tylko, że mnie nie ma do czego przekonywać. Sam bardzo lubię Cordobe, zawsze mi imponował swoją grą. Nigdy nie mogłem pojąć jakim cudem o tak wysoko skacze - ale to było lata temuBabel pisze:Myśle, że sam sobie odpowiedziałeś i nie będe musiał Cie przekonywac
Rozumiem, ze w meczach ligowych grał juz bezbłednie. Choć w sumie, ten mecz Ligi Mistrzów wygraliscie, wiec nie ma sensu się czepiac za bardzo
Tego meczu pewnie nie obejrze, wiec później napiszcie jak zagrał Cordoba



