A poza tym, liniowy - w każdej postaci jak rozumiem - tak czy inaczej miałby być zawetowany przez L. Kaczyńskiego. Przy braku poparcia tak ze strony PSL jak i LiD (o PiSie nie wspominając) PO widocznie uznało, że i tak mogą "poświęcić" podatek liniowy w ramach ustępstw na rzecz koalicjanta.Yukasz pisze:Co do podatku liniowego to PSL zaraz po wyborach mówiło że PO nie ma co liczyć na nich bo oni na taki podatek się nie zgodzą.
Ja akurat jestem wyborcą PO i byłem przekonany, że podatku "liniowego" nie wprowadząskorpss pisze:ale rezygnacja z podatku liniowego dla "dobra koalicji" to już jawna kpina z wyborców.


