą, z poza układów. Mamy sporo talentów, sęk w tym że Polacy nie są przygotowani mentalnie na grę za granicą. Sądzę, że główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest głównie różnica w podejściu zawodników do walki o miejsce w składzie. W naszej lidze jest za mała rywalizacja w składach i to nie jest przyczyną tego, iż kluby mają wąskie kadry. Po prostu u nas jest za duży podział na pierwszą 11-stkę i rezerwę. Leo po prostu nie boi się powoływać takich piłkarzy jak choćby Kokoszka czy Łobodziński, Gołoś bo widzi w nich talent. I nawet jeśli oni nie prezentują później rewelacyjnego poziomu, samo takie powołanie wpływa to na resztę polskich piłkarzy, bo wiedzą, że jeśli pokażą w lidze klasę, niezależnie od klubu w którym grają mają szansę na powołanie. I tu IMO jest największy sukces Leo:)
czeher pisze:wania89 napisał:
Portugalię, drużynę, która w ostatnich eliminacjach wywaliła Hiszpanię do baraży

dobra akle tamta druzyna i ta oc\becna nie maja z soba az tyle wspolnego - jak reszta wymienionych zepsolow Exclamation
Tak napreawde nasza grupa nie byla zbyt wygorowana, spotkaly sie teamy na prsawie ze rownym pulapie i w przebudowie (Serbia, Belgia, po czesci Polska)
czeher pisze:wania89 napisał:
straciła w nich 1 gola czyli Serbię

a ile ten zepsol stracil goli na MS Łypiący Ile zawodnikow zakonczylo karier a ilu weszlo do kadry Question jak Rukavina ? Zmiana trenera
Portugalia to większości właściwie ta sama Portugalia co na Euro (patrz trzon drużyny), Serbia z Czarnogórców straciła właściwie tylko Vucinica no i Vukicevica, choć on wiele nie grał, mają dalej Stankovica, Zigica i całą plejadę gwiazd, więc nie wiem w czym rzecz... Finowie to stała od lat ekipa, teraz mają szczyt formy i możliwości, Belgia oczywiście w przebudowie, ale w sumie groźna ekipa. Wszystkie "azjatyckie ekipy" w ostatnich latach poczyniły postępy i jak pokazały te eliminacje są groźne dla wszystkich. Poza tym mówisz o przebudowie Belgów czy - nie wiedzieć czemu - Serbów, to co dopiero można powiedzieć o Polakach, w których główne role spełniają zawodnicy albo nie będący głównymi postaciami w zespole, albo niegrający w ogóle u Janasa zawodnicy (oprócz Krzynówka) jak Błaszczykowski, Bronowicki, Dudka, Łobodziński, Wasilewski, Golański, czy zaliczany do tej pierwszej grupy Lewandowski.
Corinthians pisze:Trzeba otwarcie przyznać, że gdyby nie zwycięstwo nad Portugalią o Beenhakkerze można by było powiedzieć to samo co o Janasie czy Engelu. Szczerze mówiąc, dla mnie 10 razy bardziej spektakularny był awans do MŚ 2002.
Hmmm... naprawdę nie widzicie zmiany stylu gry Polaków?:) Nie mówię o wczorajszym meczu, bo to inna historia. W końcu próbujemy grać atakiem pozycyjnym, szybką piłką, a nie tylko liczeniem na kontry...
Yukasz pisze:łania vel wania jak ja jestem polaczkiem to ty co najwyżej jesteś Lepperem Evil or Very Mad A tak w ogóle to jestem Polakiem. I ogarnij się następnym razem bo nigdzie nie napisałem że awans zawdzięczamy szczęściu choć w niektórych meczach nam ono dopisywało
Łania vel Wania nie skomentuję... ani to śmieszne, ani jakoś obraźliwe...? Nie wiem nawet jak się do tego odnieść... Co do Leppera to tak na wstępie Anety K. nie ruszałem, żeby nie było...;) Nie ma sensu chyba dalej drążyć tego tematu:)

Co do "szczęścia" to ja wcale nie nie mówiłem że ty tak uważasz. Nie załapałeś sensu wypowiedzi, to było pytanie, próba znalezienia odpowiedzi a nie twierdzenie. Co dziwniejsze nie załapując sensu wypowiedzi odpowiedziałeś mi na to pytanie:)
Yukasz pisze: Jednak szczęściu trzeba pomagać i sami wywalczyliśmy awans a przy tym wykorzystaliśmy słabości naszych rywali bo nie da sie ukryć oni je mieli.
Poza tym nie tylko nam w tych eliminacjach szczęście dopisywało, to jest część sportu. Twoja wypowiedź sugeruje - przynajmniej mi - że w większości meczów ono nam dopisywało, a to nieprawda. Zgodzę się jedynie do meczów w Azerbejdżanie i Portugalii, tylko częściowo z Finlandią. I na tym chyba byłby koniec. Powiem więcej, że gdybyśmy mieli więcej szczęścia to udało by nam się wygrać z Serbią u siebie, gdzie byliśmy IMO lepsi od rywali, rozbilibyśmy wysoko Portugalię, co przyznał sam Scolari, nie mówiąc już o meczu w Armenii, gdzie rywal oddał strzał życia, a my zmarnowaliśmy przynajmniej 4 setki... Więc sądzę, że średnia szczęścia wynosi minimalnie na naszą korzyść w tych eliminacjach.
Yukasz pisze:Możesz sobie być optymistą i co roku do ostatnich twoich dni świętować 17.XI jako że mamy święto narodowe a wszystko dzięki bohaterom także narodowym(...). A ty kolejny raz możesz się podpalać i wierzyć w cuda (tylko mi pozwól odbierać awans jak ja chcę)
Hmmm... najgorsze jest w tym wszystkim że z mojej wypowiedzi wywnioskowałeś od razu, że uważam iż jesteśmy prawie pewniakami do mistrzostwa europy w 2008... Ja jestem umiarkowanym optymistą, a podpieram to tylko niezłą grą naszych i świetnymi wynikami.
Yukasz pisze:ale nikogo nie wywyższam i nie uznaję za bóstwo a dawanie krzyży zasługi czy stawianie pomników dla kogokolwiek bo awansował do Euro czego niektórzy jak mam wrażenie lub nawet słyszę się domagają jest dla mnie niepoważne
W 100% się zgadzam, gratulacje - owszem, premię - jak najbardziej, ale czy trenerzy Wenta lub Lozano dostali takowy za wicemistrzostwa świata...? Poza tym jak tu porównywać awanse do mistrzostw z zasługami np. kombatantów...? Głupota...
Yukasz pisze:Sam w swoim poście napisałeś jak 'świetnie' w tych eliminacjach szło Portugalczykom czy innym europejskim potentatom tylko czemu znowu miałbym oglądać się na nich i cieszyć z naszej nienajlepszej gry Question Bo oni mieli swoje problemy to dlatego nasza gra wyglądała dobrze na ich tle
Nie. Musisz po prostu wziąć pod uwagę to, że poziom widowiskowości całej reprezentacyjnej europy w tych eliminacjach nie jest za wysoki, więc nie wymagaj cudów od Polaków, którzy do tego mają problemy z grą w swoich klubach.
Yukasz pisze: Jakbyś wania zapomniał to stawką tych eliminacji jest gra o mistrzostwo Europy a nie o sam awans który jest tylko pierwszym etapem. I mimo że wywalczyliśmy go po raz pierwszy w historii jednak można było na niego po ciuchu liczyć tym bardziej że graliśmy w dwóch ostatnich MŚ
Nom i my ten cel osiągnęliśmy, będziemy grać o mistrzostwo europy. Grecy dali radę, więc czemu my byśmy nie mogli? Szczególnie że w końcu nauczyliśmy się zdobywać punkty w najważniejszych meczach:) Co do liczenia na awans to nie byłbym taki pewny. Chyba tylko najwięksi optymiści przewidywali taki wariant, szczególnie po takich mistrzostwach i patrząc "na papiery" i statystyki naszych rywali...
Yukasz pisze:I jak dobrze zaprezentujemy się na ME to ok będzie można Leo dać ten jakiś krzyż ale teraz... Rolling Eyes A zanim jeszcze wylosowano grupy już słyszę głosy że awans z grupy to absolutne minimum (na MŚ też był taki sam plan minimum) i walczymy o coś więcej.
Dokładnie, ale nie bagatelizuj awansu, bo to też duży sukces, z racji tego, że nigdy na ME nie graliśmy, rywali i sytuację po MŚ 2006. Nie mówię że już zrobiliśmy wszystko co mogliśmy i teraz należy tylko jechać dla samego jechania;) To właśnie będzie próba dla Leo czy jest lepszy od Janasa i Engela.

Ps. Właśnie oglądałem sport w TVP i najbardziej ucieszyła mnie hmmm... wściekła, smutna (?) mina Leo, mówiącego, iż zagraliśmy najsłabszy mecz w tych eliminacjach i nie jest zadowolony...:) Wyglądał, jakby nie interesował go w ogóle sam awans, tylko poprzedni mecz, co zmienić żeby było lepiej:) I to napawa naprawdę optymizmem:>

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 18 lis 2007, 21:35

gringo7 pisze:Czy długo pociągniemy na Bąku w środku obrony, bo jakoś godnych nastepncow nie widze?
Radomski?

Ja też bym się zbytnio nie podpalał i nie nazywał Leo jakimś cudotwórcą. Jak dla mnie, wcale nie graliśmy tych eliminacji lepiej niż dwóch poprzednich do Mistrzostw Świata. Jednym takim wzbiciem się na wyżyny był oczywiście mecz z Portugalią w Chorzowie. Poza tym nie było powalająco, a i zdarzały się takie wpadki jak wtopa w Armenii, czy baty u siebie z Finlandią, co chyba Janasowi czy Engelowi się nie przytrafiło.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 18 lis 2007, 21:37

Ja bym aż tak nie demonizował tej przegranej z Armenią patrząc na rezultaty jakie ten zespół osiągnął u siebie.

wania89
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 30 cze 2007, 11:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wania89 » 18 lis 2007, 21:52

Poza tym nie było powalająco, a i zdarzały się takie wpadki jak wtopa w Armenii, czy baty u siebie z Finlandią, co chyba Janasowi czy Engelowi się nie przytrafiło.
Engela w ogóle nie porównujmy, bo on miał masę czasu żeby przygotować drużynę do eliminacji (coś koło roku), a nie 2 miesiące, więc o czym tu mowa... ;) Engel w Armenii niewiele lepszy wynik uzyskał, bo 1:1, a Armenia od tego czasu poprawiła się przynajmniej o 2 klasy, nie wspominając o talencie Manucharyana ;) Poza tym nie wiem jak można porównywać oba style w grze, może jesteście zaślepieni wczorajszym meczem...? Taktyka Engela to tylko i wyłącznie kontra i liczenie na gole Olisadebe. Poprawę gry wprowadził Janas, która oparta na graczach Wisły (Szymek, Gorawski, Żuraw, Franek) wyglądała całkiem poprawnie, ale dalej była to głównie kontra ;) Odbiegając od tematu to ciekawe jak poradziłby sobie Janas w tych eliminacjach...? A wracając do niego to dopiero teraz próbujemy grać atakiem pozycyjnym, może nie jest to teraz w naszym wykonaniu perfekcyjne, ale z czasem myślę, że różnicę będzie coraz lepiej widać :) Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że przed eliminacjami po MŚ wszyscy skazywali Polskę na pożarcie, a teraz Ci sami po awansie narzekają...
Ostatnio zmieniony 19 lis 2007, 1:04 przez wania89, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 19 lis 2007, 0:04

wania89 pisze:Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że przed eliminacjami po MŚ wszyscy skazywali Polskę na pożarcie, a teraz Ci sami po awansie narzekają...
Pieknie powiedziane i jakie prawdziwe.

Nie wiem czemu narzekacie. Leo to swietny fachowiec i porownywanie Janasa czy tez Engela do niego to tak jak porownywac Messiego do Lobodzinskiego i mowic ze nie ma roznicy.
Polska za tamtych panow grala futbol na kontrze jak to slusznie jako jedyny zauwazyl Wania i nie miala nic innego do zaoferowania.
Zalosni sa Ci co pisza ze mielismy slaba grupe albo ze wczesniej mielismy trudniejsze. Teraz mielismy jedna z najtrudniejszych grup od parunastu lat i jak sie okazuje faworyzowana Portugalia jescze nie zapewnila sobie awansu.
W porownaniu do poprzednich trenerow Leo mial spalona ziemie tzn nie mial i dalej nie ma pilkarzy tak dobrych jakich mieli poprzednicy. Leo wypromowal swoich reprezentantow czego rozniwez nie zrobili poprzednicy. Szczerze mowiac gdyby nie holender to pewnie bysmy byli na pozycji belgow bo pilkarzy mamy podobnych:/
Co do grup to prosze nie piszcie ze dana repra jest w przebudowie czy tez w budowie bo to zadne usprawiedliwienie czy tez wymowka. Serbia, Portugalia oraz Polska graly na MS jedynie grupa Francji Wloch i Ukrainy miala tylu finalistow. I kto byl liderem w ich grupie przez dluzszy czas? Szkoci ktorzy pilke to praktycznie kopali tylko do przodu a ukraincy pewnie by dostali baty od finow. Mielismy bardzo ciezka i wyrownana grupe z ktorej wyszlismy przy duzym szczesciu oraz jeszcze wiekszych umiejetnosciach trenerskich Leo.
Dziwne jest to ze sami pilkarze podkreslaja ze bez tego cudotworcy by nie awansowali a forumowi znawcy typu Engele staraja sie jego zaslugi pomniejszyc

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 lis 2007, 4:09

Bienias pisze:Nie wiem czemu narzekacie.
Bo taka moja uroda, mam ochotę marudzić, przypominać sobie marudzenie większość userów na styl Orłów co było tu wypisywane po większości meczów oraz marudzenie po MŚ i wielkie nadzieje przed nimi oraz mówienie o jakichś sukcesach i co to nie my. A jak ktoś chce to może Leo już dziś strugać pomnik w drzewie tylko lepiej chyba zrobić to zanim przyjdzie zima :P Mam za to zamiar podnosić wymagania reprezentacji niezależnie od tego jak inni się prezentują i nie będę się na nich oglądał bo ich problemy mnie mało obchodzą. Nie rozumiem też dlaczego nie wolno pisać o słabości drużyny jak ewidentnie była ona słabsza na co wskazuje zwolnienie trenera czy danie szansy innym graczom... ale jednak nie umniejszam sukcesu jaki odniósł Leo bo myślałem że nie awansujemy a z drugiej strony nie mam zamiaru popadać w huraoptymizm i mówić o czymś w rodzaju cudu i cudotwórcy. Nie dzięki postoję i jednocześnie poczekam na to co przyniesie jutro. Będę świętował jak dobrze wypadniemy na Euro i sam wezmę dłuto w swe rączki :P Ale jeszcze nie teraz :stop:
Bienias pisze:Dziwne jest to ze sami pilkarze podkreslaja ze bez tego cudotworcy by nie awansowali a forumowi znawcy typu Engele staraja sie jego zaslugi pomniejszyc
Przypominam ci że Engela (bo uzyskał awans chudych laaaatach) a później Janasa (bo awansował po wielkim rozczarowaniu na MŚ) też wszyscy chcieli nosić na rękach. Tak było ale tym samym nie twierdzę że Leo jest drugim Engelem czy Janasem :naughty: I nie dziwi mnie że zawodnicy mówią o Leo jako o ojcu sukcesu bo on pozwolił im po słabych MŚ ponownie uwierzyć we własne siły a dla niektórych gra w reprezentacji jest jedynym miejscem gdzie biegają po boisku więc trudno żeby mówili inaczej. Jakbym ja trenował drużynę i wszyscy by mnie krytykowali to pewnie zawodnicy też bym mnie bronili :P I tak z innej beczki powiem ci że w I lidze w kosza zawodnicy pewnej drużyny wydali oficjalne oświadczenie żeby nie krytykować trenera bo w znacznej większości kibice chcieli jego dymisji. A zawodnicy mówili że trener jest świetny i z biegiem czasu będzie lepiej... po dwóch kolejnych meczach zarząd klubu przyjął drugie (!) podanie trenera w którym chciał podać się do dymisji. Nie mówię że oba przypadki są jednakowe bo są zupełnie inne ale ciężko mi sobie wyobrazić aby zawodnicy mówili o swoich zasługach i umniejszaniu w tym wszystkim roli Holendra.


Euro 2008: który koszyk dla Polski?

Znanych jest już 12 spośród 16 finalistów piłkarskich mistrzostw Europy 2008. W gronie uczestników turnieju finałowego czempionatu Starego Kontynentu po raz pierwszy znalazła się reprezentacja Polski.
Finaliści Euro 2008 zostaną podzieleni na cztery grupy po cztery drużyny. Losowanie grup, które odbędzie się 2 grudnia w Lucernie, poprzedzi przydzielenie zespołów do czterech koszyków.

W pierwszym koszyku znajdą się współgospodarze turnieju finałowego - Austria i Szwajcaria oraz broniąca tytułu Grecja. Do tego grona dołączy zespół o najwyższej średniej punktów wywalczonych przez finalistów w dwóch ostatnich eliminacjach (MŚ 2006 i ME 2008). Na obecną chwilę najlepszym współczynnikiem legitymuje się Holandia.

Na kolejkę przed końcem eliminacji miejsca w drugim koszyku przysługiwałyby: Chorwacji, Niemcom, Szwecji (nie ma jeszcze pewnego awansu) oraz Włochom. W trzecim koszyku znalazłyby się: Czechy, Anglia (jeśli wywalczy awans), Portugalia (podobny przypadek) oraz Rumunia. Koszyk czwarty utworzyłyby: Polska, Francja, Hiszpania i Turcja (nie zapewniła sobie jeszcze awansu).


Ekipa Leo Beenhakkera ma o co walczyć w spotkaniu z Serbią. Ewentualne zwycięstwo, przy jednoczesnej stracie punktów przez Rumunię, pozwoli "biało-czerwonym" przeskoczyć do III koszyka. Sytuację Polaków poprawiłoby także wywalczenie awansu przez Finlandię lub Serbię (grupa A), Rosję (grupa E) bądź Irlandię Północną (grupa F).

Wyniki uzyskane przez drużyny w eliminacjach ME 2008 mają także decydujące znaczenie przy podziale na koszyki w eliminacjach MŚ 2010. Pod uwagę brane są także rezultaty z eliminacji MŚ 2006. W pierwszym koszyku znajdzie się dziewięć najlepszych zespołów z poniższego rankingu (w przypadku Rumunii i Polski o wyższej pozycji decyduje średnia punktów z ostatnich eliminacji - u nas wynosi ona 2,078, zaś u Rumunów 2,364).

Aktualny ranking punktowy uwzględniający tylko możliwych finalistów Euro 2008, bez gospodarzy:

1. Holandia - 2,522 *
2. Chorwacja - 2,381 *
3. Niemcy - 2,364 *
4. Szwecja - 2,338
5. Włochy - 2,333 *
6. Czechy - 2,304 *
7. Anglia - 2,286
8. Portugalia - 2,240
9. Rumunia - 2,217 *
10. Polska - 2,217 *
11. Hiszpania - 2,143 *
12. Francja - 2,140 *
13. Grecja - 2,130 *
14. Turcja - 2,006
15. Rosja - 1,913
16. Serbia - 1,901
17. Norwegia - 1,809
18. Finlandia - 1,560
19. Irlandia Płn. - 1,381

* - oznacza zespoły, które mają zapewniony udział w turnieju.
Najsłabszy pierwszy koszyk :lol: choć z gospodarzami nigdy nic nie wiadomo :roll:

wania89
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 30 cze 2007, 11:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wania89 » 19 lis 2007, 6:51

Szczerze mówiąc to najlepiej by było jakbyśmy z Serbami przegrali :P Bo 4 koszyk jest chyba najsilniejszy po, a może nawet na równi z drugim ;) Za to pierwszy najsłabszy...:)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4591
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 181
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 19 lis 2007, 9:18

A zawsze twierdziłem, że żeby Polska zagrała w EURO, to musi je zorganizować :P Jakby co, to teraz łatwiej będzie nam przełknąc ewentualne odebranie organizacji ME'2012 :wink:

Mam tylko nadzieję, że nie zachłyśniemy się tym niewątpliwym sukcesem i na tym nie poprzestaniemy. Co prawda wyjście z grupy na Euro jest trudniejsze niż w MŚ, ale oczekuję przynajmniej dobrej gry, bez względu na to czy wylosujemy np. Austrię i Rumunię, czy tez Włochów i Hiszpanów.

Troche niepokoi mnie jedna rzecz - Leo, jakby nie patrzeć główny autor awansu, ma taką samą wadę jak jego poprzednicy - też ma grono swoich faworytów, którzy nawet jeśli nie grają w swoim klubie lub grają słabo, to w kadrze mają swoje miejsce. Może niestety się to odbić na nas negatywnie :? No ale może nie ma co uprzedzać faktów, na razie jeszcze świętujmy awans :jupi:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 lis 2007, 11:46

Strasznie sie ciesze z awansu, też po porażce z Finladnia nie wierzyłem w awans - przecież mielismy m.in 2 mecze z Portugalią przed sobą i z cała resztą silnych rywali. Udało się. Wielkie brawa. Choć ... emocje już troche opadły i mozna chyba coś na chłodno napisać.

Z taką grą będzie ciężko na Euro. Z Finladnią, Portugalią, czy ostatnio z Belgią nie gralismy dobrze. Momenty były w meczu z Belgami, tuz po strzeleniu 1 bramki, czyli od poczatku drugiej połowy. Ale do tego momentu nie mieliśmy pomysłu na gre. Po bramce się to wszystko troche porawiło, choć na chwile bo strzeliliśmy drugą :]

Pamiętam mecz z Białorusią po awansie do MŚ w Korei.
Dziś stawiam na Serbie, tym bardziej, że nasi jada bez "kręgosłupa kadry"

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 15 lis 2007, 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marta M. » 19 lis 2007, 20:01

Z taką grą będzie ciężko na Euro.
Tak, ale takiej gry nie bedzie ;) . W pierwszej polowie musielismy grac atak pozycyjny, a to nigdy nie bylo silna strona naszej reprezetacji. Na Euro to raczej inni beda prowadzic gre, my zagramy - tak jak lubimy - z kontry. Najlepsze mecze w tych eliminacjach zagralismy wlasnie z silnymi rywalami i to jest pocieszajace. A najwazniejsze jest to, ze przed Euro bedzie dlugie zgrupowanie kadry(gdzies slyszalam, ze az 1,5 miesiaca), w tym czasie dobry trener moze zrobic naprawde duzo, sprawic, ze nawet ci nie grajacy w swoich klubach beda w dobrej formie.. Zreszta przypomnijmy sobie jak gralo Trynindad i Tobago na MŚ - pod wzgledem przygotowania fizycznego i taktycznego nie mozna im bylo nic zarzucic.. a Polacy maja (chyba) wiekszy potencjal niz panowie z TiT.. Licze na to, ze zagraja jak u siebie z POtrugalia, a z taka gra to nawet podium byloby realne.

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 19 lis 2007, 22:16

Marta M. pisze: a z taka gra to nawet podium byloby realne.
hehehe :lol:

wybaczam ze wzgledu na plec :P

z taka gra wyjscie z grupy jest realne, kazdy wyzszy wynik bedzie ogromnym sukcesem... IMO...

ps.wyjscie oczywiscie w wypadku bardzo pomyslnego losowania...

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 15 lis 2007, 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marta M. » 19 lis 2007, 23:43

Gomez pisze:
Marta M. pisze: a z taka gra to nawet podium byloby realne.
hehehe :lol:

wybaczam ze wzgledu na plec :P

z taka gra wyjscie z grupy jest realne, kazdy wyzszy wynik bedzie ogromnym sukcesem... IMO...

ps.wyjscie oczywiscie w wypadku bardzo pomyslnego losowania...
Masz problemy z czytaniem, rozumieniem tekstu, czy moze z kobietami?

Napisalam:

"Licze na to, ze zagraja jak u siebie z POtrugalia, a z taka gra to nawet podium byloby realne.",

wiec jak juz mnie cytujesz to nie wyrywaj zdan z kontekstu..
a po drugie napisz co masz do gry naszej reprezentacji w meczu z Portugalia, tym wygranym 2-1, tym, w ktorym 4 druzyna swiata byla tylko tlem dla Polakow.. gry w meczu, ktory zostal uznany za najlepszy w wykoaniu Polakow w ciagu ostatnich 25 lat.. Napisz chlopczyku.. Z szacunku do Twojej plci licze na wyczerpujaca odpowiedz, uwzgledniajaca wszystkie bledy Leo i poszczegolnych pilkarzy w tymze meczu. Czekam!

DonMac
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 20 lis 2007, 0:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DonMac » 20 lis 2007, 0:26

Marta M. pisze:a po drugie napisz co masz do gry naszej reprezentacji w meczu z Portugalia, tym wygranym 2-1, tym, w ktorym 4 druzyna swiata byla tylko tlem dla Polakow.. gry w meczu, ktory zostal uznany za najlepszy w wykoaniu Polakow w ciagu ostatnich 25 lat.. Napisz chlopczyku.. Z szacunku do Twojej plci licze na wyczerpujaca odpowiedz, uwzgledniajaca wszystkie bledy Leo i poszczegolnych pilkarzy w tymze meczu. Czekam!

Więc ja się dołącze do rozmowy. Na początku chciałbym zaznaczyć, że życzę naszej reprezentacji jak najlepiej i mam nadzieję, że na Euro spisza się przyzwoicie. Ale rzeczywistość jest dla mnie trochę inna.

Nie będę wymieniać błędów Leo (nielicznych) ale na gre naszych piłkarzy w poszczególnych meczach. Mecz z Portugalia fantastyczny (szczególnie mecz w Lizbonie mi zaimponował) i... tyle. Tak naprawdę to cyba w ani jednym meczu nie zagraliśmy na najwyższym poziomie europejskim. Jak wogóle mozna sądzić, że nasza reprezentacja prześcignie takie zespoły jak Włochy czy Francja?? Oglądałem ich niedawne mecze i naprawdę gra nasza a ich to jest niebo a piekło. Naszczęście Leo sobie zdaje z tego sprawę i będzie dążyć do jakości poprawy naszej gry.

Dwumecz z Belgią. Pierwszy mecz wygrany 1:0 i ostatni wygrany 2:0. Nie oszukujmy się. Oprócz wyniku niczym Smolarek i spółka nie zaimponowali (oprócz interwencji Boruca oraz rajdy i technika Jakuba). Jakby grały inne zepoły to przy takim poziomie gry 80 % z nas przełączyłoby kanał na inny. Mecze z Armenią czy Azerami, gdzie akurat wysokiego poziomu ni jak nie spodziewałem się. I tak było. Kopanina, długie podania, szarpane gry. Dramat. gdyby nie taktyk Leo, który potrafił jeszcze jakoś poukładać grę byłoby naprawdę źle. Mecze z finami to już nuda niesamowita. Dwie groźne sytuacje na mecz to niezawiele jak na drużyny bijące się o awans (chodzi mi o ostatni mecz). Mecz z Serbami tez nikomu raczej nie zaimponował chociaż nasza obrona w tym meczu spisała się rewelacyjnie.

Kocham naszą reprezentacje ale podczas Euro nasza gra musi sie zmienić (niech nasi piłkarze grają w każdym meczu zagranicą albo zmienią klub!!) aby nie było kolejnego rozczarowania. Bo na samego leo nie można całej roboty zwalać. On nie wejdzie na boisko i nie wygra meczu!!. Patrzyłem sie na niby najsłabszą grupę na jaką mogą polcy wpaść na euro. I oprócz Austryjaków, którzy wydają się w naszym zasięgu (gospodarz!!) to ani Chorwacja (widział ktoś ich mecz bo ja tak. Coś niesamowitego. Piłka z kosmosu) ani Rumunia nie wydaje mi się prostym przeciwnikiem jak Belgia czy Armenia. Najważniej sze są teraz sparingi nie z Wyspami Owczymi czy Litwą tylko z zespołami z najwyższej półki. Amen!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”